Napijemy się wody ze źródeł Matecznego. Pijalnia zaprosi jesienią

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Budowa pijalni wody i rozlewni przy Matecznym jest już na bardzo zaawansowanym etapie Anna Kaczmarz
Są już projekty etykiet na butelki wody mineralnej "Mateczny Zdrój" i "Anton". To właśnie pod takimi nazwami ma powrócić do nas woda odkryta w 1898 roku przez Antoniego Matecznego, znana i ceniona w Krakowie od tamtego czasu. Bardzo zaawansowane są też prace przy budowie pijalni zdrojowej, w której najprawdopodobniej od września będziemy się tą wodą mogli raczyć lub kupić na wynos.

FLESZ - Turystyka otwiera się na zagranicznych gości

Na terenie dawnego Zakładu Kąpielowego, który 115 lat temu uruchomił w Podgórzu Antoni Mateczny, uzdrowiska, gdzie później działała też rozlewnia słynnej niegdyś „Krakowianki” - znów będzie można korzystać z dobrodziejstw wody wydobywanej z głębokości 36 metrów. Przy rondzie Matecznego, obok zabytkowego budynku Zakładu Kąpielowego, powstaje pijalnia, w której ta woda ma być dostępna do picia na miejscu, a także sprzedawana w butelkach na wynos.

Już wiadomo, jak najprawdopodobniej będą wyglądały etykiety, które trafią na butelki wody z Matecznego. Zaprojektowano je w stylistyce secesji, co nawiązuje do czasów, kiedy Antoni Mateczny zamieniał fragment Podgórza w ośrodek dla kuracjuszy, swoiste centrum zdrowia.

Przypomnijmy: w 1898 r., podczas poszukiwania źródła wody pitnej przy wznoszeniu domu (Mateczny kupił parcelę u wylotu ulicy Kalwaryjskiej), dokopał się on na głębokość 36 metrów do wyjątkowego źródła wody mineralnej siarczanej. Była to woda o żółtawej barwie, gorzkim smaku i charakterystycznym zapachu siarkowodoru. Mateczny, jako bywalec słynnego czeskiego uzdrowiska Karlowe Wary, potrafił ocenić i docenić to znalezisko. I tak zaczęła się historia Zakładu Kąpielowego Wody Siarczano-Solankowej, który powstał obok domu Matecznego w 1905 roku.

Jak wyliczają specjaliści, warto wodę z Matecznego stosować m.in. w profilaktyce kamieni moczowych, pomaga na zaparcia i podrażnienia jelita grubego, skutecznie usuwa piasek z nerek, powinna być pita dla obniżenia poziomu cholesterolu. Dobra jest zarówno na otyłość, na kaca, a także na „niemoc męską”, jak kiedyś określano zaburzenia erekcji.

Teraz imię twórcy uzdrowiska - który był z pochodzenia Czechem i w metryce urodzenia widnieje jako Anton - pojawi się na butelkach tej wody, której znów mamy się napić. Na etykiecie "Antona" umieszczono też rysunkowy wizerunek Matecznego. Woda mineralna będzie oferowana w dwóch różnych wersjach - jedna przeznaczona do picia na co dzień, dla utrzymania odpowiedniego stężenia składników mineralnych, polecana przy intensywnym wysiłku fizycznym, zwłaszcza dla uprawiających sport, a druga - o silniejszym działaniu prozdrowotnym, którą powinno się rozsądnie dawkować. Ta pierwsza to właśnie "Anton", a druga - "Mateczny Zdrój".

Obie wody mineralne będą oferowane jako wody niegazowane i gazowane. Kiedy ich skosztujemy? Według zapowiedzi inwestora - jesienią tego roku. - Oddanie do użytku nowego obiektu pijalni planowane jest na wrzesień - informuje Alina Duda, rzeczniczka prasowa EGM. S.A. inwestora Krakowskiej Pijalni Zdrojowej. - Obecnie rozpoczęły się roboty wykończeniowe.

Jak wymienia rzeczniczka, trwają prace związane z przygotowaniem do montażu urządzeń niezbędnych do przygotowania wody do spożycia i jej butelkowania. W budynku pijalni będą się znajdowały pomieszczenia przeznaczone do konsumpcji wody na miejscu oraz do jej kupna na wynos. Będzie w nim także rozlewnia wody, ulokowana za przeszklonymi witrynami, co pozwoli na obserwowanie jej pracy.

- W procesie technologicznym będą zastosowane najnowsze rozwiązania zapewniające zachowanie pierwotnej czystości wody pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. Jednocześnie woda uzyska właściwy smak i zapach - zaznacza Alina Duda.

Ciekawostką jest, że pijalnia w szczególny sposób będzie przypominać o tym, iż Antoni Mateczny był gorliwym chrześcijaninem. Na elewacji Krakowskiej Pijani Zdrojowej zostanie bowiem zamontowana wielka mozaika z wizerunkiem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Dzieło autorstwa Lubosza Karwata powstało w oparciu o wizerunek Matki Boskiej z ołtarza głównego w podgórskim kościele redemptorystów. Mozaika jest już w Krakowie, a zamontowana zostanie w sierpniu.

- Antoni Mateczny, radny, przedsiębiorca i właściciel Zakładu Kąpieli Wody Siarczano-Solankowej, był bardzo zaangażowany w budowę dwóch podgórskich świątyń - kościoła św. Józefa i kościoła o.o. Redemptorystów. Należał do Rady Chrześcijańskiej, która współpracowała z Komitetem Parafialnym nadzorującym powstawanie świątyni w Rynku Podgórskim. Na jego budowę rodzina Matecznych nie szczędziła datków, podobnie jak na świątynię przy ul. Zamoyskiego - podkreśla Alina Duda. Dodaje, że to również Mateczny wybudował kapliczkę dla uczczenia pamięci zmarłych podczas epidemii cholery, która dziesiątkowała mieszkańców miasta pod koniec XIX wieku. Kapliczka ta znajduje się na Zakrzówku.

Inwestorem powstającej Krakowskiej Pijalni Zdrojowej jest spółka EGM S.A. działająca w branży eksploatacji i przeróbki minerałów. Projekt otrzymał dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Wideo

Materiał oryginalny: Napijemy się wody ze źródeł Matecznego. Pijalnia zaprosi jesienią - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie