reklama

Nie wolno, czyli wolno

(WCH)Zaktualizowano 
Składowisko Odpadów Komunalnych w Nowym Sączu nie wpuściło przyczepki ze śmieciami przywiezionej przez mieszkankę Chełmca, zasłaniając się ustawą. Tymczasem w sąsiednich gminach wolą łamać prawo, niż dopuścić, by śmieci znalazły się w lesie, rowie czy nad potokiem.

NOWY SĄCZ. Wystarczy mieć jakąkolwiek działalność gospodarczą, by składowisko przyjęło transport śmieci od indywidualnej osoby

- Biorę regularnie kolorowe worki od sołtysa i segreguję śmieci, które są wywożone przez firmę - tłumaczyła nam swoje domowe perypetie z odpadami mieszkanka Chełmca. To, że żyje i śmieci w tej właśnie gminie ma o tyle znaczenie, iż stamtąd zupełnie legalnie i zgodnie z umową uprawniony odbiorca wozi odpady do Nowego Sącza na składowisko w Zabełczu. - Zupełnie wyjątkowo po generalnych porządkach w domu uzbierała mi się przyczepka rożnych odpadków. Zawiozłam je do Zabełcza, ale nie przyjęli. Powiedzieli, że od indywidualnych dostawców nie wezmą. Wróciłam więc do domu i poprosiłam najpierw Sitę, ale firma nie miała samochodu, który podjechałby do mnie pod górę. Ostatecznie przejechał niewielki samochód z firmy Dimarco. Zapłaciłam im 70 zł. Jestem przekonana, że sama zapłaciłabym w Zabełczu dużo mniej. Wiem na sto procent, że oni moje śmieci, tak jak zabrali, bez żadnej selekcji, wyrzucili w Zabełczu. Oni mogą, a ja nie. To jest jakiś absurd. Stwarza się okazję, by ludzie wywalali nadwyżki odpadów z gospodarstw do rowu. Zachowanie kierownictwa składowiska w Zabełczu jest tym bardziej dziwne, że w ościennych gminach ludzie wożą śmieci na składowiska. Tak jest na pewno w Podegrodziu.
- Od kilku lat ustawa zabrania nam przyjmowania odpadów od indywidualnych ludzi - potwierdza odmowę kierownik sądeckiego składowiska w Zabełczu, Tadeusz Jasiński. - Rozumiem, że ta pani mogła się zdenerwować, choć ja już o tym informowałem publicznie wiele razy. Muszę bardzo rygorystycznie trzymać się przepisów nie tylko ustawy, ale prawa lokalnego, na przykład regulaminu miasta. Mamy ciągłe kontrole nie tylko z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, ale bezpośrednio od wojewody. Od ustawy są ustępstwa. Przyjmę na przykład odpady wielkogabarytowe, takie jak szafy, wersalki, kanapy, sprzęt AGD. Jest w tej chwili ogromne wyczulenie, gdy chodzi o gospodarkę odpadami, choć są takie wymagania, które sam uważam za nieżyciowe. No bo jak inaczej nazwać przepis, zgodnie z którym, żeby wyrzucić na wysypisko resztki styropianu z termomodernizacji lub materiałów izolacyjnych uszczelniających rurociągi, trzeba okazać się badaniami laboratoryjnymi.
Od kierownika Jasińskiego dowiadujemy się, tak niby między wierszami, że wystarczy okazać się dokumentem potwierdzającym działalność gospodarczą, by bez problemów podrzucać sa memu swoje śmieci do Zabełcza. Inaczej wstęp wzbroniony. Ale tylko w Nowym Sączu. Bo na przykład w Starym Sączu praktyka jest już zupełnie inna. Oficjalnie nikt nie chciał nam jej potwierdzić.
- Ustawa zabrania brania śmieci od ludzi, ale przymykamy na to oczy, bo wolimy, żeby przywozili je tu niż do lasu - powiedział jeden z pracowników Urzędu Miasta Starego Sącza. - Nad Popradem, w lasach, w rowach znaleźć można wszystko. Nasze służby systematycznie to sprzątają. Jesteśmy jednak przekonani, że gdybyśmy zamknęli wysypisko dla naszych ludzi, mieszkających nierzadko w trudnym niedostępnym terenie, to mielibyśmy gminę zasypaną śmieciami.
Marek Strzelec, szef firmy "DiMarco" potwierdza, że odebrał od mieszkanki Chełmca sporą przyczepę odpadów komunalnych i odstawił prosto do Zabełcza. Usługa oczywiście kosztowała, ale ustawowy nakaz opróżniania własnych kubłów za pośrednictwem wytypowanych firm ma też dobre strony.
- Za dużo wcześniej działo się na żywioł. Ludzie szczególnie po wsiach niby mieli jakieś umowy na odbiór odpadów komunalnych, ale w wielu wypadkach była to fikcja. Żyli w przekonaniu, że sami mogą je podrzucać, gdzie się da. Teraz za naszym pośrednictwem są jakoś z tego - co i gdzie wyrzucają - rozliczani - mówi Marek Strzelec, przyznając, że niektóre przepisy są nieżyciowe i dlatego się je łamie. (WCH)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3