reklama

Nie mogą zakazać

RedakcjaZaktualizowano 
(INF. WŁ.) - Nie możemy zabronić Telekomunikacji Polskiej odłączania kolejnych telefonów, jednak wskazane jest, aby spółka zaniechała takich działań podczas trwania postępowania w sprawie nowego systemu obsługi klienta - uważa Dariusz Łomowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Telekomunikacja ma jednak inne zdanie - 5 lutego odłączy od sieci 9 tysięcy krakowskich numerów. Tymczasem do naszej redakcji wciąż zgłaszają się abonenci, którzy nie mogą wyegzekwować od TP należnych im usług.

Zdaniem UOKiK spółka powinna zaniechać wyłączania telefonów

   Wojna abonentów Telekomunikacji Polskiej z władzami firmy, a przede wszystkim z osobami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie Błękitnej Linii (nowego, telefonicznego systemu obsługi klienta), trwa od początku grudnia 2003 r. Zainstalowanie w TP centralnej bazy dłużników pozwoliło spółce na odłączenie od sieci - za jednym naciśnięciem klawisza - ponad 40 tysięcy małopolskich, podkarpackich, lubelskich i świętokrzyskich numerów telefonicznych. Władze TP zapewniały, że możliwość dzwonienia odebrano tylko dłużnikom, jednak okazało się - choć firma temu zaprzecza - że telefony odłączono także osobom, które regulują należności w terminie. Ci klienci, którzy przyznawali się do zadłużenia, mieli z kolei uzasadnione pretensje, że na ponowne podłączenie telefonu muszą czekać nie 5 dni (jak zapewniała TP), ale nawet ponad miesiąc. Do tych skarg doszły także pretensje innych klientów, którzy nie mogą doczekać się na rozpatrzenie reklamacji albo mają problemy z wyegzekwowaniem należnych im usług, takich jak np. przysłanie billingu rozmów czy blokada numeru 0-700.

Kontrola trwa

   Po zbadaniu skarg klientów i przeanalizowaniu dokumentów związanych z Błękitną Linią, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił spółce naruszenie zbiorowych interesów abonentów. Postępowanie w tej sprawie zostało już rozpoczęte - w tej chwili UOKiK i TP prowadzą rozmowy na temat funkcjonowania Błękitnej Linii. Przedstawiciele urzędu są zdania, że na czas prowadzenia postępowania Telekomunikacja powinna zrezygnować z dotychczasowych metod ściągania należności od abonentów. To samo mówią przedstawiciele Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, który kilka dni temu rozpoczął kontrolę Błękitnej Linii.
   - Biorąc pod uwagę zarzuty dotyczące wyłączania telefonów bez przyczyny, utrudniania abonentom dochodzenia ich praw i ograniczania im dostępu do informacji, Telekomunikacja powinna zrezygnować z dotychczasowych metod ściągania należności. Nie możemy jej jednak tego zakazać, ponieważ prowadzimy postępowanie konsumenckie, a nie antymonopolowe - mówi Dariusz Łomowski z biura prasowego UOKiK.
   Telekomunikacja nie zamierza jednak rezygnować ze sprawdzonego już - jej zdaniem - systemu windykacyjnego. 5 lutego ma odłączyć od sieci kolejnych 9 tysięcy numerów. Tak jak i poprzednim razem zapewnia, że możliwość telefonowania zostanie odebrana tylko tym abonentom, którzy zalegają z płatnościami. Przedstawiciele spółki twierdzą, że robią wszystko, aby usprawnić nowy system obsługi klienta - przyjęli już dodatkowych pracowników i stopniowo doskonalą system informatyczny Błękitnej Linii.

Ręce opadają

   Zapewnienia TP nie mają jednak - przynajmniej na razie - odzwierciedlenia w rzeczywistości. Tylko wczoraj do naszej redakcji zgłosiło się kilkudziesięciu abonentów, którzy mają problemy z wyegzekwowaniem od TP należnych im usług.
   Pan Marian Krupa przeprowadził się w ubiegłym roku z Legnicy do Krakowa; 7 października 2003 r. złożył wniosek o przeniesienie numeru. Do dziś nie ma telefonu w Krakowie, a na adres legnicki co miesiąc przychodzą rachunki.
   - Nie mogę uwierzyć w taki bałagan, tym bardziej że przepracowałem w Telekomunikacji 20 lat - mówi nasz Czytelnik. Pracownicy TP sugerowali mu, że gdyby zapłacił za odtworzenie swojego numeru w Krakowie, operacja byłaby przeprowadzona szybciej...
   Pani Edyta Haligowska zamówiła w TP stałe zlecenie dotyczące przesyłania billingu rozmów. Od października 2003 r. nie może doprosić się o przysłanie obiecanego wykazu rozmów. Z takim samym problemem dzwoniło do nas wczoraj kilkunastu abonentów TP. Wielu Czytelników skarży się także na otrzymywanie faktur dotyczących nieistniejących połączeń z Internetem za pośrednictwem Neostrady (TP przysyła np. rachunki za użytkowanie modemu, który nigdy nie został zainstalowany u klienta). Jedna z Czytelniczek walczy z kolei z firmą windykacyjną Intrum Justitia, która w imieniu Telekomunikacji ściga ją za... długi telefoniczne jej córki.
   - Moja córka faktycznie zalega z opłatami, ale ja mam konto czyste. Tymczasem - chociaż mieszkam osobno i tak naprawdę firma windykacyjna nie powinna nawet znać mojego numeru telefonu - dzwoni do mnie bez przerwy dwóch nachalnych pracowników Intrum Justitia w sprawie nie moich długów - oburza się nasza Czytelniczka.

Co radzi adwokat

   Jakie prawa mają abonenci, którzy zetkną się z firmą windykacyjną ściągającą należności w imieniu Telekomunikacji Polskiej? Prawnicy podkreślają, że wszelkie czynności egzekucyjne mogą podejmować tylko komornicy; firma może jedynie złożyć wniosek o rozpoczęcie egzekucji, nie ma jednak prawa podejmować jakichkolwiek działań samodzielnie.
   - Jeśli komornik zajmie np. mienie nie będące własnością dłużnika, należy zgłosić sprawę w sądzie rejonowym - _mówi mecenas Andrzej Kubas. - _Jeśli natomiast firma windykacyjna będzie dłużnikom grozić lub podejmie jakiekolwiek działania egzekucyjne, należy natychmiast zgłosić to przestępstwo w prokuraturze. Ściganie kogokolwiek za długi członka rodziny czy znajomego jest już natomiast absolutnym bezprawiem.
MARIA WILCZEK-KRUPA
   Małopolski Oddział Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty prosi wszystkich abonentów TP, którzy mają problemy z Błękitną Linią, o zgłoszenie się pod numer telefonu (012) 634-00-84 lub 634-00-29.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3