„Niepokorne damy” - piękne i waleczne...

„Niepokorne damy” - piękne i waleczne

Materiał partnera zewnętrznego

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

„Niepokorne damy” - piękne i waleczne
Co mają wspólnego pantalony z walką o niepodległość? Kim była „Piękna Pani” i jaki miała wpływ na… Józefa Piłsudskiego oraz Romana Dmowskiego. Ile było kobiet, które w męskim przebraniu próbowały przeniknąć do legionowych szeregów? Czy blond włosy dobrze komponują się z rogatywką, a wrażliwe serce może być twarde jak karabinowa kula? Tego dowiemy się z „Niepokornych dam” Kamila Janickiego.
„Niepokorne damy” - piękne i waleczne

Opisane zostały w nich prawdziwe – jak podkreśla autor – historie kobiet, „które wywalczyły niepodległą Polskę”. A opowieść swą zaczyna od Olki Szczerbińskiej i Hanki Paschalskiej, dziewczyn, które „niebezpieczeństwu śmiały się w twarz”.

„Taśma od majtek pękła” – wyszeptała cicho, głosem pełnym desperacji Hanka Paschalska. Jeszcze przed momentem szła roześmiana, pewna siebie, jakby świat do niej należał. Teraz zamarła w zupełnym bezruchu, ze wzrokiem utkwionym w fałdach długiej, sięgającej kostek sukni”. Tak zaś sytuację tę opisała Olka Szczerbińska, późniejsza druga żona Józefa Piłsudskiego: „Taśma nie wytrzymała nacisku. I właściwie nic dziwnego, zważywszy że Hanka miała w majtkach co najmniej jakieś cztery, pięć kilo żelastwa”. Spod sukni Hanki zaczęły się wysypywać… naboje do mauserów. „Pierwszy upadł na bruk prosto między jej łydki. Kolejny potoczył się pod nogi stojącego parę metrów dalej żandarma...”. A jak historia ta dalej się potoczyła? Trzeba sięgnąć po „Niepokorne damy”.

Na ich kartach odnajdziemy także piękną, odważną, wyzwoloną lwicę salonową - Marię Koplewską. O rękę „Pięknej Pani”, bo i tak była zwana, konkurowali Roman Dmowski i Józef Piłsudski. Ten pojedynek wygrał działacz PPS, a Maria została pierwszą żoną Piłsudskiego. „W epoce znanej ze swojej hipokryzji i szowinizmu każda niemal kobieta starsza od potencjalnego partnera, rozwódka, a do tego samotna matka, znajdowała się na z góry przegranej pozycji. Widziano w niej istotę bliższą prostytutce niż damie. Marii to jednak nie groziło. Wyzwolona, postępowa elegantka nic nie robiła sobie ani z docinków i plotek, ani z konwenansów, które nagminnie łamała.” – tak opisuje ją Kamil Janicki.

Równie fascynujące są opowieści o „Niechcianych walkiriach”, czyli polskich dziewczynach szykujących się do wojny, a także o walce Polek z „niemieckim imperium, seksizmem i męskimi kłamstwami”.

Co łączy Marię Piłsudską, Aleksandrę Szczerbińską, ale też Aleksandrę Zagórską, Zofię Kamińską, Wandę Gertzównę… Na pewno karty „Niepokornych dam”, niekiedy osoba Józefa Piłsudskiego, ale też pasjonujące życie – nie znaczy, że łatwe i usiane różami – oraz historia walk o niepodległość Polski.

„Niepokorne damy”, to pasjonująca opowieść zarówno dla tych, którzy lubią nie tak przecież odległą historią, ale także tych, którzy niechętnie sięgają po dzieła historyczne. Napisane ze swadą, dobrym językiem. Choć to kilkaset stron, czyta się wartko, właściwie jednym tchem.

Niepokorne damy, Kamil Janicki, Znak Horyzont, Kraków 2018

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo