Nie wezmą 3 mln dotacji na drogę

GM
Gmina Andrychów nie weźmie w tym roku 3 mln zł dotacji z Narodowego Programu Budowy Dróg Lokalnych, choć wojewoda deklaruje, że takie pieniądze z tego programu może w najbliższym czasie przekazać do Andrychowa na budowę jednej z dróg.

Nowa droga miała powstać w sąsiedztwie tego budynku, ale w tym roku nie zostanie wybudowana. Fot. Mirosław Gawęda

ANDRYCHÓW. Pojawiły się wątpliwości prawne wokół planowanej inwestycji

W marcu wojewoda Stanisław Kracik przesłał do Urzędu Miejskiego w Andrychowie informację, że gmina może dostać 3 mln zł dotacji z tzw. schetynówek na budowę jednego z odcinków lokalnej obwodnicy Andrychowa. Chodzi o budowę drogi pomiędzy ulicami Włókniarzy a Starowiejską oraz dwóch rond. Wojewoda prosił, aby do końca kwietnia władze gminy podjęły decyzję w sprawie przystąpienia do tej inwestycji, albo rezygnacji.

Okazuje się jednak, że sprawa jest trochę skomplikowana. Niedawno do "gry" wrócili bowiem mieszkańcy, którzy swego czasu protestowali przeciwko budowie tej drogi. 1 kwietnia Wojewódzki Sąd Administracyjny zdecydował o przywróceniu mieszkańcom terminu odwołania od decyzji środowiskowej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i uznania ich jako strona w postępowaniu. Sprawa jest w toku. Czarny scenariusz zakłada nawet, że uchylone zostanie pozwolenie na budowę drogi.

Radni opozycyjni uważają jednak, że budowa powinna się rozpocząć, bo w przeciwnym razie Andrychów straci 3 mln zł rządowej dotacji na ten cel i jeszcze 400 tys. zł ze starostwa powiatowego - również na ten cel. A to stanowi aż połowę kosztów planowanej inwestycji!

Radny Krzysztof Kubień (PiS) nie ma żadnej wątpliwości, że do inwestycji powinno dojść w tym roku. Burmistrz Tomasz Żak sądzi jednak, że w kontekście wątpliwości prawnych, jakie się ostatnio pojawiły, nie ma się co spieszyć z budową.

- Zachodzi niebezpieczeństwo, że ogłosimy przetarg, na plac budowy wejdzie wykonawca, a po jakimś czasie budowa zostanie zablokowana, bo okaże się, że pozwolenie na budowę jest nieważne. Kto poniesie koszty wypłaty odszkodowania? Chcemy, aby wszystkie decyzje i pozwolenia na budowę były ostatecznie prawomocne. Teraz ich nie mamy. W tym kontekście pieniądze nie są w tej chwili najważniejsze, ale to żeby inwestycja była rzetelnie przygotowana - mówi burmistrz Andrychowa.

Podczas ostatniej sesji radni miejscy zdecydowali, że z powodu wątpliwości prawnych wokół tej inwestycji, gmina nie będzie przystępować w najbliższym czasie do budowy tej drogi. Uchwała w sprawie zaciągnięcia kredytu na inwestycję, jako wkład własny gminy, nie została przyjęta. 6 radnych było za jej podjęciem, 1 wstrzymał się o głosu, a 12 rajców głosowało przeciwko.

Oznacza to, że 3 mln zł dotacji, zamiast do Andrychowa, wojewoda będzie mógł przeznaczyć dla innej gminy. - Otrzymaliśmy już wstępną deklarację, że jeśli w tym roku wyjaśnione zostaną wszystkie wątpliwości prawne wokół tej inwestycji, w przyszłym roku nasz wniosek o dotację zostanie dofinansowany, ponieważ spełnia wszystkie kryteria i jest dobrze napisany - mówił burmistrz.

Na pocieszenie dodajmy, że w tym roku budowany będzie inny odcinek tzw. lokalnej obwodnicy w Andrychowie - nowa droga powstanie pomiędzy ulicami Batorego a Białą Drogą. W tym tygodniu wybrany zostanie wykonawca tej inwestycji.

(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie