reklama

Nie udał się powrót do Barbakanu

WAK
Tym razem posłuchaliśmy kilku nowych piosenek, w tym "Przypowieści na własne 44 urodziny", także "Piosenki napisanej mimochodem", z programu, który w roku 2002 ukaże się na płycie, a i kilku starszych oraz całkiem dawnych, już obrosłych legendą. Te jesienią powinny ukazać się na płycie "Świadectwo" - właśnie z najbardziej popularnymi pieśniami tego barda, który wszak w tym roku obchodzi 25-lecie działalności artystycznej.

Jacek Kaczmarski znów w Krakowie

 (INF. WŁ.) Nie miał w piątek szczęścia Jacek Kaczmarski; deszcze i grzmoty wypędziły go z Barbakanu, gdzie jeszcze odbywał próbę, i ostatecznie występ z cyklu "koncerty na dziedzińcach Krakowa" odbył się w studenckim klubie "Żaczek". Tam czuło się, niestety, brak skupienia po obu stronach umownej rampy - pewnie i za sprawą dochodzących wciąż słuchaczy, i hałasu dobiegającego z końca sali. Entourage Barbakanu niewątpliwie tworzyłby inną atmosferę, a przy tym miałby wymiar symbolu; to wszak 20 lat temu śpiewał tam Kaczmarski (co przypomniał w piątek) wraz z Gintrowskim i Łapińskim ich program "Muzeum", po czym na bis - program "Raj".
 To właśnie jubileusz sprawia, że artysta od kwietnia przebywa w Polsce i pozostanie tu do końca roku ("dużo mam propozycji i wiele spraw do załatwienia - tak związanych z planami wydawniczymi, jak i sprawami rodzinnymi").
 Wiele występuje; w najbliższych planach ma recitale w Paryżu (gdzie ongiś zastał go stan wojenny), Monachium (gdzie pracował w RWE, a ostatni raz śpiewał w 1994 r., gdy zamykano rozgłośnię) i Lyonie ("bo obiecałem mojej pani, że jej pokażę przede wszystkim Prowansję, ale i Monachium, z którego ona słuchała mnie przez lata, mieszkając w Bonn"). W Lyonie z kolei mieszka przyjaciel ze studiów - Stanisław Ledóchowski, z którym wspólnie śpiewali w 1978 r. "Wieczór kawalerski" ("A my damy banie, a my damy w szyję...").
 - Żyję i tu, i tu, z lekką przewagą Australii w ostatnich sześciu latach, to wracam do Australii, to do Polski. Bardzo sobie to chwalę, to pomaga zachować równowagę i dystans - usłyszeliśmy od Jacka Kaczmarskiego.
 Włączył się też niegdysiejszy bard "Solidarności" do honorowego komitetu wyborczego Unii Wolności. - Przy wszystkich błędach, jakie ta partia popełniła, jest to nadal partia ludzi najbardziej przewidywalnych, racjonalnych, a przy tym operujących językiem, który rozumiem - _wyznał nam.
 Myśli też o następnej książce - o Australijczyku skonfrontowanym z ojczyzną ojców, opartej na autentycznej historii. Kiedy będzie gotowa? - _To rok, półtora roku myślenia, a potem pół roku pisania
.
 Wcześniej na pewno usłyszymy Kaczmarskiego, gdy jesienią ruszy w trasę, by "ośpiewać" przed rejestracją program "Mimochodem".
  (WAK)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3