Nie wystarczy mieć dużo racji, trzeba jeszcze umieć znaleźć...

Nie wystarczy mieć dużo racji, trzeba jeszcze umieć znaleźć sojuszników. Polska dawno nie była w tym tak słaba

Zdjęcie autora materiału
Zbigniew Bartuś

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Nie wystarczy mieć dużo racji, trzeba jeszcze umieć znaleźć sojuszników. Polska dawno nie była w tym tak słaba
Bogaci hipokryci świetnie wiedzą, że poziom życia w krajach biedniejszych nigdy nie dogoni ich poziomu, jeśli nasi przedsiębiorcy zostaną wyrzuceni z zachodnich rynków. Hamowanie polskiej ekspansji przy pomocy unijnych i krajowych przepisów tylko powiększy bogactwo bogatych i utrwali biedę biednych. Sprzeczność z unijnymi wartościami aż kłuje w oczy. Czyli moralna racja jest tutaj po stronie Polski. Ale w polityce racja nie wystarczy. Trzeba umieć zjednywać sojuszników. Nas w ważnej dla Polski sprawie nie poparł mityczny Wyszehrad. Ani nawet ci, którzy mają zbieżne z nami interesy.
Nie wystarczy mieć dużo racji, trzeba jeszcze umieć znaleźć sojuszników. Polska dawno nie była w tym tak słaba
Czytaj także: Polityczna klęska Polski, sukces oddolnego lobbingu Polaków

Polak wykonujący pracę na terenie Francji powinien zarabiać tyle co Francuz i mieć opłacane identyczne składki na tamtejszy ZUS oraz inne świadczenia. Sprawiedliwe? Na pierwszy rzut oka tak. Ale w gospodarce i polityce sprawy rzadko wyglądają tak, jak… wyglądają.


Założenia, na jakich oparł się Emmanuel Macron obiecując Francuzom rewizję dyrektywy o delegowaniu pracowników, są fałszywe. Delegowani legalnie do pracy we Francji i innych krajach Polacy, np. budowlańcy, nie „odbierają roboty” Francuzom itd., bo żaden Francuz nie chce tej roboty wykonywać. Zachód cierpi na głęboki deficyt fachowców, a – proszę wybaczyć brak politycznej poprawności – imigranci z dawnych kolonii nie są tak pracowici i rzetelni jak Polacy. Zachód potrzebuje Polaków nie dlatego, że jesteśmy tani. Bułgarzy i Rumuni są tańsi, a jednak to Polacy królują na budowach, w transporcie, w opiece i paru innych sektorach.

Królują, bo są rzetelnymi pracownikami o kulturze nie odróżnialnej już od zachodniej (chyba że na korzyść naszych).
O co zatem chodzi bogatym krajom? Aby Polacy nadal u nich pracowali, ale nie w firmach polskich, tylko francuskich itp. Bogaci hipokryci świetnie wiedzą, że poziom życia w krajach biedniejszych nigdy nie dogoni ich poziomu, jeśli nasi przedsiębiorcy zostaną wyparci z zachodnich rynków. Hamowanie polskiej ekspansji przy pomocy unijnych i krajowych przepisów tylko powiększy bogactwo bogatych i utrwali biedę biednych. Sprzeczność z unijnymi wartościami aż kłuje w oczy. Czyli moralna racja jest tutaj po stronie Polski.

Ale w polityce to nie wystarczy. Trzeba umieć skutecznie przekonywać do swej racji. A w kwestii delegowania poparli nas tylko Węgrzy. Przeciwko nam była reszta Grupy Wyszehradzkiej, a także Hiszpanie, których interes jest tu w pełni zbieżny z naszym! W kuluarach tłumaczyli, że popieranie Polski jest dziś „nieestetyczne”, politycznie ryzykowne, by nie rzec głupie, grozi izolacją i brakiem wpływu na inne ważne decyzje.

ZOBACZ KONIECZNIE:








Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
NA KŁOPOTY ... BEDNARSKI

HA HA HA (gość)

Zgłoś naruszenie treści

JEŚLI LUDZIE MAJĄ MIEĆ NORMALNE ŻYCIE JEDYNYM SPOSOBEM JEST WYPALENIE BANDYCKIEGO ZBRODNICZEGO KAPITALIZMU. BEZ TEGO TO POZORY CZEGOKOLWIEK POZA KASĄ I WŁADZĄ DLA GANGSTERÓW. LUDZIE NAWET SOBIE NIE...rozwiń całość

JEŚLI LUDZIE MAJĄ MIEĆ NORMALNE ŻYCIE JEDYNYM SPOSOBEM JEST WYPALENIE BANDYCKIEGO ZBRODNICZEGO KAPITALIZMU. BEZ TEGO TO POZORY CZEGOKOLWIEK POZA KASĄ I WŁADZĄ DLA GANGSTERÓW. LUDZIE NAWET SOBIE NIE ZDAJĄ SPRAWY JAK DALECE TO ZBRODNICZY SYSTEM.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wstawać z kolan też trzeba umieć, bo można się walnąć w durny łeb...

Rycho (gość)

Zgłoś naruszenie treści

"Przeciwko nam była reszta Grupy Wyszehradzkiej, a także Hiszpanie, których interes jest tu w pełni zbieżny z naszym! W kuluarach tłumaczyli, że popieranie Polski jest dziś „nieestetyczne”,...rozwiń całość

"Przeciwko nam była reszta Grupy Wyszehradzkiej, a także Hiszpanie, których interes jest tu w pełni zbieżny z naszym! W kuluarach tłumaczyli, że popieranie Polski jest dziś „nieestetyczne”, politycznie ryzykowne, by nie rzec głupie, grozi izolacją i brakiem wpływu na inne ważne decyzje."zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo