"Nie patrzmy przez pryzmat przedmiotów szkolnych”. O tym, jak wybrać swoją ścieżkę zawodową po maturze rozmawiamy z Pawłem Przedpełskim

Magdalena Konczal
Magdalena Konczal
"System szkolny jest zaprojektowany pod rynek pracy, ale ten XIX-wieczny. Rynek pracy bardzo się zmienił, a szkoła pozostała wciąż taka sama. W związku z tym teraz mamy spory problem. Rodzice, uczniowie, nauczyciele widzą, że to nie działa. Ale systemu nie zmienimy z dnia na dzień" – mówi Paweł Przedpełski, edukator młodzieży w zakresie doradztwa zawodowego i współtwórca projektu Where2Go.
"System szkolny jest zaprojektowany pod rynek pracy, ale ten XIX-wieczny. Rynek pracy bardzo się zmienił, a szkoła pozostała wciąż taka sama. W związku z tym teraz mamy spory problem. Rodzice, uczniowie, nauczyciele widzą, że to nie działa. Ale systemu nie zmienimy z dnia na dzień" – mówi Paweł Przedpełski, edukator młodzieży w zakresie doradztwa zawodowego i współtwórca projektu Where2Go. Archiwum prywatne Pawła Przedpełskiego
Udostępnij:
Matury wciąż trwają. Zaraz po ich zakończeniu wielu młodych ludzi stanie przed dylematem, jak dalej pokierować swoją karierą naukową i zawodową. Czy iść na studia? A jeśli tak, to jakie wybrać? Skąd wiedzieć, co naprawdę chce się robić w przyszłości? Jak odkryć, w czym jesteśmy dobrzy i w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać? Takie pytania stawia sobie obecnie spora grupa maturzystów. Razem z Pawłem Przedpełskim – doradcą kariery i współtwórcą projektu Where2Go – spróbowaliśmy sobie na nie odpowiedzieć.

Wielu młodych ludzi, którzy w tym roku przystępują do matury, zastanawia się, co dalej zrobić ze swoim życiem. Od czego należałoby zacząć szukanie swojej ścieżki?
Na pewno nie należy patrzeć przez pryzmat tego, jakie przedmioty szkolne idą nam najlepiej. Myślę, że podstawą jest dobre poznanie siebie. Idealna praca musi pasować do nas, a nie my mamy się do niej dostosowywać. Na rynku jest mnóstwo zawodów, które pasują do naprawdę różnych ludzi w zależności od ich osobowości, zainteresowań i preferowanych przez nich typów pracy.

Właśnie dlatego tak ważne jest poznanie samych siebie. W dobie internetu mamy olbrzymią możliwość wyboru. Jeśli ktoś wie, czego chce, to najprawdopodobniej może to osiągnąć. Dla każdego jest takie miejsce na rynku, w którym będzie się czuł spełniony. Ale oczywiście trzeba w to włożyć dużo wysiłku. Alternatywą jest z kolei średnie spełnienie i pracowanie bez pomysłu z poczuciem, że może coś trzeba by było zmienić.

W jaki sposób najlepiej poznać samego siebie?
Najważniejszą rzeczą jest odkrycie swoich mocnych stron. Chodzi o talenty, ale nie w takim rozumieniu, jak powszechnie przyjęło się o nich mówić. My, kiedy myślimy o talentach mamy przed oczami taniec, śpiew czy granie na gitarze. Tak naprawdę tylko wąska grupa osób jest obdarzona którąś z tych umiejętności w takim stopniu, by móc później się z niej utrzymywać.

Ale każdy z nas jest „jakiś” i posiada konkretne predyspozycje. Niektórzy są świetni w nawiązywaniu relacji, inni w przewodzeniu ludźmi, jeszcze inni łatwo podejmują ryzyko. Są też osoby skrupulatne czy strategicznie myślące. I to są właśnie talenty.

Dopiero kiedy zauważymy, że na przykład mamy łatwość w nawiązywaniu relacji i wykazujemy się strategicznym myśleniem, a z kolei jesteśmy mało kreatywni, możemy zastanowić się jaki zawód do nas pasuje. Poznawanie siebie jest naprawdę trudną pracą. Tego się nie robi w miesiąc albo w tydzień. Po to też założyliśmy Where2Go. Mamy świadomość, że nie wystarczy jedno ćwiczenie. Nawet studiując czy pracując, cały czas możemy się poznawać, coraz lepiej dochodzić do tego, jaka praca naprawdę do nas pasuje.

Wspomniałeś o talentach takich jak łatwość w nawiązywaniu relacji czy kreatywność. My w ogóle nie myślimy takimi kategoriami, bo w szkole jesteśmy uczeni raczej przedmiotowego podejścia. Na przykład jestem dobra z języka polskiego, a słaba z matematyki. Wydaje mi się, że młodym ludziom nie pokazuje się tego, że wartością danej osoby jest umiejętność pracy w grupie czy skrupulatność…
Tak, to prawda. Sam jestem nauczycielem i jak byłem na kursie przygotowania pedagogicznego to pierwsze zdanie, które tam usłyszałem, brzmiało: „Szkoła ma przygotowywać do życia w społeczeństwie”. I zastanawiam się nad tym, czy szkoła faktycznie spełnia taką funkcję.

System szkolny jest zaprojektowany pod rynek pracy, ale ten XIX-wieczny. Rynek pracy bardzo się zmienił, a szkoła pozostała wciąż taka sama. W związku z tym teraz mamy spory problem. Rodzice, uczniowie, nauczyciele widzą, że to nie działa. Ale systemu nie zmienimy z dnia na dzień. My w pewnym momencie naszego życia musimy przestać szukać winnych i wziąć odpowiedzialność za swoje życie, bo w innym przypadku skończymy w pracy, która nas nie satysfakcjonuje.

A co konkretnie możemy zrobić, żeby poznać siebie według takich kategorii, o których mówisz?
Polecam testy osobowości. To są naprawdę fantastyczne narzędzia. Dużo osób zarzuca im to, że zbyt upraszczają rzeczywistość. Nawet jeżeli tak jest, to i tak dają mnóstwo wniosków do przemyśleń. Oczywiście nie można przyjmować ich bezrefleksyjnie. Dobrze jest czytając raport potrafić powiedzieć sobie: „To do mnie pasuje, a to nie, nad tym się zastanowię”. Warto też skorzystać z pomocy profesjonalisty który dokładnie omówi z nami taki test. Takich osób jest mnóstwo.

A poza tym zdecydowanie polecam samorefleksję. Zastanówmy się, jak podchodziliśmy do różnych spraw w przeszłości. Nawet w życiu 15-latka bardzo dużo się już wydarzyło. Przypomnijmy sobie takie momenty, w których to, co robiliśmy naprawdę nam się podobało i odpowiedzmy sobie na najważniejsze pytanie – „Dlaczego?”. Dlaczego akurat to nam się to podobało. Dlaczego robiąc coś czuliśmy satysfakcję? Dlaczego w ogóle się do tego zabraliśmy?

Na przykład dwóch kolegów gra w jednej drużynie. I jednemu będzie się to podobało, dlatego że wygrali. Ten człowiek ma akurat w sobie coś takiego, że lubi wygrywać, to jest jego talent, więc może będzie dobrym przedsiębiorcą. A inny – dlatego że było fajnie i spędził czas ze swoimi znajomymi. Ta osoba może być z kolei świetnym członkiem zespołu albo sprzedawcą, bo będzie docierać do wielu ludzi. To samo wydarzenie, dwa zupełnie różne wnioski. Taka autorefleksja zdecydowanie może pomóc.

Mam wrażenie, że wciąż jest taka presja, żeby iść na studia i wielu młodych ludzi decyduje się na ten krok, tylko dlatego, że „wszyscy idą”. Jak w ogóle odkryć, czy studia to jest coś dla nas?
Wszystko zależy od tego, po co są komuś potrzebne studia. Kiedyś studia dawały duże prawdopodobieństwo zatrudnienia, ale teraz tak już nie jest. One są dalej ważne, można zdobyć bardzo ważne kompetencje na studiach. To jest też okazja do otoczenia się ludźmi o podobnych zainteresowaniach, a środowisko ma ogromne znaczenie.

Studia mają sens, ale nie są już kluczowe. Ostatnio pisałem artykuł na temat najbardziej popularnych zawodów i jednym z nich jest inżynier chmury. Jest pewien zestaw kompetencji, które ten inżynier chmury musi mieć. Teoretycznie jest tak, że przyjmuje się absolwentów studiów informatycznych albo telekomunikacji, ale i tak ostatecznie liczy się – i to jest najważniejsze pytanie na współczesnym rynku pracy – co dana osoba potrafi.

Tę samą wiedzę można zdobyć na studiach, ale też na kursach, przez mentora albo przez doświadczenie. Studia wyższe dalej mają znaczenie, pomagają i są wymagane w ogłoszeniach o pracę. Ale jeżeli pójdzie się do pracodawcy i pokaże się, że nie skończyło się studiów, ale ma się różne kompetencje i określone doświadczenie, to prędzej dostanie się tę pracę, niż ktoś, kto tylko skończył studia, ale tych kompetencji nie ma.

Mówiłeś o tym, że nie powinniśmy się kierować przedmiotami szkolnymi przy wyborze studiów. Więc czym powinniśmy się kierować?
Myślę, że rynkiem pracy. Ale też tym, co nas interesuje. Warto by było, żebyśmy się rozejrzeli szeroko i popatrzyli, gdzie ludzie teraz pracują. Poza tym zwróćmy uwagę na to, jakie zawody powstają, bo jesteśmy w IV rewolucji przemysłowej i według Światowego Forum Ekonomicznego, 65 proc. uczniów, którzy rozpoczęli naukę w 2017 roku, będzie pracowało w zawodach, które jeszcze nie istnieją.

Z uwagi na automatyzację masowo zaczną powstawać nowe zawody, a tym samym pojawią się nowe szanse na rynku pracy. Trzeba więc orientować się, co się zmieni, ale też patrzeć na to, co już się zmieniło. Młodzi ludzie, myśląc o przyszłej pracy, są w stanie wymienić kilkanaście, co najwyżej kilkadziesiąt zawodów. A prawda jest taka, że klasyfikacje zawodów ujmują około 12, czy 14 tysięcy różnych profesji. Ponadto jest wiele zawodów, które nie są w nich ujęte, a tego, jakie zawody powstaną, nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Tak jak powiedziałeś, świat wygląda obecnie zupełnie inaczej, niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Obecni 20- czy 30-latkowie dużo częściej zmieniają pracę czy zawody, tegoroczni maturzyści pewnie będą to robić jeszcze częściej. Widać duży kontrast, patrząc na ludzi, mających 50-60 lat, którzy pracowali w jednym zawodzie przez całe życie (a czasem nawet w jednej i tej samej pracy). W jakie kompetencje trzeba by było się wyposażyć, żeby dobrze funkcjonować w tak zmieniającym się świecie?
Cytowane przeze mnie wcześniej Światowe Forum Ekonomiczne przewiduje, że będziemy się musieli przebranżowić od 5 do 7 razy w ciągu kariery zawodowej. Albo zupełnie zmienić zawód, albo zdobyć zupełnie nową kompetencję, po to, żeby się utrzymać w tym miejscu pracy, w którym jesteśmy.

Najważniejszą kompetencją, w którą powinni wyposażyć się młodzi ludzie, jest więc kompetencja zdobywania nowych kompetencji. Jest taki bardzo popularny termin, który to określa: lifelong learning. My musimy się zgodzić na to, że będziemy przez całe życie uczyć się czegoś nowego. Dlatego tak ważne jest być w pracy, która cię interesuje, bo jeśli przez całe życie masz uczyć się czegoś, co cię nieciekawi, to jest prawdziwy dramat.

- - -
Paweł Przedpełski – edukator młodzieży w zakresie doradztwa zawodowego. Współtwórca projektu Where2Go, który pomaga młodym ludziom w znalezieniu ich drogi zawodowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

45 lat temu zmarł król rock and rolla

Materiał oryginalny: "Nie patrzmy przez pryzmat przedmiotów szkolnych”. O tym, jak wybrać swoją ścieżkę zawodową po maturze rozmawiamy z Pawłem Przedpełskim - Strefa Edukacji

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie