Nie wyjdą przed orkiestrę

Redakcja
- W wielu miejscach mamy takie ograniczenia i nikt ich nie przestrzega - przyznaje wiceprezydent Adamczyk. - Są problemy z egzekwowaniem już wprowadzonych. Poczekamy na efekty wprowadzenia ograniczenia prędkości w Warszawie (może sami pojedziemy z radarem to sprawdzić) lub uchwalenie zmian ustawowych przez posłów.

50 km/godz. w Krakowie?

 (INF. WŁ.) Władze Krakowa nie przewidują w najbliższym czasie - wzorem Warszawy - wprowadzenia na ulicach miasta ograniczenia prędkości do 50 km/godz. - Nie będziemy wychodzić przed orkiestrę - mówi wiceprezydent Krakowa Krzysztof Adamczyk, przypominając, że na rozpatrzenie przez Sejm czeka projekt nowelizacji kodeksu drogowego wprowadzający ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/godz.
 Marek Jakubek, wicedyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji przypomina, że w kilku miejscach w Krakowie ustawiono separatory oddzielające pasy ruchu i pasy wydzielone dla komunikacji zbiorowej.
 - Gdyby kierowcy przestrzegali linii ciągłej, takich separatorów nie musielibyśmy ustawiać - dodaje dyrektor.
 Ograniczenie prędkości do 50 km/godz. w terenie zabudowanym obowiązuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a także w Czechach, Chorwacji i na Węgrzech.
 Przy potrąceniu przez samochód jadący z prędkością 60 km/godz. szanse na przeżycie pieszego wynoszą tylko kilka procent, przy prędkości 50km/godz. - wzrastają do 50 proc.

(GEG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie