Niezmordowany Placido

Redakcja
59-letni Domingo znany jest z niesamowitych możliwości głosowych (w swoim repertuarze ma niemal wszystkie najsłynniejsze partie tenorowe) oraz równie wielkiej pracowitości i wytrzymałości. Zdarza mu się dawać po dwa koncerty dziennie, z czego jeden występ ma miejsce np. w Wiedniu, a drugi w Mediolanie.

DOMINIKA ĆIOSIĆ

 (INF. WŁ.) - Po zbyt intensywnych występach bywam zmęczony, ale jeśli ma się w sobie pasję i miłość do muzyki, to są one silniejsze od zmęczenia - powiedział "Dziennikowi" Placido Domingo. Artysta przyleciał wczoraj po południu do Wrocławia. W sobotę wystąpi, wraz z sopranistką Aną Martinez, na wrocławskim rynku; koncert będzie jednym z punktów obchodów 1000-lecia miasta.
 We Wrocławiu pojawił się pomiędzy spektaklem "Walkirii" w Bayreuth, a "Damą pikową" w Salzburgu. Kilka dni później leci do Los Angeles na kolejną edycję "Operali" - corocznego konkursu wokalnego, który artysta prowadzi od 1993 r. Można się więc tylko cieszyć, że artysta znalazł aż 3 dni na wizytę w Polsce.
 Wczoraj, tuż po przylocie do Wrocławia, Domingo spotkał się z dziennikarzami. Piątek będzie dniem wolnym; Domingo będzie zwiedzał miasto. W sobotę odbędą się próby i wieczorny 2-godzinny koncert. Podczas sobotniego koncertu wykonane zostaną fragmenty oper m.in. Pucciniego - "Dziewczyna z zachodu" i "Tosca", Czajkowskiego - "Dama pikowa", Lehara - "Kraina uśmiechu" i "Wesoła wdówka" i Verdiego - "Otello".
 Artyście towarzyszyć będzie sopranistka z Puerto Rico, Ana Maria Martinez oraz Symfonia Varsovia. Dyrygować będzie amerykański dyrygent, w przeszłości m.in. akompaniator Marii Callas, Eugene Kohn.
 W czasie konferencji prasowej Domingo urzekł dziennikarzy otwartością i poczuciem humoru. Mówiąc o swej tytanicznej wręcz pracowitości i wytrzymałości powiedział "Dziennikowi", że pracowitość jest pochodną pasji i miłości do muzyki. - Gdy ktoś kocha śpiew i ma w sobie pasję, to znajduje i siłę, i energię potrzebną do wykonywania koncertów. Owszem, bywam czasem zmęczony - przedwczoraj dałem bardzo wyczerpujący koncert, ale utratę sił rekompensuje mi sen - dzisiaj mam zamiar spać 12 godzin - stwierdził artysta.
 - Żeby utrzymać głos we właściwej formie, powinno się śpiewać raz na dwa, trzy dni. To byłby ideał - _przyznał artysta, po czym dodał, że swoim rytmem pracy zaprzecza tej regule. Śpiewak wspominał też występy z polskimi artystami, m.in. Stefanią Toczyńską i Wiesławem Ochmanem, z którym przyjaźni się - _no i oczywiście doskonale znam nagrania Jana Kiepury - _dodał Domingo. Artysta przyznał przy tym, że w najbliższej edycji "Operali" wezmą udział również polscy młodzi wykonawcy. - _Wykorzystuję każdą okazję, by pomagać młodym - oświadczył tenor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie