Niezawodny Plesiński

pan
Udostępnij:
0-1 Ślusarczyk 8, 1-1 Gniadek 30, 2-1 Plesiński 54. Sędziował P. Dominiak. Żółte kartki: Pandyra, Ślusarczyk, Jurczyk, Plesiński. Widzów 200.

Krakus - Pcimianka 2-1 (1-1)

Krakus: Ćwik: T. Suder, J. Suder, Jurczyk, Tuchowski - Radwański, Szczurek, Gniadek, Mierzyński - Plesiński, Sikora (70 Cygan).
Pcimianka: Klęp - Pandyra, Bzowski, Dziuba - Chmielarczyk, Róg, Jantas, Spyrka, Blak - Dziatkowiec, Ślusarczyk.
Mecz rozpoczął się niespodziewanie, bo po szybkim ataku lewą stroną Dziatkowca nie pilnowany Ślusarczyk strzałem z 12 metrów zdobył bramkę dla Pcimianki. Piłkarze Krakusa niemal natychmiast przystąpili do odrabiania strat, ale solidnie grający blok defensywny gości dość długo stawiał opór. Nie widząc możliwości rozegrania składnej akcji, po pół godzinie gry na strzał z dystansu zdecydował się Gniadek i o tym, że był to trafiony pomysł najboleśniej przekonal się Klęp, który nie mógł nic poradzić wobec atomowego uderzenia pod poprzeczkę. Kilka minut później Sikora dograł do Plesińskiego, ten strzelił natychmiast, ale tym razem bramkarz Pcimianki był na posterunku.
Po przerwie dominowali piłkarze Krakusa. W 54 min Plesiński otrzymał piłkę w polu karnym, w swoim stylu wykonał obrót i silnym strzałem umieścił piłkę w siatce, po raz kolejny zapewniając zwycięstwo swojej drużynie. Bramkę dla Krakusa zdobył jeszcze Radwański, ale sędzia dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Dla gości szansę na wyrównanie miał Jantas, ale po jego strzale z rzutu wolnego wspaniałą paradą popisał się Ćwik. (pan)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie