MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowohucianie szykują się na konsultacje. Zabiorą głos w sprawie parku kulturowego Nowej Huty

Marzena Rogozik
Marzena Rogozik
Trwają prace nad objęciem Nowej Huty parkiem kulturowym
Trwają prace nad objęciem Nowej Huty parkiem kulturowym Fot. Anna Kaczmarz
Infrastruktura. Za dwa tygodnie (30 maja) rozpoczną się spotkania konsultacyjne dla mieszkańców Nowej Huty, którzy będą mogli mieć wpływ na kształt przyszłej uchwały - o utworzeniu parku kulturowego w tej dzielnicy. Aktywiści już myślą nad tym, jak najwięcej utargować dla Nowej Huty.

Pierwsze otwarte spotkanie dla wszystkich mieszkańców dzielnicy zaplanowano na 30 maja w Nowohuckim Centrum Kultury. Potem przez miesiąc, do końca czerwca, odbędzie się siedem kolejnych bardziej szczegółowych spotkań, dla grup osiedli.

Wcześniej jednak w swoim gronie spotkali się aktywiści nowohuccy, by ustalić plan konsultacji społecznych. W drugim już roboczym spotkaniu uczestniczył wiceprezydent Andrzej Kulig oraz nowohuccy radni. - Zależało nam na tym, by wspólnie ustalić, jak najlepiej dotrzeć do mieszkańców dzielnicy i zachęcić ich do podzielenia się swoimi obawami i sugestiami - wyjaśnia Przemysław Dziewitek z Pracowni Obywatelskiej, która przeprowadzi konsultacje.

Wiceprezydent Andrzej Kulig uważa, że projekt parku prof. Zbigniewa Myczkowskiego to punkt wyjścia do dyskusji nie tylko o parku kulturowym, ale i ogólnie o tej części miasta. - Jednak, jeżeli nie dojdzie między mieszkańcami a miastem do jakiegoś konsensusu w sprawie parku kulturowego, to będę bardziej zwolennikiem porzucenia tego pomysłu, niż forsowania czegoś na siłę - mówi wiceprezydent Kulig.

Zarówno radni jak i aktywiści są jednego zdania. Trzeba wypracować ugodę między urzędnikami, a nowohucianami. - Zdajemy sobie sprawę, że utworzenie parku będzie się wiązało z obciążeniami i zakazami, dlatego podczas konsultacji będziemy pokazywać mieszkańcom wartości tego projektu - mówi Przemysław Dziewitek. Trzeba też wypracować jakieś rekompensaty dla nowohucian, by w zamian za obwarowania, mogli liczyć na dodatkowe korzyści dla dzielnicy.

Ważne jest też to, by niektóre działania szły dwutorowo. - W poszczególnych wydziałach powinny być przygotowywane założenia zarówno dla planu gospodarczego, jak i infrastrukturalnego. Od tego zależy powodzenie projektu parku- stwierdza radny Tomasz Urynowicz.

Tego samego zdania jest nowohucki aktywista Łukasz Lenda ze stowarzyszenia B1. - Wielu założeń z projektu prof. Myczkowskiego nie da się wykonać bez dużych zmian infrastrukturalnych, a tym samym zapisów w dokumentach planistycznych miasta - tłumaczy Łukasz Lenda. Chodzi np. o parkingi podziemne, które mogą rozwiązać duży problem z parkowaniem w centrum Nowej Huty.

Wśród aktywistów padały też ciekawe propozycje jak ożywić np. kulturalne życie miasta. - Powinniśmy skoncentrować się na uruchomieniu ośrodka uczelni wyższej w Nowej Hucie, to napędziłoby życie kulturalne w dzielnicy, byłoby impulsem do otworzenia kolejnych kawiarni, a może i skłoniło studentów by się tu przeprowadzili - mówi Katarzyna Danecka-Zapała.

Swoje uwagi nowohucianie mogą przedstawić na spotkaniach konsultacyjnych lub wysyłając je na adres: [email protected].

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 2

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, NaszeMiasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski