Narkotyki na uczelniach

E
Dane są alarmujące: prawie 84 proc. studentów I roku w krakowskich uczelniach zetknęło się ze środkami odurzającymi, 40 proc. ma za sobą inicjację narkotykową, a 12 proc. systematycznie się narkotyzuje. Biorąc pod uwagę, że na studiach dziennych i wieczorowych studiuje w Polsce około 900 tys. osób, liczba zagrożonych uzależnieniem jest olbrzymia.

"Działka" amfetaminy kosztuje tyle, co piwo. Nic dziwnego, że sięga po nią coraz więcej młodych ludzi.

   Polska co prawda nie przoduje w tej dziedzinie, ale i tak liczby są niepokojące. Podobne dane statystyczne, dotyczące narkotyków wśród studentów, podają lekarze ze Stanów Zjednoczonych.
   - Nie można straszyć ani zakazywać. Trzeba mówić o zagrożeniach i uświadamiać złożoność problemu uzależnienia. I to właśnie robimy - mówi prof. Janusz Pach, kierownik Katedry Toksykologii Klinicznej i Środowiskowej Collegium Medicum UJ, organizator dwudniowego międzynarodowego sympozjum pod hasłem "Postępy w toksykologii klinicznej i sądowej", które wczoraj rozpoczęło się w Krakowie.
   Uniwersytet Jagielloński przystąpił do ogólnopolskiej akcji antynarkotykowej "Uczelnie wolne od uzależnień". W październiku 2004 r. kolegium rektorów krakowskich uczelni podjęło decyzję (i przeznaczyło na ten cel fundusze) o konieczności przeciwdziałania narkomanii w środowisku akademickim. Rozpoczęto akcję prowadzącą do uświadomienia studentom zagrożeń związanych z działaniem substancji psychotropowych.
   W grudniu 2004 r. w Szpitalu Uniwersyteckim została powołana Poradnia Chorób Środowiskowych dla Szkół Wyższych, której celem jest profilaktyka, diagnostyka i leczenie.
   - Narkomania to problem, którego nie da się rozwiązać w pojedynkę. Stąd pomysł stworzenia programu dla uczelni, który skonsoliduje działania - mówi minister Barbara Labuda, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.
   Warto pamiętać, że być może nie byłoby tak wielu uzależnionych studentów, gdyby nie to, że kontakt z narkotykami mają oni już jako dzieci w wieku szkolnym. Narkotyki są powszechnie dostępne, łatwo je zdobyć, a ceny nie są wygórowane. "Działka" amfetaminy kosztuje tylko 3 zł - tyle, co piwo. Nic dziwnego, że sięgają po nią coraz młodsi. Spośród ankietowanych studentów jedna trzecia uzależnionych przyznaje się do inicjacji narkotykowej już w szkole średniej.
   - Podpisaliśmy umowę z policją, na mocy której w pościgu za dilerem funkcjonariusze mają prawo wejść na teren uczelni i domów studenckich, bez konieczności uzyskiwania każdorazowo zgody - mówi prof. Franciszek Ziejka, rektor UJ. - Wkrótce być może uzyskamy narzędzie w postaci ustawy, które pozwoli nam na relegowanie z uczelni przyłapanego na handlu studenta - dilera. Dotąd nie mieliśmy takiej możliwości.
    (E)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie