Normy dla węgla. Ministerstwo Energii broni odpadów...

Normy dla węgla. Ministerstwo Energii broni odpadów węglowych

Zdjęcie autora materiału
Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Normy dla węgla. Ministerstwo Energii broni odpadów węglowych
Sejm przyjął ustawę o kontroli jakości węgla, która ma wyeliminować z rynku odpady węglowe i zasiarczony węgiel. Ale projekt rozporządzenia, które określi szczegółowe zasady kontroli zawiera zapisy dopuszczające do sprzedaży węgiel najgorszej jakości.
Normy dla węgla. Ministerstwo Energii broni odpadów węglowych
Uchwalona właśnie ustawa wprowadza system rzeczywistej kontroli nad jakością węgla dostępnego w handlu detalicznym. Każda partia opału będzie musiała mieć świadectwo jakości, a Inspekcja Handlowa będzie kontrolować, czy rzeczywista jakość nie jest gorsza od parametrów zadeklarowanych na świadectwie. Kary za niezgodność deklaracji i sprzedawanego węgla dochodzić będą do 200 tys. zł.

Jednak podczas głosowania posłowie odrzucili poprawkę zobowiązującą Ministerstwo Energii do konsultowania norm jakości węgla z Ministerstwem Środowiska, co rodzi obawy, że normy węgla mogą nie służyć poprawie jakości powietrza. Dlaczego? Bo przygotowany przez resort energii projekt rozporządzenie wykonawczego do ustawy idzie w przeciwnym kierunku niż zapisy przyjęte przez posłów.

- O tę ustawę zabiegaliśmy od lat, ale to dopiero początek drogi ku poprawie jakości powietrza – zastrzega Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. - Piłeczka jest teraz po stronie ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, ponieważ to on będzie decydował, jakiej jakości węgiel trafi do obrotu detalicznego – dodaje.

Ostatnia propozycja przedstawiona przez Ministerstwo Energii dopuszcza do obrotu odpad węglowy (muły i flotokoncentrat), mimo iż jest to sprzeczne z ustawą. Na mocy rozporządzenia odpady węglowe będą mogły być mieszane z miałami i w ten sposób nadal będą sprzedawane do gospodarstw domowych.

Ministerstwo Energii proponuje też dopuścić do sprzedaży węgiel o bardzo niekorzystnych parametrach, w tym węgiel o nawet 30-proc. zawartości popiołu czy wilgoci. Chce również umożliwić sprzedaż węgla wysoko zasiarczonego – o zawartości siarki na poziomie około 2 proc., pomimo że rekomendacje ekspertów mówią o maksymalnym poziomie 0,8 proc.

Z uzasadnienia do projektu rozporządzenia wynika wprost, że wszystkie parametry w rozporządzeniu zostały dobrane pod węgiel wydobywany przez polskie kopalnie. "Biorąc pod uwagę paliwa stałe sprzedawane przez głównych producentów krajowych, a także proponowane w przedmiotowym rozporządzeniu wymagania jakościowe dla paliw stałych szacuje się, że około 100 procent węgla koksowego oraz 93,3 procent węgla energetycznego spełniałoby wprowadzone wymagania jakościowe” - czytamy w tym uzasadnieniu.

Według działaczy antysmogowych przy dotychczasowych pracach nad rozporządzeniem nie brano pod uwagę potrzeb wynikających z ochrony powietrza, a jedynie interes spółek węglowych. Ich zdaniem tak określone normy nie doprowadzą do wycofania z rynku najgorszych sortymentów węgla, a rozporządzenie nie będzie miało żadnego wpływu na poprawę jakości powietrza. - Mamy nadzieję, że to co zostało przedstawione przez Ministerstwo Energii ulegnie radykalnej zmianie, a ostateczna forma rozporządzenia będzie korzystna dla powietrza i zdrowia mieszkańców Polski – mówi Andrzej Guła.

ZOBACZ KONIECZNIE:



WIDEO: Magnes. Kultura Gazura

Źródło: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Polepszenie przez pogorszenie

buu (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Taka specyfika mentalna rządu.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
DO TK.

Zgłoś naruszenie treści

Rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego, jako sprzeczne z ustawą i w ogóle nie powinno być brane pod uwagę. Powinna obowiązywać ustawa i tylko ustawa a rozporządzenia jako źródło prawa powinny...rozwiń całość

Rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego, jako sprzeczne z ustawą i w ogóle nie powinno być brane pod uwagę. Powinna obowiązywać ustawa i tylko ustawa a rozporządzenia jako źródło prawa powinny być w ogóle zlikwidowane (lub być dopuszczalne tylko wyjątkowo, dla doprecyzowania zapisów zawartych w ustawie). zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo