Nasza rozmowa. Ludwik Starzak: Msza św. Na Suchej Polanie ma upamiętniać mszę odprawioną tam we wrześniu 1944 roku

Maciej HołujZaktualizowano 
Ludwik Starzak, pomysłodawca Zlotu Szlakami Walk Partyzanckich, wspomina czasy, kiedy inicjatywa raczkowała. Wyraża też nadzieję, że będzie kontynuowana przez lata

- Już za tydzień, 14 września na Suchej Polanie rozpocznie się XXIX Zlot Szlakami Walk Partyzanckich. Jest Pan ojcem tego zlotu...

- Tak. W 1966 roku wspólnie z kolegami: Henrykiem Bidzińskim, Stefanem Rypuszyńskim, Józefem Bałukiem i Wincentym Cieślewiczem zorganizowaliśmy zlot na Łysinie. Był adresowany do młodzieży i miał na celu nie tylko wyeksponowanie walorów krajoznawczych powiatu myślenickiego, ale także przybliżenie młodemu pokoleniu okresu walk partyzanckich prowadzonych na tym terenie podczas niemieckiej okupacji.

- Ten zlot sprzed lat stał się prekursorem obecnego?
- Tak. W 1989 roku Walne Zgromadzenie myślenickiego oddziału PTTK wybrało mnie na prezesa tej organizacji i postawiło przede mną dwa zadania: budowę schroniska i organizację zlotów. Schronisko, które początkowo miało stanąć na Suchej Polanie ostatecznie zostało zbudowane i oddane do użytku w 1994 roku na Kudłaczach, tam właśnie organizujemy zloty.

- Dlaczego msze święte inaugurujące kolejne edycje zlotu odprawiane są od kilku lat na Suchej Polanie?

- Pierwsze trzy msze zlotowe odbyły się przy drewnianej kapliczce na Kudłaczach - nieopodal schroniska. W 2001 roku, kiedy oprowadzałem po górach księdza Józefa Orawczaka, kapelana Ludzi Gór, wpadłem na pomysł, aby na Suchej Polanie, gdzie 4 września 1944 roku odprawiono mszę świętą dla dziesięciu oddziałów AK Obwodu Murawa przez księdza Stanisława Główkę ps. Robak, odprawić mszę świętą rozpoczynającą każdy kolejny zlot.

- Pomysł „chwycił”?
- Tak. Zaraz potem poddałem pomysł budowy w tym miejscu ołtarza polowego, który miał powstać z dwóch materiałów: kamienia i żelaza. Wykorzystaliśmy do tego celu głazy pozyskane z budowy drogi na Suchą Polanę i kamieniołomu w Czasławiu. Tablicę i krzyż wykonał Jan Funek, rzeźbiarz z Tokarni, a metalowe łańcuchy łączące dziesięć głazów symbolizujących liczbę oddziałów partyzanckich - firma Bogdana Kowalczego z Pcimia.

- Czy jako pomysłodawca zlotu i odprawianych na Suchej Polanie mszy świętych był Pan co roku gościem tych wydarzeń?

- Tak, niezmiennie od samego początku. W tym roku także będę chciał być obecny.

- Co jest szczególnego w mszach odprawianych na Suchej Polanie?

- Wszystko po kolei. Prawie 40 pocztów sztandarowych, obecność kombatantów, chociaż z biegiem lat, z naturalnych powodów coraz mniejsza, homilie patriotyczne księdza Józefa Orawczaka, młodzież ze szkół i przedszkoli, harcerze, żołnierze z kompanii honorowej VI Brygady Desantowo - Szturmowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego w Krakowie, Konny Szwadron 21 Pułku Ułanów Nadwiślańskich z Jawornika. A to co najbardziej sobie cenię, to niepowtarzalna atmosfera tych zlotów, mszy, przyjacielskich spotkań młodzieży z kombatantami.

- Te msze to zapewne także modlący się podczas nich ludzie?
- Oczywiście. Dzisiaj wielu z nich to już historia, odeszli bezpowrotnie na inne szlaki. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu takich nazwisk jak: ksiądz kpt. Kazimierz Krzysiak ps. Zemsta, por. Zbigniew Łodziński ps. Niedźwiedź, por. Ryszard Sikorski ps. Artur, Jacenty Batko ps. Dobruś, Antoni Skałka ps. Ludwik, kpt. Bolesław Chęciński ps. Cichy czy Marian Żaba ps. Atos.

- Co dla Pana jako ojca zlotu jest dzisiaj najważniejsze?

- To, aby zlot odbywał się nadal, by tworzył atmosferę wspomnień o tych co walczyli z niemieckim najeźdźcą. Mam nadzieję, że młody zarząd myślenickiego oddziału PTTK ma to na uwadze i będzie kultywował ducha patriotyzmu i integrację myślenickiego społeczeństwa. Są to dwa ważne elementy świadomości społecznej.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3