Niebezpieczne ozorki

Redakcja
Pracownicy sanepidu sprawdzają m.in. czy mięso pochodzi z legalnego uboju. - Nie wiadomo dokładnie, ile jest nielegalnych ubojni w Krakowie. Prawdopodobie jednak ich liczba spada, podobnie jak legalnych, które nie miały szans dostosować się do wymagań Unii Europejskiej - mówi Krystyna Bassara, powiatowy lekarz weterynarii w Krakowie. W czasie kontroli, przeprowadzonej wspólnie z sanepidem w lipcu, najwięcej mięsa z nielegalnego uboju weterynarze znaleźli na targowiskach.

Mniej legalnych i nielegalnych?

 Od początku czerwca sanepid prowadzi w województwie małopolskim stałą kontrolę handlu mięsem i wędlinami. Taka akcja prowadzona jest na polecenie głównego inspektora kraju, do którego docierały informacje o złych warunkach sanitarnych, w jakich sprzedawane jest mięso. - Sytuacja w Małopolsce jest lepsza niż w innych województwach kraju. Zlikwidowany został u nas handel mięsem ze stołów na targowiskach. Nie ma już tak, jak dawniej, że baby szmatami gniotły muchy na mięsie - zapewnia Stanisław Pawlus, kierownik działu żywności i żywienia w krakowskim sanepidzie.
 Specjaliści radzą kupować wołowinę, cielecinę i wieprzowinę tylko w sklepach lub w budkach, a nie np. z koszyka baby na placu. Każdy punkt sprzedający mięso powinien być pod nadzorem miejskiego inspektoratu weterynarii, którego pracownicy badają wszystkie zwierzęta przeznaczone do uboju. Spożycie mięsa niewiadomego pochodzenia może skończyć się nawet śmiercią. Szczególnie niebezpieczna jest wieprzowina, w której można znaleźć larwy powodujące włośnicę. - Najwięcej larw znajduje się w ozorkach wieprzowych i schabie. Kiedy trafią do organizmu człowieka przez 6 tygodni szukają miejsca, w którym mogą na stałe zamieszkać. Wytwarzają otoczkę z wapnia i nie usuną ich żadne lekarstwa. Jeśli wybiorą mózg grozi to wylewem, jeśli otorbią się w sercu powodują zawał. Mogą osiedlić się także w kręgosłupie i uciskać nerwy - mówi S. Pawlus. Z mięsem wołowym z nielegalnej ubojni możemy natomiast zjeść tasiemca.
 Każda ćwiartka mięsa dopuszczona do sprzedaży powinna mieć pieczątkę w kształcie elipsy ze znaczkiem PL, numerem zakładu przetwórstwa i sygnaturą inspektora weterynarii. Wieprzowina powinna mieć dodatkową okrągłą pieczątkę.

(AM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie