Narybek nie zawiódł

mab
Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza dziewcząt z OSP w Nowej Wsi debiutowała w zawodach sportowo-pożarniczych na poziomie powiatowym FOT. MACIEJ HOŁUJ
POWIAT. Ponad dwustu młodych druhów i druhen rywalizowało na boisku Sępa w Drogini podczas zawodów sportowo-pożarniczych

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza dziewcząt z OSP w Nowej Wsi debiutowała w zawodach sportowo-pożarniczych na poziomie powiatowym FOT. MACIEJ HOŁUJ

Komendanci jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu myślenickiego mogą spać spokojnie.

Nie zabraknie druhów, którzy w niedalekiej przyszłości zasilą szeregi oddziałów bojowych tych jednostek. Najlepszym dowodem na to może być frekwencja na rozgrywanych już po raz siódmy Powiatowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych dla Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, które odbyły się na boisku Sępa Droginia (gmina Myślenice). Na starcie stanęło 19 drużyn chłopięcych i dziewczęcych, każda składająca się z dziewięciu osób (plus rezerwowy).

- Bardzo cieszy nas tak wysoka frekwencja, chociaż mogło być jeszcze lepiej; kilka drużyn - choć zapowiedziało swój udział w zawodach - z nieznanych mi przyczyn nie stawiło się na boisku Sępa - powiedział aspirant sztabowy Marian Rokosz z myślenickiej PSP, będącej głównym organizatorem zawodów.

Zanim doszło do wczorajszej konfrontacji w Drogini, odbyły się eliminacje gminne i to ich zwycięzcy otrzymali prawo walki w finale. Strażacki narybek rywalizował na boisku Sępa w dwóch konkurencjach: ćwiczeniu bojowym oraz w sztafecie. Na śliskiej, zroszonej deszczem, murawie przyszli druhowie radzili sobie bardzo dobrze. - Nie trenowaliśmy, bo nie bardzo mamy gdzie zlokalizować tor treningowy, ale jesteśmy dobrej myśli - mówiły przed startem dziewczynki z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP w Nowej Wsi (gmina Dobczyce), absolutne debiutantki w tego rodzaju imprezie. - Ale przecież, skoro wygrałyśmy rywalizację gminną, to chyba nie jest z nami źle?

Ćwiczenie bojowe to rozwinięcie węży, zawiązanie gniazd pomiędzy nimi, pokonanie niewysokiej ścianki, tunelu oraz ławeczki, wreszcie w finale napełnienie przy pomocy hydronetki pięciolitrowego zbiornika wodą. Oczywiście, ćwiczenie wykonywane jest na czas. Liczy się nie tylko sprawność, ale także precyzja.

Sztafeta to konkurencja, podczas której drużyna podaje sobie pałeczkę, biegnąc i wykonując poszczególne zadania. I tutaj najważniejszym czynnikiem decydującym o zwycięstwie jest czas. Ale nie tylko. Niezwykle ważna jest również wspomniana już wcześniej precyzja wykonania zadań. Za jej brak przyznawane są punkty karne. - Dużo trenowaliśmy i czuję się trochę zawiedziony, zwłaszcza postawą drużyny chłopięcej, która podczas ćwiczenia bojowego popełniła kilka błędów, zaliczając punkty karne - mówił prezes OSP w Zawadzie Tadeusz Przęczek. - Znacznie lepiej spisały się tym razem dziewczynki. Zajęły w klasyfikacji doskonałe drugie miejsce.

Ostateczna klasyfikacja turnieju - kategoria dziewczęta: 1. OSP Głogoczów, 2. OSP Zawada, 3. OSP Kędzierzyna; kategoria chłopców: 1. OSP Raciechowice, 2. OSP Harbutowice, 3. OSP Krzczonów.

Maciej Hołuj

myslenicki@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie