Nie trzeba widzieć przeciwnika, żeby z nim wygrać

Redakcja
Liderująca libiąska Janina zagra jutro w Małogoszczy przeciwko Wiernej, plasującej się trzy miejsca niżej i mającej o pięć punktów mniej od libiążan. Jednak to w Wiernej głośno mówi się o awansie.

III LIGA PIŁKARSKA. Janina Libiąż zagra jutro w Małogoszczy

- No i bardzo dobrze, że rywale mówią o awansie - rozpoczyna Wojciech Skrzypek, trener Janiny. - Będę powtarzał do znudzenia, że gramy o "święty spokój", żeby już po pierwszej rundzie mieć zapewnione utrzymanie. To jest dla nas cel nadrzędny - dodaje.

Libiążanie mają najwięcej goli strzelonych w lidze, więc jeśli zagrają konsekwentnie w obronie, to już jeden gol może im zapewnić pełną pulę. - Wiosną w IV lidze, drużyna miała okres, kiedy tych bramek padało mniej niż się spodziewaliśmy, ale nie było mowy o żadnym strzeleckim zablokowaniu - przypomina szkoleniowiec. - Wcześniej chłopcy grali pod presją awansu, a teraz walczą na luzie i dlatego kolekcjonujemy zwycięstwa, a mamy ich na koncie już siedem z rzędu - wylicza.

Kadra zespołu będzie kompletna. - Po kartkach wraca obrońca Łukasz Sosnowski - informuje trener. - Pozostali są spragnieni gry, więc nic tylko walczyć, a wszystko zweryfikuje boisko. Nie widziałem w akcji Wiernej, ale nie trzeba podglądać rywala, żeby go pokonać - dodaje.

Prestiżowe spotkanie zaliczy Przebój Wolbrom, który po porażce w Starachowicach podejmie Nidę Pińczów. - Na mecz z rywalem "przez miedzę", choć położonym już w innym województwie, nie muszę nikogo mobilizować - mówi Jarosław Rak, trener Przeboju. - Po serii sześciu remisów wygraliśmy w Połańcu, potem polegliśmy w Starachowicach, więc pora i naszym kibicom dostarczyć niezapomnianych wrażeń, czyli powalczyć o pierwsze jesienne zwycięstwo przed własną publicznością - dodaje szkoleniowiec.

Beskid Andrychów zagra jutro w Myślenicach przeciwko Dalinowi, uchodzącemu za czwartą siłę rozgrywek. Jeśli andrychowianie chcą myśleć o jakichkolwiek zdobyczach, muszą być skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty, by ustrzec się prostych błędów.

Mimo wielu wpadek, trener nie jest raczej skłonny do korekty między słupkami. Postawienie tam Kamila Sytego, który jest młodzieżowcem, pozwala mu na komfort ustawienia w polu tylko dwóch takich piłkarzy.

Cieszy się z tego, że w ostatnim, choć przegranym meczu przeciwko Szreniawie, zwyżkę formy zasygnalizowli Dariuszowie Chowaniec z Frysiem, ale ten drugi nie zagra w Myślenicach, bowiem wyjeżdża z pracy w delegację. Nie będzie też Tomasza Kaczmarczyka z Przemysławem Knapikiem oraz Jakuba Adamusa, który musi zakończyć karierę po urazie kręgosłupa, którego nabawił się na własnym boisku przeciwko libiąskiej Janinie. I jak tu zestawić skład na Dalin?

Program kolejki: Garbarnia Kraków - Naprzód Jędrzejów (sob. 11); Szreniawa Nowy Wiśnicz - Poprad Muszyna; Przebój Wolbrom - Nida Pińczów (sob. 16); Dalin Myślenice - Beskid Andrychów; Kmita Zabierzów - MKS Stąporków; Czarni Połaniec - Górnik Wieliczka; Wierna Małogoszcz - Janina Libiąż; Orlęta Kielce - Orlicz Suchedniów (niedz. 16).

Jerzy Zaborski

jerzy.zaborski@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie