Nie mogło być inaczej

KG
Udostępnij:
Mecz rezerwy Wisły z Wieczystą nie mógł skończyć się inaczej niż wysokim zwycięstwem rezerwy mistrzów Polski. Zwłaszcza że umowni gospodarze, którzy tej jesieni rozgrywają swe mecze na stadionie Wawelu, wystąpili w składzie, który mógłby zagrać równy mecz z niejednym zespołem I ligi.

Wisła II - Wieczysta 7-1

   Amatorzy z Wieczystej przeciwstawić mogli rywalom ambicję i wolę walki. I tak też zrobili, dzięki czemu zdobyli honorowego gola. Lecz na więcej nie było ich stać, podobnie zresztą, jak nie byłoby stać w tym meczu żadnej z IV-ligowych drużyn.
   Wykazujący ogromną chęć gry Daniel Dubicki raz po raz sam dochodził do sytuacji strzałowych lub stwarzał je kolegom. Jak zwykle ruchliwi bracia Brożkowie byli nieuchwytni dla obrońcow. Tomasz Kulawik pewnie dyrygował zespołem. Lecz znany z wysokich wymagań, tak wobec siebie, jak i innych, trener Antoni Szymanowski raz po raz podrywał się z ławki, by zwrócić podopiecznym uwagę na popełniane przez nich błędy. Choć spotkanie było jednostronne, to trener miał o czym mówić.
   Rezerwa Wisły po raz kolejny wydaje się startować po awans do III ligi. W zeszłym sezonie, w wyniku słabej postawy na wiosnę, nie udało się, w obecnym, jeśli nie zabraknie konsekwencji, a przede wszystkim zawodników do gry (niekiedy wiosną, z konieczności, grał niemal drugi zespół juniorów), krakowianie powinni wygrać ligę.
   Zupełnie inny cel - obrona przed spadkiem - przed Wieczystą. Choć inauguracja rozgrywek nie była udana, to przecież na tle ligowców nieźle pokazał się nowy bramkarz Konrad Chrobak, który choć puścił siedem goli, to w wielu innych sytuacjach udanie interweniował, czy grający bez kompleksów Adrian Hejmo, który niczym rutyniarz wyczekał, aż Adam Piekutowski usiądzie i pewnie posłał piłkę obok niego do siatki. (KG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie