MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Niedźwiedź szaleje w okolicach Grybowa. Zniszczył ule w pasiece. "Nigdy nie widzieliśmy tutaj niedźwiedzia"

Remigiusz Szurek
Niedźwiedź uchwycony w pobliżu góry Chełm
Niedźwiedź uchwycony w pobliżu góry Chełm fot. koło łowieckie Rogacz
Jak przekazała Gmina Grybów, na jej terenie pojawił się dość niecodzienny gość, a mianowicie niedźwiedź brunatny. Obecność tego największego europejskiego drapieżnika w nocy ze środy 12 czerwca na czwartek 13 czerwca zarejestrowała fotopułapka koła łowieckiego Rogacz w okolicach góry Chełm (781 m n.p.m.) w Beskidzie Niskim.

„Grybowski miś” lubi się przemieszczać, a warto wiedzieć, że niedźwiedzie biegają z prędkością ok. 50 km/h. Niedźwiedź prócz wizyty w okolicach majestatycznej kopuły Chełmu miał narozrabiać w Gospodarstwie Pasiecznym „Sądecki Bartnik” w pobliskich Stróżach.

- Był u nas „pod Jaworzem”. W ub. tygodniu zniszczył dwa ule. To pierwszy raz, gdy nas odwiedził. Nie da się ukryć, że ta wizyta wywołała nasze zaskoczenie – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Jadwiga Chudzik ze stróżowskiej pasieki.

Jak dodaje Mirosław Sęk z Urzędu Gminy w Grybowie, od kilku dni o kolejnych popisach niedźwiedzia jest cicho.

- Nikt nie dawał nam już znać, żeby ten drapieżnik wyrządził kolejne szkody więc mamy nadzieję, że sobie po prostu poszedł - przekazał nam pracownik UG.

Przypomnijmy, że już w połowie maja na naszych łamach informowaliśmy o niedźwiedziu, który dał się „złapać” w fotopułapkę Koła Myśliwskiego Lis z Korzennej, zdjęcie wykonano w sobotę 11 maja o godz. 23.55 w okolicach Koniuszowej. W czerwcu ub. roku głośno było o niedźwiedziu biegającym swobodnie m.in. po terenie miejscowości Ropa koło Gorlic.

Rozmawiając z prezesem korzeńskiego Koła Myśliwskiego Lis, Piotrem Dąbrowskim, dowiedzieliśmy się, że widok niedźwiedzia w naszym regionie to naprawdę rzadki widok. Ten mimo że jest myśliwym już od pięćdziesięciu lat, nigdy osobiście nie spotkał tego drapieżnika.

- Byliśmy bardzo zaskoczeni tym zdjęciem. Mam trochę lat, poluję już 50, ale nigdy nie widzieliśmy tutaj niedźwiedzia. Można powiedzieć, że przyroda ciągle nas czymś zaskakuje. Pewnie zawitał do nas na chwilę i już go tutaj nie ma. Jeszcze wczoraj próbowaliśmy sprawdzić tropy, ale przez to, że jest sucho, nic nie było widać – mówił nam w maju.

A co robić w przypadku spotkania z niedźwiedziem?

Jak dowiadujemy się z Licencjonowanego Przewodnika tatrzańskiego (LINK) w przypadku spotkania niedźwiedzia warto przede wszystkim zachować spokój, stanąć na ziemi i spokojnie rozmawiać, by niedźwiedź wiedział, że tam właśnie jesteśmy.

„Daj mu przestrzeń, a on lub ona zwykle będą zajmować się swoimi sprawami, ignorując twoją obecność. Nie rób sobie selfie z misiem! Nie próbuj podchodzić, żeby zrobić niedźwiedziowi zdjęcie z bliższa! Spraw, abyś wyglądał jak największy (na przykład, stań na kamieniu, kłodzie lub innym podwyższeniu). Jeśli widzisz niedźwiedzia, zachowuj się tak, jakbyś spotkał nieznajomego. Z pewnością nie podbiegałbyś do osoby na ulicy i nie przytulał się ani nie odskoczyłbyś z krzykiem” – to kilka porad ze strony www.tatry-przewodnik.com.pl/blog.

Stadion Sandecji Nowy Sącz nabiera kształtów. Elewacja, nowy chodnik

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Niedźwiedź szaleje w okolicach Grybowa. Zniszczył ule w pasiece. "Nigdy nie widzieliśmy tutaj niedźwiedzia" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski