Nie chcą zmiany przewoźnika w liniach aglomeracyjnych

BARBARA CIRYT
Wójtowie Wacław Kula, Szymon Łytek i Marek Jamborski ucieszyli się, że w gminach będą biletomaty Fot. Barbara Ciryt
Wójtowie Wacław Kula, Szymon Łytek i Marek Jamborski ucieszyli się, że w gminach będą biletomaty Fot. Barbara Ciryt
KOMUNIKACJA. Ponad 12 milionów kilometrów przejechały w ubiegłym roku autobusy linii aglomeracyjnych. O funkcjonowaniu tych przewozów szefowie podkrakowskich gmin rozmawiali wczoraj z przedstawicielami miasta Krakowa oraz Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Wójtowie Wacław Kula, Szymon Łytek i Marek Jamborski ucieszyli się, że w gminach będą biletomaty Fot. Barbara Ciryt

Przedstawiciele samorządów spotkali się, by omówić przede m.in. sprawę planowanej od ubiegłego roku organizacji przetargu na realizację kursów aglomeracyjnych z Krakowa do okolicznych gmin.

- Do usług realizowanych przez MPK nie mamy zastrzeżeń, nie licząc kosztów. Nasi mieszkańcy nie kwestionują ani terminowości kursów, ani standardu autobusów. Dlatego doszliśmy do wniosku, żeby nie angażować się w przetargi związane z tymi przejazdami. Tym bardziej, że podczas ubiegłorocznych rozmów przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu sugerowali nam, że na oszczędności nie możemy się nastawiać - mówił Marek Jamborski, wójt gminy Kocmyrzów-Luborzyca w imieniu władz podkrakowskich gmin.

Spotkanie nie obyło się jednak bez skarg na wysokie koszty funkcjonowania systemu. Władze podkrakowskich gmin zastanawiały się, czy są szanse na ujednolicenie systemu dopłat. Ponieważ do części kursów realizowanych od początku działania komunikacji aglomeracyjnej gminy dopłacają 35 proc., natomiast do nowych linii dokładanych w ostatnich latach dofinansowanie dotyczy już połowy stawki za wozokilometr. A ta w tym roku wzrosła z 5,60 do 6,11 zł za kilometr przejechany przez każdy autobus wożący pasażerów poza miasto. Szefowie gmin wskazywali jednak, że nie zawsze są traktowani przez miasto i ZIKiT jako partnerzy.

Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł wskazywał, że z jego strony zmiana choćby jednego przystanku poza miastem wymaga pism i pełnej procedury, natomiast zmiana dużego fragmentu trasy tego samego autobusu w mieście nie jest nawet konsultowana z partnerami z aglomeracji. - Problemy pojawiają się też, gdy potrzebujemy zrobić korekty kursów. Zaproponowałem ostatnio taką reorganizację na jednej z linii i dostałem z ZIKiT odpowiedź, że ta zmiana jest ekonomicznie nieuzasadniona. Jeśli tak, to cała komunikacja jest ekonomicznie nieuzasadniona, bo wszyscy do niej sporo dopłacamy - irytował się Antoni Rumian, wójt Michałowic.

Wójt Zielonek Bogusław Król czekał na rozliczenia kosztów funkcjonowania komunikacji aglomeracyjnej i zostały one przedstawione. - 12,2 mln kilometrów przejeżdżają rocznie autobusy aglomeracyjne, co kosztuje 68,4 mln zł. Z tego 39 mln zł mają pokryć gminy, a 29,4 mln zł Kraków. Jednak po stronie gmin brakuje 700 tys. zł - wyliczał Grzegorz Sapoń, zastępca dyrektora ZIKiT. Żaden z przedstawicieli gmin nie odniósł się do tych danych. - Zrobimy to po wnikliwej analizie - zapowiedzieli wójtowie po spotkaniu.

Jednocześnie prosili o umieszczenie poza miastem biletomatów. - Rozważamy taką możliwość. W pierwszej kolejności dążyliśmy do tego, żeby biletomaty były w pojazdach, ale planujemy również umieścić je poza miastem. We wszystkich gminach to byłoby bardzo kosztowne, ale może w połowie uda się zrealizować jeszcze w tym roku - obiecał Wiesław Starowicz, doradca prezydenta Krakowa ds. gospodarki miejskiej.
Ważnym tematem była również sprawa badań napełnienia autobusów, co jest planowane od roku. - Chcemy wiedzieć, w jaki sposób system jest wykorzystywany i na ile atrakcyjny dla pasażerów - mówi Starowicz i wylicza, że koszt takich badań to 242 tys. zł. Przedstawiciele gmin zadeklarowali udział w finansowaniu tego typu badań.

JAKIE KOSZTY?

Funkcjonowanie systemu

b 68,4 mln zł - taki jest roczny koszt funkcjonowania komunikacji aglomeracyjnej, w tym:

29,4 mln zł - to koszty miasta (w tym 13,6 mln zł - wpływy z przewozów i 15,8 mln zł - dopłata Krakowa)

39 mln zł - to koszty podkrakowskich gmin (w tym 22,3 mln zł - ze sprzedaży biletów i 16 mln zł - dopłaty samorządów oraz 700 tys. zł - deficyt wyliczony przez ZIKiT)

Stawki dopłat

b 6,11 zł - tyle samorządy dopłacają do każdego kilometra przejechanego przez autobusy aglomeracyjne (dotychczas była stawka 5,60 zł)

Badania systemu

b 242 tys. 464 zł - koszt badań (w tym 92 tys. 679 zł - miasto, 149 tys. 785 zł - gminy)

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie