Nie analizuje, tylko czeka

ZAB
ALWERNIA. Trener liderującej w IV lidze Alwerni, Mariusz Wójcik, spokojnie podchodzi do doniesień, że klasę wyżej notowany krakowski Hutnik interesuje się napastnikami Dawidem Chylaszkiem i Dariuszem Bosiem.

Propozycja krakowskiego Hutnika jest kusząca, ale... - Z lektury prasy dowiedziałem się, że jeśli na stadionie Hutnika nie będą swoich meczów grały ekstraklasowe drużyny Cracovii z Wisłą, to III liga jest na razie szczytem możliwości organizacyjno-finansowych Hutnika - tłumaczy Mariusz Wójcik. - Prezes krakowskiego klubu, zapowiedział, że może zdarzyć się nawet tak, że zespół seniorski może zostać w przyszłości nawet zostać zgłoszony na niższym szczeblu rozgrywek, by zacząć go budować w oparciu tylko o młodzież. Tak więc na miejscu naszych zawodników spokojnie dograłbym sezon w Alwerni, czekając na rozwój wypadków. Poza tym, w letniej przerwie piłkarze będą mieli prawo odejść z Alwerni, bo są w takim wieku, że klub nie będzie w stanie ich zatrzymać. W połowie rozgrywek Hutnik będzie musiał dojść do finansowego porozumienia z Alwernią na wypadek transferu - dodaje szkoleniowiec.
Na razie nie szuka następców Chylaszka i Bosia. - Zostałem w Alwerni do końca roku, bo umówiłem się z działaczami, że walczymy o awans - zwraca uwagę szkoleniowiec. - Oni mają pół roku, żeby się do niego przygotować, a obiecano mi, że kadra nie ulegnie zmianie. Tego się trzymam. Nie wyobrażam sobie, byśmy w połowie drogi pozbywali się całej formacji. Tak, to prawda, Chylaszek z Bosiem tworzą nasz atak. Krakowianie na razie są wiceliderem w III lidze, a my mamy także swój cel. Chcemy awansować na szczebel, na którym występują krakowianie. Uważam, że nie skoro krakowska Garbarnia jest na 5. miejscu w III lidze, a w poprzednim sezonie byliśmy od niej lepsi na boisku, tylko po odebraniu nam punktów walkowerem za wyjazdowy remis mieliśmy gorszy bilans bezpośrednich spotkań, bo u siebie wygraliśmy 1-0 i dlatego wpadliśmy na baraże, których nie przeszliśmy. Spokojnie już dzisiaj bylibyśmy w czołówce III ligi. Przecież drużyny z Małopolski plasują się na szczycie, a świętokrzyskie są dopiero za nimi - dodaje szkoleniowiec.
Cieszy się, że zawodnikami Alwerni interesują się kluby z wyższych klas rozgrywkowych. - To tylko dowodzi, że praca, jaką wykonujemy, jest doceniana - cieszy się Mariusz Wójcik. - Uważam, że nasi zawodnicy tylko zyskają na pozostaniu w Alwerni, a po awansie niech idą wyżej niż do III ligi, bo ich na to stać - kończy szkoleniowiec.
(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie