Nie było niespodzianki

Redakcja
Mimo że tarnowianie grali w pierwszej kwarcie tego pucharowego spotkania w najmocniejszym składzie (jedynie bez kontuzjowanego Majchrzaka), odsłona ta toczyła się pod dyktando młodej drużyny gospodarzy. Tylko na początku "jaskółki" wygrywały 3-2, w 3 min Zagłębie prowadziło już jednak 8-3, trzy minuty później po "trójce" Szczerbali przewaga miejscowych wzrosła natomiast do 9 "oczek" (19-10). Tarnowianie grali w tym okresie bardzo słabo w obronie. Efekt tego był taki, że w 8 min na tablicy pojawił się wynik 26-16 dla miejscowych, którzy w ostatniej minucie po rzutach osobistych Kozieła wygrywali już nawet 31-20. Druga kwarta rozpoczęła się od kolejnego trafienia zza linii 6,25 m Szczerbali, chwilę później po rzucie Seweryna na tablicy pojawił się zaś wynik 36-24 dla Zagłębia. W ciągu kolejnych minut tarnowianom udało się odrobić nieco strat. W 14 min po rzutach osobistych Greena zmniejszyli oni dzielący oba zespoły dystans do 7 "oczek" (37-30), dwie minuty później dzięki trafieniu Żurawskiego doprowadzili zaś do stanu 44-39. Na przerwę oba zespoły zeszły jednak przy siedmiopunktowej przewadze gospodarzy. W 22 min po "trójce" wprowadzonego na boisko w trzeciej "ćwiartce" Sulowskiego na tablicy pojawił się wynik 49-43, za chwilę po akcji za 3 pkt Woldana prowadzenie gospodarzy ponownie wzrosło jednak do 9 "oczek". Przez następnych kilka minut utrzymywało się kilkupunktowe prowadzenie Zagłębia. W 25 min po rzucie Radonicia stopniało ono jednak do zaledwie 4 pkt (56-52), zaś w 29 min Kwiatkowski doprowadził z linii rzutów wolnych do remisu 58-58. Końcówka tej odsłony przyniosła obustronną wymianę ciosów, z której dzięki oddanemu w ostatniej sekundzie rzutowi zza linii 6,25 m Dygutowicza zwycięsko wyszli ostatecznie gospodarze. Na początku ostatniej odsłony po pięciu punktach Witki oraz trafieniu Seweryna (goście odpowiedzieli na to tylko rzutem Greena) było 74-66 dla miejscowych. Na szczęście ostatnie słowo w tym meczu należało do tarnowian. W 36 min po akcji 2 plus 1 Żurawskiego Azoty Unia objęły prowadzenie 80-79. Zagłębie odpowiedziało na to co prawda identyczną akcją Peciaka, skuteczna gra Greena i Masseya spowodowała jednak, że w końcowych minutach przewaga "jaskółek" zaczęła systematycznie wzrastać (w 39 min po rzucie Dudy było już 97-84). Wynik meczu ustalił rzutem zza linii 6,25 m Szczerbala.

Puchar Polski w koszykówce

 Zagłębie Sosnowiec - Azoty Unia Tarnów 87-97 (31-22, 16-18, 20-24, 20-33). Zagłębie: Witka 19, Peciak 16, Seweryn 10, Szczerbala 9, Woldan 9, Dygutowicz 7, Janus 7, Kozieł 6, Kochanowski 4, Trojanowski 0. Azoty Unia: Green 25, Massey 19, Kwiatkowski 14, Radonić 13, Żurawski 10, Rutkowski 5, Havrilla 3, Sulowski 3, Marculewicz 3, Duda 2. Sędziowali: Grzegorz Dziopak (Stalowa Wola) i Marcin Koralewski (Poznań). Widzów 100.
 Spotkanie rewanżowe rozegrane zostanie 26 października w Tarnowie.

(STM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie