Nie było ich w stoczni...

Redakcja
Rzadziej wpatrywali się w ekran telewizora - wynika z rozmów przeprowadzonych z politykami i ludźmi kultury.

(PAP)

 Ci, których nie było w sierpniu 1980 roku w Gdańsku, siedzieli z "uchem w radiu", nasłuchując informacji z podpisania Porozumień Sierpniowych.
 - Byłem wtedy w Polsce z rodziną i nasłuchiwaliśmy informacji z Gdańska. Podpisano porozumienie i na drugi dzień w pracy rozpocząłem organizowanie komitetu założycielskiego "Solidarności" w PAN, w zakładzie systemów automatyki kompleksowej. (...) Na górze, trzy pietra wyżej, Jerzy Buzek zakładał komitet w zakładzie inżynierii chemicznej - wspominał lider AWS Marian Krzaklewski.
 Krzaklewski dodał, że z podróży poślubnej do Bułgarii, w którą wyjechał na początku sierpnia, powrócił 27 sierpnia. - Jak wyjeżdżałem w tę podróż, nikt jeszcze nie przewidywał, nawet mieszkańcy Gdańska i Lech Wałęsa, że będzie strajk w Stoczni Gdańskiej. Skróciłem o kilka dni wyjazd - powiedział przewodniczący AWS.
\\\
 Obecny prezydent Aleksander Kwaśniewski był wtedy w Warszawie w siedzibie Rady Naczelnej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich wraz z kolegami.
\
\\
 - Siedziałem przykuty do radia, przy czym, jak pamiętam, starałem się słuchać Wolnej Europy i wieczorem oglądać telewizję. Tego dnia, jak wszyscy, byłem w wielkim napięciu - wspomina 31 sierpnia 1980 r. Andrzej Olechowski.
 - Natomiast co dokładnie robiłem, nie umiem powiedzieć. Pamiętam klimat. Wtedy remontowałem dom, więc można powiedzieć, że siedziałem na zgliszczach. Nawet podłogi były zerwane i wymieniane rury, czyli scenografia była równie dramatyczna jak wydarzenia - opowiadał Olechowski.
\\\
 Rzecznik rządu Krzysztof Luft nasłuchiwał wieści o wydarzeniach rozgrywających się na Wybrzeżu przez radio. - Byłem w Warszawie. Żyło się wtedy tym, co się działo na Wybrzeżu; słuchało radia, oglądało telewizję - opowiada Luft.
\
\\
 - Siedziałem przed telewizorem i nerwowo obgryzałem paznokcie. Trochę tych paznokci zostało - dodaje obecny minister rozwoju regionalnego i budownictwa Jerzy Kropiwnicki. Wspomina, że nie wykluczał wtedy wyjazdu do Gdańska. Zrezygnował, kiedy dowiedział się, że kilka osób, które z Łodzi usiłowały pojechać na Wybrzeże, wylądowało w areszcie.
\\\
 Były premier Józef Oleksy (SLD), który był wówczas instruktorem edukacji ekonomicznej w KC PZPR, pamięta ten dzień bardzo dobrze, nie tylko ze względu na wagę Porozumień Sierpniowych. - Leżałem wtedy w szpitalu i miałem operowane migdały. Bardzo dokładnie to pamiętam, bo bardzo cierpiałem - powiedział.
 Oleksy wspominał, że wraz z innymi pacjentami z pomocą "zdezelowanego radia" zapoznawał się z wydarzeniami na Wybrzeżu. - Relacje były nie tak znowu obfite, miały jednak swoją wagę i wymowę - ocenił.
\
\\
 Obecny rzecznik Olechowskiego, wieloletni szef mazowieckiej "Solidarności" Maciej Jankowski, który wtedy pracował w brygadzie remontowej na Uniwersytecie Warszawskim, wracał właśnie z wakacji.
 - Starym swoim obyczajem wakacje spędzałem w Puszczy Boreckiej na jeziorach. Tam nie było radia, nie mówiąc o telewizji; do najbliższego kiosku było 20 km, więc o sprawie dowiedziałem się pod koniec sierpnia. Ale jak mi powiedzieli koledzy z lasu, to wróciłem do Warszawy, właśnie tak w okolicy 30 sierpnia - opowiada Jankowski.
 - I już w pierwszych dniach września mieliśmy na spawalni strukturę "Solidarności" - wspomina.
\\\*
 Lider UPR Janusz Korwin-Mikke wracał 31 sierpnia do Warszawy ze Stoczni Szczecińskiej, gdzie - jak wspomina - był doradcą komitetu strajkowego. - Z tej stoczni wyleciałem zresztą z trzaskiem, na dzień przed podpisaniem porozumień szczecińskich, ponieważ zacząłem robić spotkania z robotnikami. Powiedzieli mi jasno, że mogę - proszę bardzo - mówić co chcę do inżynierów, techników, kierownictwa, natomiast nie wolno mi rozmawiać z robotnikami - powiedział.
 - 31 sierpnia chyba już wracałem do Warszawy, na własny koszt pociągiem - dodał Korwin-Mikke.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie