Nowa szefowa Ludowego

Nowa szefowa Ludowego

Wacław Krupiński

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Małgorzata Bogajewska po tym, jak usłyszała o wynikach, pojechała spotkać się z zespołem teatru

Małgorzata Bogajewska po tym, jak usłyszała o wynikach, pojechała spotkać się z zespołem teatru ©Anna Kaczmarz

Personalia. Wczoraj 9-osobowa komisja konkursowa jako kandydatkę na dyrektorkę Teatru Ludowego w Krakowie wskazała reżyserkę Małgorzatę Bogajewską
Małgorzata Bogajewska po tym, jak usłyszała o wynikach, pojechała spotkać się z zespołem teatru

Małgorzata Bogajewska po tym, jak usłyszała o wynikach, pojechała spotkać się z zespołem teatru ©Anna Kaczmarz

40-letnia reżyserka z Poznania zdobyła 8 z 9 głosów członków komisji. Teraz o jej nominacji zdecyduje prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski.

Małgorzata Bogajewska będzie dziewiątym dyrektorem i trzecią kobietą - po Krystynie Skuszance i Irenie Babel - w historii Teatru Ludowego.

- Zaczęła kobieta, co w latach pięćdziesiątych było ewenementem. Myślę, że wracamy do dobrej tradycji - powiedziała nam wczoraj Małgorzata Bogajewicz, która od razu, poznawszy decyzję komisji, spotkała się z zespołem aktorskim.

Jak przyznała, udział w konkursie to efekt inicjatywy aktorów teatru, którzy wystąpili z tą propozycją kilka miesięcy przed ogłoszeniem konkursu. - Miałam zatem czas, by spotkać się z zespołem, obejrzeć kilka spektakli i podjąć decyzję - mówi.

I już ma zarysowaną wizję Teatru Ludowego. - Myślę, że ważne by ten teatr był z jednej strony mocno zakorzeniony w Nowej Hucie, by był nowoczesny, nastawiony na działania okołoteatralne i edukacyjne, a z drugiej, by - będąc nadal teatrem szanującym dotychczasowych wiernych widzów - stał się też miejscem dla widowni bardziej krytycznej, poszukującej w teatrze spierania się z rzeczywistością, czy wręcz walki o lepszy świat. By przyciągnął widzów nowych. By był to teatr, w którym nie tylko miło spędza się wieczór - tłumaczy reżyserka.

Jakich artystów zechce zaprosić do współpracy? - Przed rozmowami mogę jedynie mówić o tych, których cenię i byłabym szczęśliwa, gdyby zgodzili się na współpracę. To Agnieszka Glińska, Remigiusz Brzyk, Ondrej Spišák, Mariusz Grzegorzek, a także wielu młodych. Bardzo bym sobie życzyła twórczego współdziałania z Wydziałem Reżyserii Dramatu krakowskiej PWST - zaznacza.

Małgorzata Bogajewska nie kryje, że sama również będzie chciała reżyserować, gdyż daje to bardzo ważny rodzaj porozumienia z zespołem, taki, który osiąga się jedynie podczas pracy nad spektaklem. - Jestem przede wszystkim reżyserem i zamierzam dużo pracować w Teatrze Ludowym, nie tylko przygotowując spektakle, ale i prowadząc działalność edukacyjną, choćby w postaci prób czytanych.

Małgorzata Bogajewska studiowała trzy lata prawo na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu; także (krótko) aktorstwo oraz scenopisarstwo. Ukończyła Wydział Reżyserii Dramatu w Warszawie (2002). W latach 2004-2006 pełniła funkcję dyrektora artystycznego Sceny Dramatycznej jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida.

W Krakowie reżyserkę mogliśmy poznać w teatrze Bagatela, gdzie ostatnio zrealizowała spektakl „Płomień żądzy”, a wcześniej m.in. „Tato”, „Oblężenie” i „V.I.P.”.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
bardzo dobra reżyserka!

krisska (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Spektakl "Tato" w Bagateli to jeden z najpiekniejszych i najstraszniejszych jednoczesnie jakie widziałam w życiu! Pora wybrac się do Ludowego

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dobra zmiana

Widz (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Dobra zmiana wszedzie, co to bedzie co to bedzie?

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo