Nie tylko w akcji

PIM
- W związku z sytuacją początkowo nosiliśmy się z zamiarem odwołania całej uroczystości. Zdecydowaliśmy jednak, że się ona odbędzie, a cały dochód z festynu przekażemy dla strażaka z Makowa Podhalańskiego, który najbardziej ucierpiał podczas powodzi, chociaż sam niósł pomoc innym - mówi komendant OSP Kęty Józef Szafran. - Komendant OSP z Makowa wytypował już taką osobę. Pieniądze zostaną przekazane w najbliższym czasie.

Pomoc strażaków z Kęt dla powodzian

 Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach wzbogaciła się o nowy samochód. Oficjalna uroczystość związana z jego przekazaniem miała miejsce przed tygodniem. Strażacy zdecydowali, aby cały dochód z festynu zorganizowanego z tej okazji przeznaczyć na pomoc powodzianom.
 Oprócz tego strażacy z Kęt postanowili zrezygnować z zaplanowanych na ten rok inwestycji i wraz z firmą Cemkent z Kęt przekazać do Zatora materiały budowlane. - Przekażemy 350 pustaków, tonę cementu i tonę wapna - _dodaje komendant. - _Cemkent zobowiązał się również przekazać za naszym pośrednictwem do Budzowa, który był całkowicie odcięty od świata, ponad tysiąc pustaków. To jest tyle, ile możemy zrobić dla ludzi, oprócz oczywiście naszych działań ratowniczych, rozumiejąc tych, których dotknął ciężki los.
 Jednostka OSP Kęty, która należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, wzbogaciła się o samochód lublin 3, który doskonale nadaje się do prowadzenia akcji gaśniczych w terenie zabudowanym blokami. Wspomaga również znajdujący się na wyposażeniu kęckiej OSP samochód do ratownictwa technicznego. Nowy pojazd zakupiono dzięki gminie, która przekazała na ten cel 49,2 tys. zł oraz z dotacji Zarządu Głównego Ochotniczych Straży Pożarnych w wysokości 16,4 tys. Na wyposażenie 15 tys. zł przeznaczyła gmina. Samochód znajduje się na wyposażeniu OSP w Kętach od końca ubiegłego roku. Do tej pory brał już udział w 40 akcjach. Obecnie jednostka dysponuje 4 pojazdami: jelczem, lublinem oraz 2 mercedesami, które podarowała gminie Kęty zaprzyjaźniona holenderska gmina Hellendoorn.
 - Czynimy również starania o zakup zestawu PSPR1 do pierwszej pomocy, który kosztuje ponad 5 tys. zł - dodaje komendant Szafran. - Dwóch ratowników z naszej jednostki przeszło już odpowiednie szkolenie. Mam nadzieję, że co roku będziemy powiększać tę liczbę.
(PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie