Niech cię głowanie boli...

Redakcja
- Areteusz z Kapadocji w II wieku naszej ery po raz pierwszy rozróżnił migrenę od napięciowego bólu głowy. Na czym polega ten ostatni?

Rozmowa z dr n. med. ElŻbietĄ TrĄbkĄ-Janik z Kliniki Neurologii CM UJ

   - Napad bólu napięciowego jest nieco dłuższy niż napad migreny i może trwać od 30 minut do siedmiu dni. Charakter bólu jest inny: przy migrenie jest on pulsujący, natomiast przy bólu napięciowym - ściskający. Wielu pacjentów mówi, że czują się tak, jakby obręcz ściskała im głowę. Jest to ból obustronny. Jego natężenie jest niewielkie lub średnie, a więc chory jest w stanie normalnie funkcjonować, pójść do pracy itp. Aktywność fizyczna nie nasila go, jak to się dzieje w przypadku migreny. Może się zdarzyć, że u chorych występują niewielkie nudności czy nawet brak apetytu, ewentualnie światłowstręt lub dźwiękowstręt. Z reguły objawy te nie występują razem.
   Wyróżnia się dwa rodzaje tego bólu: epizodyczny i przewlekły. Z pierwszym mamy do czynienia wówczas, gdy zsumowane dni z bólem głowy nie przekraczają dwóch tygodni. O bólu przewlekłym mówi się wtedy, gdy towarzyszy on choremu przez ponad 15 dni w miesiącu.
- Czy tego typu ból można wyleczyć za pomocą zwykłych środków dostępnych w aptece bez recepty?
   - Z reguły tak i dlatego niewielu chorych zgłasza się do specjalisty. Jeżeli ból przedłuża się, to wtedy pacjent szuka pomocy u lekarza. Wówczas taką osobę możemy zakwalifikować do leczenia profilaktycznego. Dzieje się to wówczas, gdy ból występuje częściej niż dwa razy w tygodniu albo w ciągu dnia trwa dłużej niż cztery godziny.
   Przyczyną bólu jest często depresja, lęk, stres - tak emocjonalny, jak i związany ze wzmożonym napięciem mięśni okołoczaszkowych i szyi. Mówi się nawet o zaburzonej osobowości chorego - nie jest on w stanie się w pełni zrelaksować. Stąd w leczeniu profilaktycznym bardzo ważna jest fizykoterapia. Jest ona w stanie zmniejszyć napięcie mięśniowe. Niebagatelna jest rola psychoterapii, w wyniku której chory uczy się walki ze stresem, z codziennymi trudnościami. Natomiast w farmakoterapii wykorzystujemy różne grupy leków przeciwdepresyjnych. Czasami skuteczne okazują się leki służące do leczenia profilaktycznego migreny. Leczenie trwa z reguły wiele miesięcy i nie zawsze uwieńczone jest sukcesem.
- Na początku XIX wieku zaobserwowano występowanie jeszcze innego bólu głowy, który z biegiem czasu nazwano klasterowym. Uważa się, że jest on domeną mężczyzn...
   - Ten rodzaj bólu, określany także gromadnym, rzeczywiście kilkakrotnie częściej występuje u mężczyzn. Pierwsze ataki mają miejsce z reguły u osób pomiędzy 30. a 40. rokiem życia.
   Ból jest zlokalizowany w okolicy oczodołu. Może promieniować do skroni czy do szczęki. Jest on stały, nie zaś pulsujący jak w przypadku migreny. Towarzyszą mu objawy autonomiczne: zaczerwienienie spojówek, łzawienie, wyciek z nosa, obrzęk i zaczerwienienie twarzy.
   Napad trwa od 15 minut do trzech godzin, średnio ok. godziny. Ataków jest kilka w ciągu dnia, natomiast dni z napadami jest z reguły kilka, choć może ich być więcej.
   Cały ten okres, kiedy chory ma napady, nazywany jest klasterem. Potem następuje remisja, która utrzymuje się od kilku tygodni do roku, a nawet dwóch lat.
- Czy tego typu ból również może mieć związek z osobowością chorego?
   - Tak, uważa się, że często cierpią osoby, które charakteryzuje chwiejność emocjonalna - mają oni skłonność do krańcowych reakcji, zarówno na bodźce negatywne, jak i pozytywne. Łatwo ulegają nastrojom. Nierzadko są to palacze tytoniu, którzy cierpią ponadto na chorobę wrzodową żołądka. Podobnie jak dla tego schorzenia, dla bólu klasterowego charakterystyczne jest wiosenno-jesienne nasilenie dolegliwości.
- Czy zwykłe leki przeciwbólowe są w stanie uśmierzyć ten rodzaj bólu?
   - Niestety, nie. Jego natężenie jest bardzo duże, do tego stopnia, że chory może stać się mocno rozdrażniony. Cierpi tak bardzo, że nieomal ma ochotę walić głową w ścianę.**Bardzo boi się następnych napadów. Kobiety, które przechodziły bóle porodowe, twierdzą, że klasterowe bóle głowy są silniejsze.
   70 proc. chorych ulgę przynosi oddychanie 100-procentowym tlenem przez kilkanaście minut. Można też stosować farmakoterapię, m.in. blokery kanałów wapniowych, sterydy czy lit - lek używany w psychiatrii.
   W niektórych przypadkach ból udaje się uśmierzyć za pomocą leków z rodziny triptanów, stosowanych podczas napadów migreny.
- Czy istnieją jeszcze inne samoistne bóle głowy, które mogą występować bez tzw. zmian strukturalnych w mózgu?
   - Jest ich bardzo wiele, m.in. wysiłkowe bóle głowy czy np. bóle związane z aktywnością seksualną.
   Chory powinien być czujny, ponieważ część bólów głowy zagrażających życiu, np. krwotok podpajęczynówkowy, może ujawnić się w czasie wysiłku fizycznego czy aktywności seksualnej. Tak dzieje się w co dziesiątym krwotoku podpajęczynówkowym. Jeżeli ból przedłuża się, chory musi szybko zgłosić się do lekarza i poddać badaniu. Czasami konieczna jest tomografia komputerowa głowy czy nakłucie lędźwiowe.
- Nieraz zdarza się, że głowa zaczyna boleć, gdy przebywa się długo bez czapki na mrozie...
   - ...natomiast w Stanach Zjednoczonych często bywa opisywany ból głowy po zjedzeniu lodów albo po wypiciu haustem zimnego napoju, szczególnie w sytuacjach, kiedy na zewnątrz jest bardzo gorąco. Tego typu bóle są zwykle krótkotrwałe i same ustępują. Czasem jednak są na tyle uciążliwe, że stosujemy tabletki, głównie indometacynę.
   Istnieje jeszcze tzw. indometacynowy ból głowy - przewlekła napadowa hemikrania. Jest on bardzo podobny do klasterowego bólu głowy z tym, że głównie występuje u kobiet. Napady są krótsze - do 10 minut i występują częściej w ciągu dnia - nawet do kilkunastu czy kilkudziesięciu razy.
   Towarzyszą temu objawy autonomiczne: łzawienie, zaczerwienienie spojówek, wyciek z nosa. Ból ustępuje właśnie po zażyciu indometacyny.
- Dlaczego niektóre osoby zaczyna boleć głowa po obfitym obiedzie w chińskiej restauracji?
   - Ból jest spowodowany dużą zawartością glutaminianu sodu w potrawach. Określany bywa zespołem chińskiej restauracji - Chinese restaurant syndrome. Ból może nastąpić na skutek nadmiernego spożycia azotanów i azotynów. Są to środki konserwujące mięso. W związku z tym mówi się o hot dog syndrome.
- Podobno głowa może nawet rozboleć od... leków od bólu głowy!
   - Najbardziej narażeni na tzw. ból głowy z odbicia są chorzy cierpiący na przewlekły napięciowy ból głowy, ponieważ to oni najczęściej nadużywają leków przeciwbólowych. Zażycie tabletki powoduje nasilenie bólu, to z kolei powoduje sięgnięcie po następną tabletkę i tak zamyka się błędne koło. Musimy je przerwać. Właściwie jedyną metodą pozbycia się tego rodzaju bólu jest zaprzestanie stosowania leków przeciwbólowych.
Rozmawiała:
ALEKSANDRA NOWAK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie