Nie spał całą noc

DMKS
Jak już informowaliśmy, Jerzy Dudek, bohater środowego finału Ligi Mistrzów, uczestniczył w niedzielę w podkieleckim Samsonowie w Pierwszej Komunii Świętej swego syna Aleksandra.

   - Bardzo to przeżywałem. Całą noc nie spałem - mówił po uroczystości polski bramkarz.
   Mszę świętą celebrowali proboszcz Stanisław Świerk z miejscowej parafii i ksiądz Kazimierz Salwa, który pochodzi z Samsonowa, ale obecnie pracuje w Ustrzykach Dolnych. Do pierwszej komunii, razem z Aleksandrem, przystąpiło w sumie 19 dzieci. Do uroczystości przygotowywała je katechetka Janina Salwa, która jest rodziną Mirelli Dudek, żony reprezentacyjnego bramkarza.
   W czasie mszy Jerzy Dudek czytał Pismo Święte - fragment z "Księgi Powtórzonego Prawa". - Stres był ogromny. W pewnym momencie coś mi ścisnęło gardło i nie mogłem z siebie wydusić ani słowa. Zresztą później syn mnie odpowiednio podsumował. Powiedział mi: "Tatuś, najbardziej bałem się o ciebie, że możesz tego nie wytrzymać". I miał rację - śmiał się bramkarz Liverpoolu.
   W uroczystości wzięli udział rodzice Jerzego Dudka - Renata i Andrzej, jego bracia - Piotr i Dariusz (grający w warszawskiej Legii), rodzina żony Mirelli, która mieszka właśnie w Samsonowie.
   Po zakończeniu mszy bohater ze Stambułu odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy, chętnie pozował do zdjęć z ministrantami, innymi dziećmi pierwszokomunijnymi i młodymi fanami futbolu. (DMKS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie