Niezmiennie młoda

Redakcja
Im jestem starsza, tym bardziej ambiwalentny jest mój stosunek do jubileuszy. Zbyt nachalnie przypominają o upływie czasu nie tylko ich bohaterom, ale i uczestnikom obchodów. Bywają atoli rocznice urodzin, które - mimo iż obchodzone uroczyście - nie mają nic wspólnego z tykającym nieubłaganie zegarem. Są raczej spotkaniem ludzi, których osoba jubilata niezmiennie łączy w radości wspólnie przeżywanego czasu i choć nie brak w nich uroczystych i podniosłych momentów, to przecież upływają w nastroju pogody i śmiechu.

Z sali koncertowej

   Tak też było w środę, gdy krakowska Akademia Muzyczna obchodziła urodziny Krystyny Moszumańskiej-Nazar, związanej z uczelnią - jak powiedział rektor Marek Stachowski, wręczając Jubilatce stosowny adres i bukiet kwiatów - "od zawsze". Była przecież niegdyś jej absolwentką, a potem przez dziesiątki lat jej pracownikiem naukowym, wieloletnim rektorem. To przede wszystkim jej staraniom i uporowi (Jubilatka nazywa to umiejętnością walki z przeciwnościami) Akademia zawdzięcza własny gmach. Zarówno obszerna sala w siedzibie uczelni przy ul. św. Tomasza, w której odbywało się w środę spotkanie z Pierwszą Damą polskiej kompozycji, jak i aula Florianka w czasie wieczornego koncertu były wypełnione publicznością. Było też czego posłuchać.
   Krystyna Moszumańska-Nazar nie tylko należy do ścisłej czołówki polskich kompozytorów (w środę mieliśmy tego dowód w wysmakowanej w barwie i nastroju "Muzyce jesienią" na klarnet, dzwony i dwie perkusje oraz w wirtuozowskim fortepianowym "Apigramie"), ale i wielkodusznym człowiekiem z olbrzymim poczuciem humoru i wspaniałym dystansem do własnej osoby. Jest także mądrym pedagogiem - wymagającym pracy, ale szanującym osobowość młodego adepta trudnej sztuki kompozycji. O tym mówili jej wychowankowie w trakcie spotkania, o tym świadczył muzyczny hołd, jaki złożyli Mistrzyni uczniowie. Anna Zawadzka-Gołosz, Marzena Korzeniowska, Aleksandra Gryka, Paweł Szczepański, Adrian Konarski, Magdalena Długosz, Ewa Zuchowicz, Roman Opuszyński i Jerzy Kluzowicz napisali wariacje na temat zaczerpnięty z "Koncertu skrzypcowego" Jubilatki. Każda z tych wariacji była zupełnie inna, oryginalna, świadcząca o odrębności jej twórcy, każda też zdradzała solidny warsztat. O wzajemnych relacjach pomiędzy młodymi kompozytorami a ich pedagogiem świadczyły też różne niespodzianki przygotowane na wieczorny koncert, m.in. nagranie z Krystyną Moszumańską-Nazar rapującą odezwę do młodych, by walczyli o miejsce muzyki w codziennym życiu.
   Wieczorny koncert nie byłby tak udany, gdyby nie doskonałe wykonawstwo Andrzeja Godka - klarnet, Andrzeja Pikula - fortepian, Jana Pilcha, Marka Burdy i Gertrudy Szymańskiej - instrumenty perkusyjne oraz Violarium Trio: Anny Kozery - skrzypce, Mariusza Grochowskiego - altówka i Łuksza Szumakowskiego - wiolonczela.
ANNA WOŹNIAKOWSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie