Nowe pociski dla F-16 raczej nie przestraszą „zielonych ludzików”

Piotr Subik
FOT. ARCHIWUM
Obronność. Eksperci podważają sens zakupu uzbrojenia dla polskich „Jastrzębi”. Rakiety są horrendalnie drogie, a w razie wybuchu wojny nawet nie dolecą do Rosji.

Około 850 milionów złotych, czyli równowartość 250 mln dolarów, zapłacimy Amerykanom za pociski manewrujące AGM-158 JASSM. Mają one wzmocnić siłę rażenia samolotów F-16.

Umowa na zakup nowej broni podpisana zostanie dzisiaj w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach koło Poznania. Pociski trafią na wyposażenie Sił Powietrznych dopiero w 2017 r.

Polskie władze od kilku dni z entuzjazmem mówią o nadziejach, jakie w nowoczesnym uzbrojeniu F-16 pokłada nasza armia. Szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Gocuł stwierdził, że „jeśli będziemy mieć pociski JASSM, a w Polsce pojawią się »zielone ludziki«, to możemy przerwać tę zabawę i uderzyć w miejsce, które decyduje o ich wysyłaniu”.

Problem jednak w tym, że… w przypadku wybuchu konfliktu z Rosją pociski JASSM mogą w ogóle nie być wykorzystane. – Ta broń jest nam wątpliwie potrzebna. Nie da się jej wystrzelić z niczego innego niż samolot, a rozmieszczone tylko na dwóch lotniskach, w Łasku i Krzesinach, F-16 mogą być unicestwione w trzy minuty. Na przykład przez rakiety „Iskander” z Kali­ningradu – twierdzi Wojciech Łu­czak, wydawca miesięcznika „RAPORT – Wojsko Technika Obronność”.

Inni eksperci, m.in. Tomasz Hypki ze „Skrzydlatej Polski”, zwracają również uwagę na to, że przy maksymalnym zasięgu rażenia, wynoszącym 370 kilometrów, pociski JASSM mogą sięgnąć celów co najwyżej w obwodzie kaliningradzkim.

– Nie sądzę też, że tylko z powodu zakupu nowych rakiet Rosja przestraszy się Polski. Może gdyby posiadały głowice jądrowe… – zauważa z kolei Andrzej Kiński, redaktor naczelny „Nowej Techniki Wojkowej”.

Zdaniem Andrzeja Kińskiego zakup nowego uzbrojenia dla F-16 wpisuje się jednak w ciąg zdarzeń, które mają pokazać przygotowanie NATO na ewentualny konflikt. Jednym z jego elementów jest m.in. stała obecność wojsk Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej. A w przypadku Polski – także wzmacnianie systemu obrony kraju zwanego „polskimi kłami”.

Obok budowy nadbrzeżnego dywizjonu rakietowego, zwiększania zdolności bojowej Wojsk Specjalnych oraz planów zakupu rozpoznawczych i bojowych dronów, obejmuje on właśnie wyposażenie w JASSM samolotów F-16.

Kontrowersje budzi cena, jaką ma za nie zapłacić Polska. Kilka tygodni temu Departament Stanu USA informował, że nie będą droższe niż 500 milionów dolarów.

– Cenę udało się zbić o połowę po tym, jak podnieśliśmy raban, że jest za wysoka. Ale wciąż pociski dla Polski są pięć razy droższe niż te, które kupuje amerykańskie lotnictwo – podkreśla Wojciech Łuczak.

Dla Andrzeja Kińskiego 250 mln dolarów to jednak „dobra cena”. Wylicza, że obejmuje ona nie tylko zakup 40 pocisków bojowych, ale również 6 pocisków ćwiczebnych. Dochodzą do tego aktualizacje oprogramowania samolotów, wyposażenie naziemne i szkolenie personelu. A także koszt przeprowadzenia prób sprawdzających, jak nasze F-16 zachowują się przy starcie i w locie z pociskami oraz podczas ich zrzucania.

AGM-158 JASSM to manewrujące pociski rakietowe typu powietrze-ziemia. Produkuje je koncern Lockheed Martin (to zarazem producent F-16).

Ich zakup MON zapowiedziało pod koniec 2012 r., przy okazji ogłoszenia 10-letniego programu modernizacji polskiej armii. Nie było na nie przetargu. Rozmowy w sprawie zakupu prowadzono m.in. podczas niedawnych wizyt w Polsce sekretarzy stanu i obrony USA Johna Kerry’ego i Chuc­ka Hagela. Zgodę na ich sprzedaż Polsce musiał wydać Kongres USA.

MON nie wyklucza, że w przyszłości będzie zainteresowane zakupem nowej wersji pocisków, nad którą pracuje Lockheed Martin. Ich zasięg ma wynosić nawet do 1000 km. A więc akurat one mogłyby niszczyć cele w Rosji.

Po wczorajszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, poświęconym strategicznemu wzmocnieniu bezpieczeństwa kraju, prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że „priorytetem wśród priorytetów jest zamysł zbudowania w Polsce własnego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej”.

piotr.subik@dziennik.krakow.pl

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator PL

Ale nie wiem czy to służalczość (głupota) rodzima czy dyrektywa wuja sama lub innego nato?!

z
z Rosja

i masz nadzieje ze dobre uzbrojenie nam sprzedadza i jedni i drudzy. Wszystko to jest "smieszne".

b
batiuszka Stalin

to nie byl.

k
krzys

Pan gen. Mieczysław Gocuł jest naiwny sądząc że te pociski dolecą do Moskwy. Wydamy straszne pieniądze ponad 6 mln dolarów za jedną to jest chore . Poza tym jak nie będzie zgody Wielkiego Brata to te rakiety nigdzie nie wystartują. Może powinniśmy poszukać podobnego uzbrojenia bliżej . Jeszcze jedno ta liczba 40 szt. jest smieszna wystarczy na jeden dwa dni .

O
Obserwator PL

ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ?! WUJ SAM KAZAŁ?!

k
krak

i termin realizacji to chyba zgodny z prowdadzona polityka milosci w stosunku do Rosji i Putina.Wladze zawsze z entuzjazmem mowia o wydawaniu pieniedzy podatnika , gdyby bylo inaczej pewnie u wladzy by nie byli.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3