Naukowcy z Krakowa spojrzą w ciemne niebo Bieszczadów

PIOTR SUBIK
Ciemne, zachmurzone niebo nad schroniskiem "Chatka Puchatka" na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadzkim Parku Narodowym FOT. PAVOL ĎURIŠ
Ciemne, zachmurzone niebo nad schroniskiem "Chatka Puchatka" na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadzkim Parku Narodowym FOT. PAVOL ĎURIŠ
Opiekę naukową nad Parkiem Gwiezdnego Nieba "Bieszczady" będą sprawować pracownicy Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Krakowskiej. Z kolei wiedzą i doświadczeniem związanym z astronomią wspierać park będą naukowcy z innej krakowskiej uczelni - Uniwersytetu Pedagogicznego.

Ciemne, zachmurzone niebo nad schroniskiem "Chatka Puchatka" na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadzkim Parku Narodowym FOT. PAVOL ĎURIŠ

NAUKA. Specjaliści z Politechniki Krakowskiej będą prowadzili badania w Parku Gwiezdnego Nieba

Park Gwiezdnego Nieba "Bieszczady" powołano do życia pod koniec minionego tygodnia w Lutowiskach. Memorandum o jego utworzeniu podpisały m.in. samorządy gmin Lutowiska i Komańcza, Bieszczadzki Park Narodowy, Lasy Państwowe, lokalne fundacje oraz właśnie uczelnie z Krakowa.

Dzięki zaangażowaniu Politechniki Krakowskiej w Bieszczadach działać będą 3 stacje monitoringu zanieczyszczenia świetlnego - w Stuposianach (lub Lutowiskach), w Tarnawie Niżnej oraz na Przełęczy Wyżniańskiej (855 metrów n.p.m.) - między Berehami Górnymi a Ustrzykami Górnymi.

- Zamontowane zostaną w nich mierniki jasności nieba z kamerami, dzięki którym będzie widać zachmurzenie, mgły, przeloty tak zwanych obiektów jasnych, np. samolotów, satelitów, stacji kosmicznych, które mogą mieć wpływ na jasność nieba. Kamery będą skierowane na Gwiazdę Polarną, by zawsze pokazywały dokładnie ten sam fragment nieba, co umożliwi badania porównawcze - mówi dr Tomasz Ściężor, miłośnik astronomii, fizyk z Wydziału Inżynierii Środowiska PK.

Co kwartał zapisy z monitoringu trafią na Politechnikę Krakowską, gdzie będą opracowywane przez członków jedynego w Polsce zespołu badającego zanieczyszczenie świetlne. Wcześniej opracowany zostanie program badań nocnego nieba w Bieszczadach.

Niedawno inicjatywę wsparł także Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN, do którego należy obserwatorium astronomiczne na Suhorze w Gorcach.

PGN "Bieszczady" powstał w jednym z najciemniejszych miejsc Europy: na styku granic Polski, Słowacji i Ukrainy. Ma na celu m.in. propagowanie ochrony ciemnego nieba, czyli nieba bez tzw. zanieczyszczeń świetlnych powodowanych np. przez złe oświetlenie miejscowości i dróg. Wszystko po to, by Bieszczady stały się rajem dla miłośników astronomii. Powierzchnia parku to ok. 114 tys. ha; obejmuje on Bieszczadzki Park Narodowy, Park Krajobrazowy Doliny Sanu i Ciśniańsko--Wetliński Park Krajobrazowy. Przylega do Parku Ciemnego Nieba "Połoniny" na Słowacji, a czynione są starania, by objął również tereny cenne przyrodniczo na Ukrainie (m.in. Użański PN). Gdyby tak się stało, byłby to największy obszar ciemnego nieba na świecie. Obecnie - wraz z Parkiem Ciemnego Nieba "Połoniny" - stanowi największy tego typu park w Europie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie