Narciarstwo alpejskie. Paweł Pyjas, Zuzanna Czapska i Hanna Zięba mistrzami Polski. Kto pojedzie na igrzyska do Pekinu?

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Paweł Pyjas
Paweł Pyjas Facebook/PZN
Udostępnij:
Paweł Pyjas z Krakowa został międzynarodowym mistrzem Polski w gigancie, broniąc tytułu zdobytego przed rokiem, a w kolejnych dwóch dniach został złotym medalistą w slalomach. W ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy w gronie kobiet triumfowała w gigancie Hanna Zięba, a w slalomach Zuzanna Czapska. Mistrzowie zwiększyli swoje szanse na udział w igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

W Szczawnicy w gigancie wystartowało 46 alpejczyków, 42 z nich dojechało do mety. Po pierwszym przejeździe Pyjas był dopiero ósmy, a prowadził Wojciech Gałuszka, który ostatecznie zameldował się na piątej pozycji, gdyż za drugim razem uzyskał dopiero 20. czas. Na podium obok Pyjasa stanęli Holender Max van Rossum i Piotr Habdas. Trzecim z Polaków był Michał Michalik.

Na starcie zabrakło Michała Jasiczka, który występuje w Pucharze Europy i przygotowuje się do występu na igrzyskach w Pekinie. 

Pochodzący z Krakowa Paweł Pyjas początkowo szedł w ślady taty, Marcina Pyjasa, który w barwach Krakusa Swoszowice zdobył złoty medal mistrzostw Polski juniorów w kolarstwie. Ostatecznie młodszy z synów postawił na narty i od kilku lat próbuje przebić się, zbierając punkty w slalomach i gigantach FIS. Często jednak nie dociera do mety, tak właśnie było kilka dni temu w austriackim Obdach. O wiele lepiej wspomina dwa zwycięstwa w rozegranych tuż przed świętami slalomach w słoweńskiej miejscowości Golte.

Wśród kobiet w Szczawnicy na półmetku prowadziła Zuzanna Czapska przed Hanną Ziębą i Darią Krajewską. Ostatecznie najlepsza okazała się Zięba, dystansując Słowaczkę Petrę Hromcovą i Krajewską (trzecia wśród Polek - Maja Chyla). Czapska nie ukończyła drugiego przejazdu.

W slalomach bezkonkurencyjni Pyjas i Czapska

Pyjas potwierdził swoją dominację w dwóch kolejnych dniach. Najpierw triumfował w slalomie, a następnie w slalomie równoległym. Na drugim stopniu podium w slalomie stanął Michał Michalik, także zawodnik AZS AWF Katowice, a trzecie miejsce wywalczył Bartłomiej Sanetra z MKS Skrzyczne Szczyrk. W slalomie równoległym drugi był Sanetra, a za nim Piotr Szeląg.

Wśród kobiet srogi rewanż na rywalkach wzięła Czapska. Po nieudanym gigancie zwyciężała w dwóch kolejnych startach. W slalomie wyprzedziła Anielę Sawicką z klubu MMS Dendyski oraz Chylę, zawodniczkę KS YETI. W slalomie równoległym Chyla była druga, a trzeci stopień podium zajęły ex aequo Zięba i Krajewska.

Walka Polski o pierwszą piętnastkę Pucharu Narodów

Przed rokiem złoty medal w slalomie gigancie wywalczyła Magdalena Łuczak z klubu Mitan-Ski Zakopane. Tym razem 20-letnia alpejka nie startowała, gdyż – podobnie jak Maryna Gąsienica-Daniel – walczy o punkty w Pucharze Świata.

W miniony weekend w Kranjskiej Gorze ta sztuka Łuczak się nie udała, bo po pierwszym przejeździe była dopiero 41. Jak tłumaczyła, zabrakło jej sił na finiszu wymagającej trasy. Świetnie poradziła sobie w tych warunkach Gąsienica-Daniel, zajmując szóste miejsce, mimo że wróciła do startów po ponad 10-dniowej izolacji z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.

- Przed startem w Kranjskiej Gorze udało mi się zrobić tylko dwa treningi. Jeden w deszczu, a drugi w świeżym śniegu. Dlatego do tego startu podeszłam ze spokojną głową. Po prostu cieszyłam się z tego, że jestem na zawodach i z tego, że mogłam w ogóle wystartować - opowiadała Maryna Gąsienica-Daniel (cytat za PZN.pl).

Możliwe, że dzięki dobrej postawie naszych alpejek będziemy mogli wystawić w Pekinie reprezentację w konkurencji drużynowej. Byłoby to wielkie wydarzenie w dyscyplinie zimowej, który po cichu wychodzi u nas z cienia skoków narciarskich.

Żeby jednak do tego doszło, Polska musi utrzymać miejsce w czołowej piętnastce Pucharu Narodów. Obecnie zajmujemy 13. miejsce, a do zakończenia okresu kwalifikacji, tj. 16 stycznia punktować może jedynie Maryna Gąsienica-Daniel, która w niedzielę wystąpi w supergigancie w Zauchensee.

Obecnie pewny udział w igrzyskach mają trzy Polki i jeden Polak. Jest szansa, by dołączyli do nich jedna zawodniczka i jeden zawodnik.

Przed startem sezonu Polski Związek Narciarski opublikował wytyczne dotyczące eliminacji naszych alpejczyków na igrzyska w Pekinie.

Warunki kwalifikacji na IO 2022

  • W pierwszej kolejności decydują punkty za miejsca w Pucharze Świata.
  • Jeśli brak punktów w PŚ, liczą się punkty za miejsca w Pucharze Europy.
  • Jeśli brak punktów PŚ i PE, decyduje najniższa średnia FIS punktów z dwóch najlepszych startów na terenie Europy w okresie od 1 lipca 2019 do 16 stycznia 2022, pod warunkiem, że średnia nie może być większa niż 25 punktów.
  • Jeśli średnia wynosi powyżej 25, najniższa średnia miejsc w dwóch z trzech konkurencji mistrzostw Polski.

W tym kontekście niezwykle ważne stały się wyniki zakończonych mistrzostw Polski w Szczawnicy. Liczyła się w nich średnia dwóch najlepszych wyników z trzech konkurencji, liczona z pominięciem rezultatów przedstawicieli innych krajów. Wśród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Paweł Pyjas, który wygrał trzykrotnie. Wśród kobiet najlepszy wynik osiągnęła dwukrotna złota medalistka Zuzanna Czapska, ale możliwe, że poza nią do Gąsienicy-Daniel i Łuczak dołączy jeszcze jedna alpejka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie