Nauka bez podręczników. Dzieciom muszą wystarczyć tylko zeszyty

Piotr DrabikAgnieszka MajZaktualizowano 
Grzegorz Olkowski
Edukacja. Rodzice denerwują się, że dzieci nie zdążą przerobić całego materiału. Kurator oświaty uspokaja, że można uczyć bez książek.

Mimo że rok szkolny rozpoczął się od początku ubiegłego tygodnia większość szkół nie ma jeszcze kompletu darmowych podręczników. Dzieci chodzą do szkoły tylko z zeszytami. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy: wcześniej dochodziło tylko do dwu- lub trzydniowych opóźnień.

– Brakuje jeszcze podręczników dla klas siódmych. Mają być dostarczone za kilka dni – mówi Jolanta Gajęcka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie.

Książek nie mają także szkoły pod Krakowem. – Nie dotarły do nas jeszcze podręczniki do trzech przedmiotów, do klas III i VII szkoły podstawowej oraz III klasy gimnazjum. Mają być przysłane do 20 września – informuje Anna Górka, wicedyrektor Szkoły Podstawowej w Bibicach.

Podobny problem ma większość podstawówek i gimnazjów, do których wczoraj dzwoniliśmy. Wśród nich są m.in. SP 61, 111 i 142 w Krakowie. Tak jest też w szkołach w całym regionie m.in. Olkuszu, Nowym Targu i Tarnowie. – Podręczniki sukcesywnie spływają do nas, ale nie bez problemów. Przy jednej z dostaw w dwóch pudłach było za mało podręczników, m.in. ćwiczeń z matematyki i języka angielskiego – powiedziała nam Teresa Kot, dyrektor SP 15 w Tarnowie.

Uczą o tym, czego nie ma w podręcznikach

Do niektórych placówek podręczniki już zostały dowiezione, ale nadal nie trafiły do uczniów, ponieważ najpierw szkoła musi je zinwentaryzować i przybić pieczątkę na każdym egzemplarzu. Książki znajdują się więc na razie w szkolnych bibliotekach.
Dyrektorzy szkół zapewniają, że mimo tych trudności nauka odbywa się normalnie. – Podręczniki to jeden ze środków dydaktycznych, jakimi posługują się nasi nauczyciele. Prowadzenie lekcji bez nich nie wpływa na realizację podstawy programowej – zapewnia Anna Górka.

Rodzice denerwują się jednak, że ich dzieci nie zdążą omówić całego materiału w ciągu roku szkolnego, ponieważ nawet bez opóźnień nie zawsze podręczniki są do końca przerabiane. – To chaos, jakiego jeszcze nie było. Moje dziecko wraca teraz ze szkoły bez żadnych notatek w zeszytach, bo nic tam nie zapisują – mówi Anna Kozłowska, mama siódmoklasisty z Krakowa.

Część nauczycieli nie wie za bardzo, co robić w takiej sytuacji. – Inni wykorzystują ten okres w taki sposób, że uczą o zagadnieniach, których nie ma w nowej podstawie programowej, a uważają, że to ważne dla zrozumienia np. historii Polski. Dzięki temu moje dziecko uczy się teraz o Napoleonie i rewolucji francuskiej. Tego nie ma w nowej podstawie programowej dla klas siódmych – dodaje Anna Kozłowska.

Według Barbary Nowak, małopolskiej kurator oświaty, winę za opóźnienia ponoszą dyrektorzy szkół, którzy za późno złożyli zamówienia na książki. Rozesłała do nich zapytania na temat dostępności darmowych podręczników. – Z informacji, które dotychczas otrzymałam, w ogromnej większości szkół są już podręczniki. Poza tym nauczyciele mogą pracować bez nich do czasu, aż wszystkie trafią do uczniów – uważa kurator oświaty.

Dyrektorzy jednak tłumaczą, że nie mogli wcześniej złożyć zamówienia, ponieważ niektóre z książek zostały zaakceptowane przez MEN dopiero w czasie wakacji.

– Lista dopuszczonych książek ukazała się za późno. Na przykład podręcznik do geografii został zatwierdzony przez MEN dopiero w połowie lipca. Nie mogliśmy więc wcześniej złożyć zamówienia, a potem drukarnie miały za mało czasu, aby wydrukować wszystkie podręczniki – tłumaczy Jolanta Gajęcka.

Poza tym dopiero 17 lipca prezydent Krakowa podpisał zarządzenie o zwiększeniu budżetów szkół w związku z dotacją podręcznikową. – Chcieliśmy postępować zgodnie z prawem, dlatego nie mogliśmy zamawiać podręczników przed otrzymaniem na nie pieniędzy – mówi Jolanta Gajęcka.

Podręczniki przygotowywane w ogromnym pośpiechu

Takiego zamieszania nie przewidywał rząd, który pośpiesznie przygotowywał nowe podręczniki. Minister Anna Zalewska zapewniała pod koniec wakacji, że na początku roku szkolnego wszystkie darmowe podręczniki będą już w szkołach i nowy rok rozpocznie się bez utrudnień. – Pani minister opierała się na informacjach od wydawnictw – tłumaczy teraz kurator oświaty.

Problemy z podręcznikami wynikają jednak także z ogromnego pośpiechu, z jakim były przygotowywane przez MEN. Nawet w wakacje nauczyciele nie wiedzieli, z jakich książek będą uczyć, ponieważ część z nich nie została zatwierdzona.

Utrudnieniem było to, że trzy roczniki szkoły podstawowej: I, IV oraz VII klasa (ta ostatnia utworzona po raz pierwszy w tym roku), mają zupełnie nowe książki. To podręczniki i ćwiczenia zgodne z wprowadzaną podstawą programową, według założeń nowej reformy.

Pozostałe roczniki podstawówki: II, III oraz V klasa otrzymają podręczniki z poprzednich lat – i w tym przypadku zazwyczaj nie było dużych opóźnień.

Darmowe książki, ale nie dla licealistów

Bezpłatnie książki otrzymają teraz także dwa roczniki, które nie zostały objęte dotacją w ubiegłym roku: VI klasa szkoły podstawowej i III klasa gimnazjum. Rodzice uczniów będą musieli więc kupić tylko książki do religii lub etyki, a także do nauki drugiego języka obcego, którego najczęściej naukę rozpoczyna się w klasie czwartej. Drugi język nie jest jednak obowiązkowy i wprowadzają go tylko niektóre szkoły.

Od tego roku po raz pierwszy wszyscy uczniowie szkół podstawowych i wygaszanych gimnazjów mają darmowe książki. Tylko rodzice licealistów płacą za nie własnej kieszeni. W tym miesiącu musieli wydać na ten cel ok. 600 zł.

W Krakowie wnioski o udzielenie dotacji na podręczniki złożyły łącznie 244 szkoły, natomiast w całej Małopolsce – 2127 placówek. Nie muszą ich zamawiać szkoły niepubliczne.

Na książki rząd przekazał 44 mln zł dla województwa małopolskiego, w tym dla Krakowa – 8,6 mln zł.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 20

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Materiał oryginalny: Nauka bez podręczników. Dzieciom muszą wystarczyć tylko zeszyty - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

To po co drukować ? Szkoda kasy, zróbcie za to więcej billboardów !

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3