Napój prosto z kranu

Katarzyna Hołuj
Źródełko przy ul. K. Wielkiego oferuje wodę pitną
Źródełko przy ul. K. Wielkiego oferuje wodę pitną Katarzyna Hołuj
Powiat. W upały pijemy więcej wody, także tej z publicznych źródeł. Jak pokazują badania, jest ona zdatna do picia.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Myślenicach prowadzi monitoring przeglądowy czterech źródeł publicznych. Trzy z nich znajdują się na terenie Myślenic: Góra Plebańska ("Mikołaj"), ul. Daszyńskiego ("Studzienka") i przy ul. Kazimierza Wielkiego; kolejne jest w Sieprawiu (źródełko bł. Anieli Salawy).

Badania z maja (przeprowadza się je raz na kwartał) pokazują, że we wszystkich tych miejscach woda jest zdatna do picia i można ją spożywać bez przegotowania. To ważne, bo źródła te cieszą się dużą popularnością, zwłaszcza zaś to na Plebańskiej Górze i przy Kazimierza Wielkiego.

Te i wcześniejsze badania pokazują, że źródło na "Mikołaju" jest najpewniejsze. Nie zdarzało się, aby badania dyskwalifikowały tę wodę jako pitną. Zdarzało się to natomiast w przypadku pozostałych miejsc. W ubiegłym roku, od czerwca do października, był problem ze źródełkiem przy Kazimierza Wielkiego.

Pracownicy sanepidu przypuszczają, że zanieczyszczenia (bakterie) w wodzie brały się stąd, że niektórzy, żeby przyspieszyć i ułatwić sobie pobór wody ze źródełka, podpinali do niego własne gumowe węże.

Jeśli zaś chodzi o pozostałe dwa źródła, czyli "Studzienkę" przy ul. Daszyńskiego i to w Sieprawiu, sytuacja bywa tam zmienna i nie bardzo wiadomo, jakie są tego przyczyny.

Przedstawiciele wodociągów miejskich, zarówno myślenickich, jak i sułkowickich oraz krakowskich, które zaopatrują w wodę większość gminy Dobczyce zapewniają, że bez obaw można też pić nieprzegotowaną wodę w kranu.

- Woda po oczyszczeniu jest tak dobrej jakości, że praktycznie moglibyśmy zrezygnować z dodawania do niej chloru, jednak podajemy minimalne jego ilości tylko ze względu na możliwość wystąpienia wtórnych zanieczyszczeń na sieci - mówi Andrzej Urbański, prezes MZWIK w Myślenicach.

- Ilość chloru jest określona w rozporządzeniu i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Sam piję wodę z kranu.

Dodaje jednak, że zna osoby, które muszą ją przegotować, bo nie są w stanie zaakceptować wyczuwalnego zapachu i smaku chloru.

Elżbieta Piekarz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej jest jednak zwolenniczką przegotowywania wody:
- Chlor, który znajduje się w związkach w wodzie wyparowuje dopiero w trakcie gotowania - mówi.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3