"Nie" dla uczelni

BK
W Oświęcimiu nie powstanie Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa. Komitet Rady Ministrów postanowił nie rekomendować projektu rozporządzenia w tej sprawie na posiedzenie rządu. W tej chwili pozostał niewielki cień szansy, że projekt trafi jednak pod obrady, jeśli przedłoży go osobiście premier.

Komitet Rady Ministrów blokuje powołanie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu!?

   Przedstawiciele wszystkich samorządów, które były zaangażowane od kilku lat w powstanie uczelni, są zaskoczeni i mocno rozczarowani taką decyzją. Wydawało się bowiem, że po pozytywnej opinii Państwowej Komisji Akredytacyjnej z lipca ubiegłego roku i późniejszych zapewnieniach ze strony rządu oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu, będzie to tylko formalność.
   - Wiemy, że Komitet Rady Ministrów negatywnie zaopiniował projekt rozporządzenia i w związku z tym nie stanie się on przedmiotem obrad rządu, natomiast nie znamy jeszcze pełnego uzasadnienia tej decyzji. Jednym z argumentów był podobno fakt, że Oświęcim znajduje się w pobliżu dużych ośrodków akademickich - mówi Mieczysław Grabianowski, rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.
   Podczas czwartkowego posiedzenia Komitet Rady Ministrów zajmował się dwoma wnioskami. Drugi - dotyczący powołania wyższej uczelni w Zamościu - uzyskał akceptację.
   Rozczarowania takim obrotem sprawy nie kryją nie tylko w samym Oświęcimiu. Zaskoczenie panuje w Urzędzie Marszałkowskim w Krakowie. Zarząd Województwa był bowiem koordynatorem całego przedsięwzięcia, w które zaangażowane były mocno również samorządy powiatu, miasta i gminy Oświęcim.
   - Marszałek województwa Janusz Sepioł rozmawiał wczoraj telefonicznie z premierem Markiem Belką. Ten zadeklarował, że skorzysta z przysługującej mu możliwości i wniesie projekt rozporządzenia w tej sprawie pod obrady rządu podczas najbliższego posiedzenia 7 czerwca - twierdzi Marek Sowa, zastępca dyrektora Kancelarii Zarządu Województwa w Urzędzie Marszałkowskim.
   W ten sposób pozostał niewielki cień szansy. Z drugiej strony jednak, czy po decyzji Komitetu RM, ministrowie mogą mieć inne zdanie?
   Przedstawiciele samorządów nie mają wątpliwości, że w tej sprawie brakuje przede wszystkim woli politycznej. Zarówno bowiem pod względem merytorycznej oceny ze strony Państwowej Komisji Akredytacyjnej, jak i finansowania uczelni wszystko było dopięte na ostatni guzik. Ich niepokój co do losów PWSZ wzbudził już fakt odwlekania decyzji. Projekt rozporządzenia był bowiem gotowy już pod koniec kwietnia i - zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami ze strony MENiS - uczelnia miała zostać powołana z dniem 1 maja. Jak się okazało - był uzasadniony...
(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie