MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowa Huta Przyszłości szuka nowego operatora kąpieliska Przylasek Rusiecki. W tle awantura o parking

Aleksandra Łabędź
Aleksandra Łabędź
Anna Kaczmarz / Polska Press
Chociaż umowa z poprzednim operatorem kąpieliska Przylasek Rusiecki miała trwać do 2025 roku to już została rozwiązana. Marcin Rybski z Nowej Huty Przyszłości wyjaśnia nam, że - z uwagi na relacje biznesowe spółka nie jest upoważniona by komentować powody rozwiązania tej umowy. Tymczasem postępowanie na wybór nowego operatora kąpieliska zostało już ogłoszone, a chętni do pełnienia tej roli mogą składać swoje ofert do 14 lutego. Przypominamy również, że w ubiegłych latach toczyła się duża awantura w sprawie parkingu obok kąpieliska. Mieszkańcy nie mogli zrozumieć dlaczego operator pobierał pieniądze za parkowanie na obiekcie, który został sfinansowany przez spółkę Gminy Kraków oraz Województwo Małopolskie wraz z wykorzystaniem funduszy unijnych.

Poprzednie postępowanie ofertowe na wybór operatora kąpieliska trwało od 28 października do 1 grudnia 2020r. Firma, która go wygrała, miała pełnić to zadanie przez 5 lat. Tymczasem po nieco ponad dwóch latach, spółka Nowa Huta Przyszłości znów szuka operatora tego miejsca. Jak czytamy w postępowaniu

- Obowiązkiem operatora będzie kompleksowe zarządzanie obiektem, w tym m. in. zapewnienie ratowników i utrzymanie porządku. W zamian będzie on mógł prowadzić własną działalność gospodarczą w tym miejscu.

Marcin Rybski, Dyrektor Biura Obsługi Inwestora, Współpracy i Promocji NHP tłumaczy - Poprzednia umowa została zakończona ze względów biznesowych. Dalsza współpraca w tym zakresie nie była przedmiotem rozmów.

Przedstawiciel spółki zapytany o to, czym są owe "biznesowe względy" wyjaśnił, że NHP nie jest upoważniona do tego, by komentować powody rozwiązania tej umowy, ponieważ łączą ją z klientem biznesowe relacje.

Próbując dotrzeć do przyczyn zerwania umowy z poprzednim operatorem, przesłaliśmy do niego pytania i czekamy na odpowiedź.

Nowy operator, który zostanie wyłoniony w ramach prowadzonego postępowania podpisze ze spółką umowę na zarządzanie obiektem przez 3 lata, z możliwością przedłużenia jej do 5 lat.

- Zmiany w warunkach postępowania, względem tych proponowanych w 2020 roku, polegają na położeniu nieco większego nacisku na kryteria związane z ofertą obiektu. W odpowiednim regulaminie dokonano ponadto zmian o charakterze redakcyjnym i porządkującym - wyjaśnia dość ogólnie Marcin Rybski.

Awantura w sprawie parkingu

Przypominamy także o problemie związanym z tym miejscem, który opisywaliśmy w ubiegłym roku. Mianowicie dotyczył on parkingu obok kąpieliska Przylasek Rusiecki. Osoby, które tam przyjeżdżały samochodami, były za każdym razem kierowane przez obsługę kąpieliska na płatne miejsca, mimo, że za publiczne pieniądze został tam wybudowany bezpłatny parking. Ówczesny operator kąpieliska twierdził, że według regulaminu, który tam obowiązywał, na darmowych miejscach mogli parkować wyłącznie kierowcy z orzeczeniem o niepełnosprawności, auta elektryczne i osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny.

O problemie poinformował nas Łukasz, który wówczas pisał - W niedzielę 5 czerwca wybraliśmy się z rodziną na kąpielisko Przylasek Rusiecki. Na wjeździe nakazano nam zapłacić 10zł tytułem wjazdu na parking. Przekazano nam informację, że przy kąpielisku nie istnieją żadne bezpłatne miejsca parkingowe.

Postanowiliśmy również sami sprawdzić jak wygląda ta sytuacja. Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku udaliśmy się tam, by zobaczyć tę podejrzaną politykę parkingową. Mężczyzna, który tego dnia zajmował się obsługą parkingu od razu poprosił nas o zapłatę 10zł. Gdy padło z naszej strony pytanie o to, czy nie ma tam jakichś miejsc darmowych dla osób uprawnionych lub ze względu na to, że ruch tego dnia był naprawdę bardzo mały usłyszeliśmy w odpowiedzi wymowne słowa - Ja tu jestem pierwszy dzień i wiem tyle, że mam wszystkich tak samo kasować. Jest parking bezpłatny jak pokażecie, np. Kartę Dużej Rodziny, ale dzisiaj jest zamknięty. Może w weekend będzie otwarty.

Jednak nie była to nasza jedyna interwencja w tej sprawie, ponieważ w 2021 roku pisaliśmy o tym, że w Przylasku jest problem z oznakowaniem parkingu i pobieraniem opłat. Wtedy przedstawiciel NHP zapewnił nas, że zwróci uwagę operatorowi, by prowadził właściwą politykę informacyjną co do tego, który parking jest płatny, a który bezpłatny i na jakich zasadach.

Ponadto wiele osób zwracało uwagę również na to, że miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych o dziwno nie były zlokalizowane przy samym kąpielisku, ale na samym początku parkingu. Nasz czytelnik, który opisywał nam problem w połowie ubiegłego roku udokumentował również, że podczas jego przyjazdu na kąpielisko wszystkie miejsca dla osób niepełnosprawnych były zajęte, jednak nie przez samochody uprawnione do tego, a przez pojazdy, w których nie było identyfikatorów do tego uprawniających.

W czerwcu ubiegłego roku Anna Adamczyk ze spółki NHP tłumaczyła nam, że parking brukowany, który jest oznaczony na planie Centrum Rekreacji i Wypoczynku „Przylasek Rusiecki” jest bezpłatny z preferencją dla osób niepełnosprawnych, pojazdów elektrycznych i posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

Zadaliśmy wówczas pytanie, dlaczego w dni, gdy z kąpieliska nie korzysta praktycznie nikt, a parking świeci pustkami, również trzeba płacić za miejsca postojowe?

- Regulamin parkingów faktycznie nie przewiduje zróżnicowania zasad na dni, w których jest dużo przyjezdnych i te, w których jest kompletnie pusto – tłumaczył Marcin Rybski, Dyrektor Biura Obsługi Inwestora, Współpracy i Promocji Kraków Nowa Huta Przyszłości i dodaje – Ponownie zwróciliśmy uwagę operatorowi na konieczność przejrzystego informowania o funkcjonujących zasadach.

Nasz czytelnik Łukasz nie krył swojego oburzenia, dlaczego obiekt, który był finansowany przez spółkę Gminy Kraków oraz Województwo Małopolskie wraz z wykorzystaniem funduszy unijnych, jest zarządzany przez prywatną firmę, której pracownicy wprowadzają wjeżdżających na parking w błąd.

Operator obiektu tłumaczył nam sprawę w ubiegły roku w ten sposób - Na parkingu obowiązują zasady określone Regulaminem i pracownicy obsługi parkingu postępują zgodnie z jego postanowieniami. Nie otrzymaliśmy w ostatnich dniach żadnego zgłoszenia osoby niepełnosprawnej, legitymującej się kartą dużej rodziny, podróżującą pojazdem elektrycznym lub innych osób uprawnionych (np. pracowników obsługi Obiektu itp.), w tym również na podstawie zgody Operatora Obiektu, jakoby miejsce dla nich przeznaczone było zajęte przez osobę nieuprawnioną. Opisywany przez Czytelnika rzekomy problem odbieramy wyłącznie jako próbę roszczenia sobie prawa do bezpłatnego parkowania pomimo nie posiadania do tego uprawnień.

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski