Nie tracą bramek

ZAB
Piłkarze Spójni Osiek Zimnodół wkroczyli w najcięższy dla nich okres pracy. Nie dość, że są w trakcie zgrupowania dochodzeniowego, to jeszcze szybko kręci się sparingowa karuzela. W środę pokonali Szombierki Bytom 3-0 (1-0).

Fot. Jerzy Zaborski

IV LIGA PIŁKARSKA. Spójnia Osiek Zimnodół podczas zgrupowania dochodzeniowego rozgrywa także sparingi

Po zakończeniu wiosny wydawało się, że kilku zawodników rozstanie się ze Spójnią. Tak się jednak ostatecznie nie stało. Trener Daniel Tukaj ma do dyspozycji wszystkich zawodników, którzy nie tak dawno świętowali historyczny awans do IV ligi. Pozostał także Marcin Gocyk (na zdjęciu), który - jako pierwszy - po zakończeniu sezonu sygnalizował chęć zmiany barw klubowych.

W dalszym ciągu trener musi szukać młodzieżowców, bo obaj bramkarze, czyli Kubiczek z Dziedzicem, skończyli ten wiek, więc skończyła się dla szkoleniowca komfortowa sytuacja z ustawianiem jednego młodzieżowca w polu.

Problem staje się poważny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że z ogranych młodzieżowców pozostał tylko Bereta. Pozostali to juniorzy, którzy są bardziej do nauki niż do gry. Wiadomo, że na polu młodzieżowców można wiele zyskać, ale też i stracić.

To dlatego szkoleniowiec sprawdza dwóch młodych zawodników ze Śląska, pomocnika i obrońcę. W meczach kontrolnych nabytki prezentują się całkiem ciekawie, więc jest nadzieja, że uda się załatwić młodzieżowców do wyjściowego składu. Jednak wypadałoby mieć zastępców na wypadek kontuzji, czy kumulacji kartek.

Piłkarze Spójni są w trakcie zgrupowania dochodzeniowego, pracując dwa razy dziennie. Po zwycięskim meczu nad Śląskiem Świętochłowice (3-1) w minioną sobotę pokonali Piliczankę Pilica 1-0 i Jurę Łobzów 6-0. Trener podzielił zespół na dwa składy, by wypełnić zobowiązania wobec przeciwników.

Z kolei w środę Spójnia pokonała innego beniaminka IV ligi, tyle, że grupy śląskiej - Szombierki Bytom 3-0 (1-0), a gole zdobyli: Daniel Tukaj, Michał Ziarno i Marcin Mróz. Trenera i kibiców z pewnością cieszy fakt, że drużyna nie traci goli. Skuteczność też rozkłada się na kilku zawodników, bo zazwyczaj ciężar zdobywania bramek spoczywa na barkach Daniela Tukaja i Piotra Kasprzyka.

(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie