Nastały najkrótsze noce w roku

Grzegorz Tabasz
Noce pełne magii, które nasi przodkowie wykorzystywali na poszukiwanie zaklętych skarbów. Można było wić wianki i rzucać je do wody, czy palić sobótkowe ognie, lecz w świętojańskie noce najlepiej szukać kwiatu paproci.

FLESZ - Ogród na balkonie

Posiadacz magicznego gadżetu do końca swoich dni nie będzie wiedział, co to materialne troski i życie od wypłaty do wypłaty. Idealną kandydatką, która wpisuje się w magiczną noc, jest pewna paproć o nazwie po dejźrzon księżycowy.

Z podziemnego kłącza wyrasta pojedynczy liść wielkości dłoni. Powycinana, mięsista blaszka liścia w górnej części jest obsypana brązowymi zarodniami. Podejźrzony maja krótki cykl wegetacyjny, którego apogeum przypada na trzecią dekadę czerwca. Dobrze, lecz zarodniki kwiatu nie zastąpią. I tu z pomocą przychodzą robaczki świętojańskie, które nocami świecą zielonkawym blaskiem. W czerwcowe noce samice wchodzą na gałązki ziół i traw. Stamtąd wabią światłem latające samczyki. Jeśli owady urządziły sobie schadzkę na czubku podejźrzona, to kwiat paproci jest gotowy.

Szczęśliwy znalazca powinien dopełnić rytuału do wschodu słońca, inaczej cudo zamieniało się w zielsko i garść robaków. Tak bowiem wygląda w świetle dnia część liścia okupowana przez świetliki. Zabiłem legendę? Gdzie tam. W najkrótsze dni roku rozglądam się po łąkach. Wszystko może się zdarzyć…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie