Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Nie ma konfliktu i nocnych telefonów z prezesem Małyszem. Posypali głowę popiołem!"

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Dawid Kubacki i Thomas Thurnbichler
Dawid Kubacki i Thomas Thurnbichler Grzegorz Momot / PAP
Nie ma konfliktu, szukania winnych po omacku, nocnych i pilnych telefonów. Prezes Adam Małysz jest w kontakcie zarówno ze sztabem jak i zawodnikami - mówi w rozmowie z nami Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego.

21. miejsce Dawida Kubackiego w sobotę, 23. w niedzielę a także odpowiednio 31. pozycja i 21. miejsce Piotra Żyły - to najlepsze lokaty uzyskane przez Polaków podczas inauguracyjnych konkursów w fińskiej Ruce, które zainaugurowały sezon 2023/24.

Kamil Stoch w pierwszym konkursie zajął 43. miejsce, w niedzielę nawet nie zakwalifikował się do konkursu głównego. Tak słabego początku sezonu w wykonaniu Polaków nie było od jedenastu lat. Na Biało-Czerwonych spadła fala krytyki, trener Thurnbichler próbował od razu gasić "pożar".

"W Ruce trzeba być bardzo stabilnym. Piotrkowi trochę tego zabrakło. Tutaj trzeba być, absolutnie pewnym tego, co się robi. Na tej skoczni wszystko dzieje się bardzo szybko, a on potrzebuje czasu, aby zdobyć więcej pewności siebie. Dawid natomiast nie miał optymalnego okresu przygotowawczego. W ostatnim czasie nie czuł się zbyt dobrze fizycznie i po prostu oddał za mało skoków" - tłumaczył postawę podopiecznych Thurnbichler.

Po zawodach w Finlandii Dawid Kubacki i Kamil Stoch mieli inny punkt widzenia odnośnie swoich nieudanych startów.

— Nie do końca wierzyłem w pomysł, bo nie czuję się tu pewnie. Nie chcę mówić, że myśl szkoleniowa jest zła, ale czasami, siadając na belce, musisz mieć pewność, że wszystko działa. Ja nie mam tej pewności, za dużo było u mnie zmian z pozycją, raz z przodu, raz z tyłu, trochę się z tym pogubiłem. (...) Za dużo było zmian, takiego kombinowania — powiedział przed kamerami Eurosportu Kamil Stoch.

— Ja jak z nim rozmawiałem [z trenerem — przyp. red.], to raczej w tę stronę: "Nie kombinujmy, nie rozkładajmy tego na milion części". Jak sobie rozwalę koncentrację na siedem różnych rzeczy, to żadna z nich nie zadziała dobrze. Takie jest moje założenie i tego się trzymam. Trochę się ze mną kłócą, nie bardzo dają mi tym torem iść, ale będziemy pewnie dziś gadać znowu - stwierdził Kubacki dla Eurosportu.

Tymczasem Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN w rozmowie z nami uspokaja, że atmosfera w kadrze jest dobra, a zawodnicy w spokoju przygotowują się do najbliższych konkursów w Lillehammer.

- Od początku nie zakładaliśmy, że będziemy dominatorami już Ruce i nasi skoczkowie w komplecie uplasują się w pierwszej dziesiątce, ale oczywiście zakładaliśmy lepszy początek sezonu. Cieszy to, że sztab i zawodnicy wyjaśnili sobie pewne kwestie, które przewinęły się w doniesieniach medialnych. Stwierdzili, że zupełnie nie chodziło im w wypowiedziach o to, jak finalnie zostało odebrane. Sprawa została wyjaśniona, zarówno sztab i jak i skoczkowie posypali głowę popiołem. Biorąc pod uwagę to co się działo chociażby miesiąc temu z reprezentacją Niemiec, nie panikujemy - mówi nam sekretarz PZN.

- Gdyby nie infekcja skoczków, to pewnie Dawid byłby dwa razy w pierwszej dziesiątce, Piotr Żyła zakręciłby się w okolicach 10-15. pozycji, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł skakaliby z trochę luźniejszą głową. Zastanawiamy się jaki wpływ miał na zawodników wyjazd na Cypr tuż przede sezonem, ale na tę analizę przyjdzie czas po sezonie. Nie ma konfliktu, szukania winnych po omacku, nocnych i pilnych telefonów. Prezes Adam Małysz jest w kontakcie zarówno ze sztabem jak i zawodnikami - podsumował Jan Winkiel.

Kolejny sprawdzian formy Polaków już w najbliższy weekend. 2 i 3 grudnia odbędą się kolejne zawody Pucharu Świata, tym razem w norweskim Lillehammer.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Nie ma konfliktu i nocnych telefonów z prezesem Małyszem. Posypali głowę popiołem!" - Portal i.pl

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski