Nalot z wosku

Redakcja
Udostępnij:
   ABC ochrony roślin

Skąd na korze jabłoni wzięła się "biała pleśń"? - pytają niekiedy działkowicze, nie zdając sobie sprawy, że w gruncie rzeczy mają do czynienia nie z grzybem (np. mączniakiem), lecz ze szkodnikiem - tyle że ukrytym pod białą woskową wydzieliną.

"Producentem" śnieżnobiałego stroju jest... bawełnica korówka. Gdyby działkowicz przyjrzał się bliżej opisanej kolonii, to z pewnością zauważyłby pod kłaczkami niby-waty, ciemno zabarwione i poruszające się owady.

Bawełnica korówka

Bawełnica korówka, nazywana także mszycą krwistą, to pluskwiak zawleczony wiele lat temu do Europy z Ameryki Północnej. Szkodnik ten stanowi największe zagrożenie dla drzewek uprawianych w szkółkach oraz dla młodych nasadzeń jabłoni. Zagrożenie dla drzew ze strony tej mszycy związane jest z jej specyficznym trybem życia i sposobem żerowania. Mszyce żerując na powierzchni kory, wbijają kłuję aż do kambium, powodując zamieranie komórek drewna, pękanie kory, a także ułatwiając infekcję grzybami wywołującym np. raka drzew owocowych. Jeżeli kolonia bawełnicy powstanie na gałęzi czy na pniu młodego drzewka, to może to doprowadzić do obumarcia porażonego fragmentu lub (w przypadku zaatakowania pnia) do zamarcia całego drzewka. Na działkach i w ogrodach przydomowych można sobie z tym szkodnikiem bardzo łatwo poradzić, niszcząc ręcznie zauważone kolonie, a powstałe rany (po wyczyszczeniu lub po wycięciu ostrym nożem aż do zdrowej tkanki) zasmarowując balsamem lub zamalowując farbą emulsyjną z dodatkiem Topsinu.

Bawełnica topolowo-marchwiana

"Białą pleśń" zauważyć można także podczas wykopywania korzeni marchwi. Na ich powierzchni oraz w glebie przylegającej do korzeni pojawia się popielaty nalot, rzeczywiście przypominający pleśń, tyle że na korzeniach i pomiędzy nimi, a także w glebie bez trudu można zauważyć drobne, żółto zabarwione, sprawnie poruszające się owady. To kolejna z bawełnic - topolowo-marchwiana. Bawełnica rozwija się wiosną na topoli, a jej żerowanie prowadzi do powstawania wyrośli (galasów), znajdujących się w okolicach głównego nerwu liścia. W lipcu uskrzydlone mszyce przenoszą się na marchew oraz inne pokrewne rośliny, żerując na ich korzeniach. Oczywiście, nie mogą zimować na marchwi ani w glebie, toteż jesienią powracają na topole, gdzie na powierzchni kory składają czarne, błyszczące jaja. Żerowanie nielicznych mszyc lub obecność niezbyt dużych kolonii nie jest groźna dla marchwi. Kiedy jednak liczebność bawełnicy sięga ok. 50 sztuk na korzeń, to wówczas należy się liczyć ze zmniejszeniem rozmiarów korzeni oraz z ich rozwidlaniem się i ogólnym spadkiem plonu. W uprawie amatorskiej marchwi zwalczanie tego szkodnika jest skomplikowane, co związane jest z trudnym do ustalenia terminem zwalczania. Na plantacjach produkcyjnych, w rejonie występowania bawełnicy, zabiegi należy rozpocząć już na początku sierpnia, a skutecznymi preparatami są np. Pirimor i Nurelle.

Ochojniki

Biały, woskowy nalot można było w tym roku zauważyć na pędach modrzewia, które wyglądały jakby ktoś posypał je mąką. To efekt bardzo licznego występowania ochojników - mszyc spotykanych powszechnie na świerkach i na modrzewiach. Biały, woskowy "puch" wytwarzany jest przez żerujące mszyce, których obecność na igłach modrzewia można stwierdzić posługując się lupą filatelistyczną. Wiosną, w wyniku żerowania larw, dochodzi do kolankowatego wyginania się igieł. Podobne objawy można także stwierdzić latem, gdy występowanie tych drobnych szkodników jest bardzo liczne. Zupełnie inne objawy towarzyszą żerowaniu ochojników na świerku. W wyniku wiosennego żerowania samic, na pędach świerka powstają mniejsze lub większe szyszeczkowate wyrośla, początkowo zielone, a z czasem brązowiejące i oszpecające drzewa. Zwalczanie ochojników jest bardzo trudne ze względu na ich bardzo liczną obecność i powszechne występowanie zarówno na modrzewiach, jak i na świerkach. Można się ich pozbyć opryskując świerki i modrzewie, w okresie jesienno-zimowo-wczesnowiosennym preparatem Promanal lub po wytworzeniu przez modrzewie igieł Pirimorem lub innym preparatem przeznaczonym do zwalczania mszyc. Należy także w maju usuwać wyrośla, we wnętrzu których występują bardzo liczne larwy ochojników. Tekst i fot. Kazimierz Wiech

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie