Naukowcy: otwórz okna, żeby nie zarazić się koronawirusem. KAS: lepiej zamknij, żeby nie wpuścić smogu

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Smog wrócił do Krakowa Konrad KozłOwski/Polskapress
Otwarcie okna sypialni na noc zmniejsza ryzyko zakażenia koronawirusem o 50 proc. - tak wynika z badań brytyjskich naukowców, na które powołują się ogólnopolskie media. Okazuje się bowiem, że słaby przepływ powietrza zwiększa ryzyko złapania Covid-19. Szkopuł w tym, że na południu Polski rozpoczął się już sezon smogowy, kiedy to jakość powietrza z dnia na dzień się pogarsza, zatem wietrzenie pomieszczeń nie jest wskazane. - Głównym zaleceniem w tym czasie jest, aby właśnie zamykać okna na noc - podkreśla Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

FLESZ - Dilerzy aut mają problem, a wszystko przez nowe normy emisji spalin

"Zaczął się już sezon smogowy i jednym z zaleceń w tym czasie jest, aby nie wietrzyć mieszkania"

Na doniesienia brytyjskich naukowców powołuje się m.in. RadioZet. Uczeni podkreślają, że słaby przepływ powietrza zwiększa ryzyko złapania Covid-19. Okazuje się bowiem, że unoszące się w powietrzu cząsteczki koronawirusa mogą przenosić się w mikroskopijnych aerozolach na dystans ponad dwóch metrów. Według raportu poprawa wentylacji i zwiększenie cyrkulacji powietrza poprzez otwarcie okien sprawia, że narażenie na zakażenie wirusem spada o połowę.

Czytaj także

Szkopuł w tym, że w wielu miastach i wioskach - szczególnie południa Polski - właśnie rozpoczął się sezon smogowy, ich mieszkańcy palą w piecach węglem i drewnem, aby ogrzać swoje domy. To sprawia, że znów mamy bardzo zanieczyszczone powietrze. Przedstawiciele Krakowskiego Alarmu Smogowego ostrzegają, aby w stolicy Małopolski oraz ościennych gminach wybierać inne sposoby, które zmniejszą ryzyko zakażenia groźnym wirusem niż ten, który sugerują naukowcy.

Należy wziąć pod uwagę warunki, jakie obecnie panują za oknem. Nie tylko w Krakowie, ale również w całej Polsce, bo problem zanieczyszczenia powietrza dotyka całego kraju. Zaczął się już sezon smogowy i jednym z zaleceń w tym czasie jest, aby nie wietrzyć mieszkania, kiedy występują wysokie stężenia pyłów zawieszonych

- podkreśla Ewa Lutomska z KAS.

Faktycznie jakość powietrza w ostatnich dniach w Krakowie coraz bardziej się pogarsza. Szczególnie nocami notuje się spore przekroczenia dopuszczalnych norm. Poziom stężenia pyłu PM 10 mocno przekraczał ostatnio 100 mikrogramów na metr sześcienny (dopuszczalna norma dobowa to 50 µg/m3).

Czytaj także

W Krakowie nikomu nie polecam otwierania okien w nocy. Jakość powietrza faktycznie się pogarsza, a głównym powodem jest to, że mieszkańcy gmin ościennych popołudniami zaczynają ogrzewać swoje domy węglem i drewnem. A jak wiemy, Kraków położony jest w niecce, te zanieczyszczenia spływają do nas i nocami powietrze jest bardzo złej jakości

- dodaje Lutomska.

Jeśli już ktoś koniecznie chce wietrzyć pomieszczenia, to raczej w ciągu dnia. - Ale wcześniej sprawdźmy, jaka jest jakość powietrza. W Krakowie dostępność służących do tego narzędzi jest duża - podkreśla Lutomska. I dodaje, że szczególnie jesienią i zimą warto zaopatrzyć się w oczyszczacz powietrza, który może stanowić alternatywę dla wietrzenia swoich mieszkań oraz domów.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Naukowcy: otwórz okna, żeby nie zarazić się koronawirusem. KAS: lepiej zamknij, żeby nie wpuścić smogu - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Spanie przy otwartym oknie to ryzyko zawiania. Nadmierna cyrkulacja powietrza to nieraz strzykanie w uszach (to dzieje się z przeciągu).

Dodaj ogłoszenie