reklama

Niepokojąca norma z karnymi

RedakcjaZaktualizowano 
Nie powiodła się wyprawa MTS Chrzanów do Piotrkowa na mecz przeciwko wiceliderowi I ligi piłkarzy ręcznych. Podopieczni Adama Piekarczyka przegrali 24-28 (10-11). Była to ich druga porażka w rundzie rewanżowej.

W I lidze piłkarzy ręcznych

   Przed meczem szkoleniowiec MTS zapowiadał, że jego podopieczni nie padną na kolana przed rywalami. Miał nadzieję, że zespół - jak zwykle - zagra z "zębem" przeciwko wyżej notowanemu przeciwnikowi.
   Szkoleniowiec wyszedł z założenia, że zwycięskiego składu, który tydzień wcześniej we własnej hali rozegrał bardzo dobrą partię przeciwko SMS Gdańsk, nie zmienia się. Między słupkami rozpoczął zatem Paweł Jasic, który swoimi udanymi interwencjami wspierał kolegów. Tym nie można było wiele zarzucić, bo mecz toczył się według scenariusza gol za gol. Po raz ostatni chrzanowianie mieli kontakt z przeciwnikiem w 41 min, kiedy przegrywali 15-16. Potem jednak w ich grze coś pękło. Od 46 min, kiedy Piotrkowianin prowadził 20-16, gra toczyła się pod dyktando gospodarzy. - Być może najzwyczajniej zabrakło nam "pary" - zastanawia się trener MTS Adam Piekarczyk. - W hali było duszno, więc mogło chłopców trochę "przytkać". Nie, czymś takim nie będziemy się tłumaczyć. Po raz kolejny zaczęliśmy popełniać sporo błędów w ataku, co narażało nas na kontry rywali. Przede wszystkim w naszych szeregach zabrakło zawodnika, który w trudnych momentach potrafiłby "przepchnąć" wynik. Zawsze podkreślałem, że siłą naszego zespołu jest kolektyw, ale już dawno nie widziałem, by któryś z chłopców chciał na siebie wziąć obowiązki lidera - martwi się szkoleniowiec.
   Kiedyś taką rolę miał Rafał Bugajski, który pamięta jeszcze czasy występu chrzanowskiego zespołu w ekstraklasie. Z młodszego pokolenia zawodników, ale już bardzo doświadczonego, trener i kibice mają prawo liczyć na Adama Kruczka. - Ten w Piotrkowie zagrał chyba jedno z najsłabszych spotkań w lidze - uważa Adam Piekarczyk. - Po przerwie jego miejsce na parkiecie zajął Adam Babicz. Potrafiliśmy nawiązać walkę dopóki chłopcy ambicją i zaangażowaniem po__trafili zniwelować braki w wyszkoleniu oraz warunkach fizycznych. Wielu zawodników Piotrkowianina ma za sobą przecież występy w ekstraklasie - przypomina szkoleniowiec.
   Trenera Piekarczyka niepokoi jeszcze jedno. Normalnym zjawiskiem stało się marnowanie w każdym spotkaniu co najmniej dwóch rzutów karnych. - Dla zobrazowania problemu mogę powiedzieć, że Baturin, najskuteczniejszy zawodnik wśród gospodarzy, połowę z 10 goli zdobył właśnie z karnych. Moi chłopcy nie potrafią się jakoś skoncentrować, podchodząc do nich. Nie można przecież wszystkiego tłumaczyć zmęczeniem - kończy Adam Piekarczyk.
(zab)

Strzelcy MTS

   64 gole - Kruczek, 57 - Charuza, 51 - Bugajski, 45 - Skoczylas, Paweł Rokita, 42 - Chmielowski, 30 - Jacek, 23 - Zduń, 16 - Babicz, 15 - Kozłowski, 9 - Odynokow, 3 - Podsiadło.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3