Nowa broń w walce o ludzkie życie. Popularny taniec...

Nowa broń w walce o ludzkie życie. Popularny taniec dyskotekowy wspomaga ratowników spieszących do potrzebujących

Chris Smyth

Echo Dnia Świętokrzyskie

Echo Dnia Świętokrzyskie

Są sytuacje, w których najważniejszy jest czas, od niego bowiem zależy życie ludzkie

Są sytuacje, w których najważniejszy jest czas, od niego bowiem zależy życie ludzkie ©123RF

Osobom szkolonym do udzielania pierwszej pomocy wpaja się, że ratowanie życia ludzkiego zaczyna się od usprawnienia pracy trzech elementów - dróg oddechowych, samego oddychania oraz krążenia. Jednak resuscytacja może zapewne przynosić lepsze efekty, gdy dodamy - zupełnie niespodziewany - element czwarty: popularny taniec dyskotekowy.
Są sytuacje, w których najważniejszy jest czas, od niego bowiem zależy życie ludzkie

Są sytuacje, w których najważniejszy jest czas, od niego bowiem zależy życie ludzkie ©123RF

Przeprowadzone ostatnio w Hiszpanii naukowe badania jednoznacznie pokazały, że wykorzystanie klasycznego tańca Macarena do pomocy w resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) potrajało szanse przeprowadzenia jej w sposób prawidłowy.

Co roku w Wielkiej Brytanii ponad 30 tysięcy nieprzebywających w szpitalu osób doznaje zatrzymania akcji serca - organ ten przestaje bić. Przeżywa tylko jedna osoba na dziesięć. Jednak skuteczna RKO może podwoić szanse przeżycia pacjentów.

Już uprzednio eksperci sugerowali, że do ucisku klatki piersiowej można „wykorzystać” rytm znakomitego przeboju Bee Gees „Stayin ‘Alive”. Jednak nie miano pewności, co do skuteczności stosowania muzyki, bo przeprowadzone w roku 2011 badania nie wykazały wyraźnych zalet użycia na przykład singla „Disco Science” francuskiego DJ Mirwaisa. Mało tego - wykorzystanie wolniejszego rytmicznie utworu „Achy Breaky Heart” Billy Ray Cyrusa w istocie tylko niestety pogorszyło przebieg RKO.

We wspomnianym już najnowszym badaniu porównywano wyniki uzyskane przy [resuscytacji] przy akompaniamencie muzycznym, aplikacji metronomu i w grupie kontrolnej, gdzie nie wykorzystywano żadnego czynnika muzycznego. Kierujący eksperymentem Enrique Carrero Cardenal z Uniwersytetu w Barcelonie wybrał hit „Los del Rio”, gdyż doszedł do wniosku, że studenci znają go cztery razy lepiej, niż klasyk pochodzącej z Australii grupy Bee Gees.

Kierujący badaniem poprosił 164 studentów medycyny, aby przeprowadzili RKO na manekinie. Osoby używające metronomu osiągały kluczowy rytm 100-120 uderzeń na minutę przez 91 procent czasu trwania zabiegu. Słuchający Macareny potrafili utrzymywać prawidłowy rytm przez 74 procent czasu. Dla porównania - w grupie kontrolnej prawidłowy rytm udawało się utrzymać tylko przez 24 procent czasu trwania próby. Wyniki swoich badań Carrero Cardenal przedstawił podczas odbytej niedawno w Kopenhadze specjalistycznej konferencji Euroanaesthesia 2018.

Osoby słuchające Macareny rozpoczęły RKO kilka sekund wcześniej, niż te używające aplikacji metronomu.

Carrero Cardenal stwierdził jednak, że wykorzystanie Macareny jako „motywu wiodącego” nie musi bynajmniej oznaczać przewagi nad wspomnianym już przebojem „Stayin ‘Alive” i gorąco wszystkich zachęcał do wykorzystywania tych klasycznych utworów dyskotekowych, które przeprowadzający RKO znają najlepiej.

- Nie wiemy, czy jedna piosenka służy lepszą pomocą, niż druga. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, że rytm muzyczny pomaga utrzymywać właściwe tempo osobie prowadzącej resuscytację - powiedział Carrero Cardenal. Dodał, że nawet pomijając fizyczny wysiłek związany ze śpiewaniem podczas próby energicznego uciskania klatki piersiowej „problematyczne, jeśli nie nieetyczne, jest śpiewanie jakiejś piosenki podczas prawdziwej RKO”.

Zarówno wykorzystującym w badaniu piosenkę, jak i aplikację nie udało się osiągnąć 5-centymetrowej głębokości nacisku na klatkę piersiową niezbędnej do najskuteczniejszej resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Carrero Cardenal stwierdził, że badania w tej materii winno się na pewno jeszcze kontynuować.

- Nie pozwólmy, by wybór piosenki czy lęk przed złym wyborem powstrzymał nas od pomagania komuś potrzebującemu akcji ratującej życie. Każde działanie jest lepsze niż brak działania w ogóle - powiedziała Sara Askew z British Heart Foundation.

Sami naukowcy są wyraźnie zaskoczeni wynikami tych obserwacji. Coś banalnego okazać się może bardzo pomocne przy ratowaniu ludzkiego życia, kiedy od szybkości reakcji ratownika zależy los drugiego człowieka. Wszystko inne w tym wypadku jest nieważne.

Przywrócenie krążenia choremu

Kiedy zanika krążenie, poszkodowany przestaje oddychać i w ciągu kilku minut zachodzą nieodwracalne zmiany w mózgu. Dlatego trzeba błyskawicznie podjąć akcję przywracającą krążenie. Jeśli taka osoba nie oddycha i nie ma krążenia, układamy ją na plecach i udrożniamy drogi oddechowe. Usuwamy z jamy ustnej przedmioty, odchylamy głowę i unosimy żuchwę, jedną ręką przytrzymując czoło poszkodowanego, a drugą brodę. Jeśli poszkodowany nadal nie oddycha, przystępujemy do resuscytacji.



POLECAMY RÓWNIEŻ:

Poznaj i zastosuj w swojej diecie 25 zasad zdrowego żywienia




Te domowe aktywności pomogą Ci szybko spalić kalorie!

Zdrowy kręgosłup - oto ćwiczenia, które pomogą. Wypróbuj!

Naturalne afrodyzjaki dla kobiet i mężczyzn, które na pewno masz w swojej kuchni [ZDJĘCIA]

Te witaminy i mikroelementy wzmocnią twój organizm [ZDJĘCIA]

Nie chcesz zachorować na raka? Oto 6 najważniejszych zasad diety

Lista domowych czynności, które poprawiają zdrowie i urodę



Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nic tak nie ożywia

xxx (gość)

Zgłoś naruszenie treści

jak ostry pornos i macarena, oczywiście

Zapytaj lekarza

1 3 4 5 ... 28 »
28 stycznia

Światowy Dzień Trędowatych

zobacz więcej »