Nasz ekspert

KRZYK
W tej kolejce ciekawych wydarzeń było bez liku. Najważniejszym była konfrontacja Legii z Lechem. Słabość gości była zaskakująca, w drugiej połowie oddali pole, kompletnie zeszło z nich powietrze. Do tego dziwne, nieadekwatne w stosunku do przebiegu meczu, zmiany. Może brały się z tego, że trener Jacek Zieliński musiał kierować zespołem z trybun?

Stefan Białas

Maciej Skorża odetchnął, choć jak znam właścicieli Legii, nie zdecydowaliby się na zmianę trenera nawet, gdyby Lech wygrał. Oni mają świadomość, że przebudowa drużyny wymaga czasu. Teraz Legia przyjeżdża do Lechii, która zaskoczyła kanonadą w meczu z Górnikiem Zabrze. Mecz w Gdańsku mógł się zakończyć wynikiem nawet 10-1 i goście nie mogliby mieć pretensji. Najlepszy był Traore, więc czekam z niecierpliwością, jak będą sobie z nim radzić obrońcy z Warszawy. Okaże się, na ile wygrana z Lechem pozwoli Legii złapać właściwy rytm.

Na pewno stracił go drugi ze stołecznych klubów. To "zasługa" nieeleganckiego odsunięcia od pracy z zespołem trenera Bakero. Zawodnicy Polonii widzieli, co się dzieje w klubie i to wpłynęło na ich postawę w ostatnich spotkaniach. Dlatego za remis z Polonią Bytom nie winiłbym Pawła Janasa.

Słabość faworytów wykorzystuje Jagiellonia. Nie po raz pierwszy uwagę na siebie zwrócił Tomasz Kupisz. Pod okiem Hermesa i Tomasza Frankowskiego staje się pierwszoplanową postacią zespołu z Białegostoku. Selekcjoner Franciszek Smuda, który dzisiaj ma ogłosić powołania do kadry, powinien zwrócić na niego baczną uwagę. Podobnie jak na Janusza Gola i Kamila Poźniaka z Bełchatowa. Wczoraj obaj po raz kolejny zagrali dobry mecz, tym razem przeciw Wiśle. Krakowianie nie zachwycili, ale utrzymują kontakt z czołówką. Zmiana trenera nigdy nie daje od razu efektu.

Cierpliwością muszą wykazać się także kibice Cracovii. Na wyjeździe trzeba się cieszyć z każdego remisu, a u siebie na nowym stadionie regularnie wygrywać. Tak, by na Boże Narodzenie plasować się w środku tabeli. Od czasu, gdy pracowałem w Cracovii ta drużyna ma ten sam problem - traci wiele bramek. Może ostatnio wynikało to z faktu, że piłkarze więcej uwagi poświęcali ofensywie?

(KRZYK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie