Nowy Sącz. 55. rocznica koronacji obrazu Matki...

Nowy Sącz. 55. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia u o.Jezuitów

Jakub Bulzak

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Oraz Matki Bożej Pocieszenia w kościele ojców Jezuitów przy ul. Piotra Skargi jest darzony kultem przez sądeczan. Słynie cudami i do dzisiaj przyciąga

Oraz Matki Bożej Pocieszenia w kościele ojców Jezuitów przy ul. Piotra Skargi jest darzony kultem przez sądeczan. Słynie cudami i do dzisiaj przyciąga wiernych ©Damian Radziak

Od XV w. na Sądecczyźnie czczony jest obraz Matki Bożej Pocieszenia z kościoła Ducha Św. w Nowym Sączu. Ten wielowiekowy kult i potwierdzona świadectwami cudowność obrazu zainspirowały podjęcie starań o przyozdobienie wizerunku Maryi papieskimi koronami. W tym roku mija 55 lat od tego wydarzenia.
Oraz Matki Bożej Pocieszenia w kościele ojców Jezuitów przy ul. Piotra Skargi jest darzony kultem przez sądeczan. Słynie cudami i do dzisiaj przyciąga

Oraz Matki Bożej Pocieszenia w kościele ojców Jezuitów przy ul. Piotra Skargi jest darzony kultem przez sądeczan. Słynie cudami i do dzisiaj przyciąga wiernych ©Damian Radziak

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]

Pierwsza wzmianka o istnieniu kultu Matki Bożej Pocieszenia w Nowym Sączu pochodzi z 1489 r.. Prawdopodobnie zainicjowali go norbertanie, którzy w 1409 r. objęli kościół Ducha Św. Obraz ozdobiony 55 lat temu złotymi koronami jest (najprawdopodobniej) trzecim z kolei wizerunkiem Maryi.

Prof. Adam Bochnak ustalił, że powstał w krakowskiej lub sądeckiej pracowni malarskiej w połowie XVI w. Norbertanie rozwijali kult maryjny, tworząc w 1633 r. Arcybractwo paskowe Matki Bożej Pocieszenia i uzyskując zgodę na urządzanie odpustu w najbliższą niedzielę po wspomnieniu św. Augustyna (28 sierpnia). Kasata norbertanów w 1784 r. wpłynęła na osłabienie kultu. Jego wskrzeszenia podjęli się jezuici, którzy objęli kościół i dawne opactwo w 1831 r. Bardzo szybko wprowadzili nabożeństwa majowe, zakładali liczne sodalicje mariańskie, odnowili obraz. Dowodem żywotności kultu są inwentarze ofiarowanych wotów i kosztowności oraz świadectwa otrzymywanych łask odnotowane w Liber donorum.

Przyrzeczenie ojca Balcarka



Myśl o koronacji cudownego obrazu p raz pierwszy pojawiła się w środowisku sodalicyjnym animowanym przez o. Władysława Wojtonia SJ w połowie lat 30. XX w. Wówczas jednak nie wyszła poza sferę planów. Przełomowym czasem okazała się II wojna światowa. W sądeckim kolegium mieszkało około stu ojców, braci i kleryków studiujących filozofię. Mając na uwadze dramatyczną sytuację i zagrożenia, przed którymi stanęła wspólnota zakonna, ówczesny rektor kolegium, o. Józef Balcarek SJ, 9 września 1940 r. złożył uroczyste ślubowanie Matce Bożej, że dołoży wszelkich starań, aby „uroczyście ukoronowano ten cudowny obraz Twój Matki Boskiej Pocieszenia, jeżeli (…) zachowasz nam ten kościół i dom, i mnie biednego, i nas wszystkich tu mieszkających i to wszystko co posiadamy do utrzymania”.

Modlitwy zakonników zostały wysłuchane. Mimo, iż jezuici czynnie włączali się w pomoc dla partyzantów oraz Żydów zamkniętych w getcie, bezpośrednio sąsiadującym z kolegium, nikt z mieszkańców kolegium nie zginął, nie został ranny, nie był aresztowany, ani wywieziony do obozów . Dlatego zaraz po wojnie podjęto pierwsze działania przybliżające moment wypełnienia ślubowania o. Balcarka.

W 1946 r. dokonano gruntownej konserwacji obrazu. W 1949 r. nowy superior, o. Walenty Majcher SJ, po rozmowie z biskupem tarnowskim Janem Stepą, udokumentował historię obrazu, dzieje kultu, łaski otrzymane za pośrednictwem Sądeckiej Pani i swoje opracowanie złożył w kurii biskupiej w Tarnowie. Niestety w tym czasie starania o koronację utknęły w martwym punkcie. Nasilenie represji przeciwko Kościołowi ze strony władz komunistycznych, których ofiarą padli również sądeccy jezuici (odebrano im większą część kolegium, młyn zbożowy, ogród warzywny, gospodarstwo rolne w Zabełczu, Dom Sodalicyjny i zlikwidowano Małe Semianarium), zupełnie uniemożliwiło doprowadzenie ślubowania do końca.

Dekret papieża Jana XXIII



Dopiero mianowanie w 1961 r. superiorem domu sądeckiego o. Tadeusza Michalika SJ otworzyło ostatni rozdział starań o koronację. Ważna była jego rozmowa w maju 1962 r. z tarnowskim sufraganem, bp Michałem Blecharczykiem, który wyraził życzenie ponaglenia działań. O. Michalik wziął sobie te słowa do serca i w ciągu niecałych pięciu miesięcy przygotował komplet dokumentów wymaganych jako załącznik do prośby o koronację (zredagowana po łacinie historia obrazu, jego ocena artystyczna, świadectwa otrzymanych łask, komplet fotografii obrazu i kościoła). We wrześniu teczka z materiałami i suplika do Kapituły Watykańskiej zostały wręczone kard. Stefanowi Wyszyńskiemu i bp Jerzemu Ablewiczowi. Dzięki osobistej protekcji prymasa już 19 grudnia 1962 r. Święta Kongregacja Obrzędów wydała dekret, a papież Jan XXIII podpisał bullę Singulari Studio zezwalające na koronację obrazu Matki Boskiej Pocieszenia.

Od początku 1963 r. rozpoczęły się intensywne przygotowania duchowe i organizacyjne. Jeszcze w styczniu prymas, jako przyszły koronator, wyznaczył datę uroczystości na niedzielę 11 sierpnia. Pierwszym i najważniejszym problemem było ustalenie miejsca tak licznego zgromadzenia. Jezuici wystąpili z oficjalną prośbą do władz o wydanie zgody na odbycie uroczystości na jednym z placów miejskich, na którą długo nie otrzymywali odpowiedzi, aż wreszcie 29 lipca nadeszła odmowa wyrażenia zgody. To spowodowało konieczność poszukiwania terenu przykościelnego, na którym można było zorganizować uroczystość bez pozwolenia. Wybór padł na plac przy kościele w Zawadzie, oddalonej od centrum miasta o dziewięć kilometrów.

W ramach przygotowań duchowych organizowano w każdą sobotę nabożeństwa maryjne z mszą św. i kazaniem, w czasie Wielkiego Postu przeprowadzono Misje św., opracowano cykl czytanek majowych poświęconych Matce Bożej Pocieszenia, przełożeni obu polskich prowincji Towarzystwa Jezusowego o. Antoni Kuśmierz SJ i o. Stefan Dzierżek SJ skierowali specjalny list do wszystkich ojców, scholastyków i braci zakonnych, bp Jerzy Ablewicz wystosował list pasterski odczytany w parafiach diecezji. Bezpośrednimi przygotowaniami do uroczystości koronacyjnych były nowenna w dniach 2-10 sierpnia i triduum od 8 do 10 sierpnia, podczas których odprawiane były uroczyste nabożeństwa z okolicznościowymi kazaniami.

Koronował kardynał Wyszyński


W nocy z 10 na 11 sierpnia przewieziono obraz do Zawady, gdzie w kościele urządzono całonocne czuwanie. Uroczystości koronacyjne rozpoczęły się o godz. 11. Po powitaniu Prymasa ruszyła ze świątyni do ołtarza koronacyjnego procesja z obrazem Matki Bożej Pocieszenia. Tam odczytano bullę papieża Jana XIII, po czym kard. Wyszyński poświęcił złote korony i nałożył je na obraz. Następnie bp Ablewicz odprawił sumę pontyfikalną, a Prymas wygłosił kazanie. Uroczystości zakończyło odmówienie aktu poświęcenia Matce Bożej Pocieszenia duchowieństwa i wiernych diecezji tarnowskiej oraz uroczysta procesja z ukoronowanym obrazem dookoła placu koronacyjnego.

Uroczystości zgromadziły 18 biskupów, 700 księży, 1000 sióstr zakonnych i ok. 100 tys. wiernych z różnych stron kraju. Była to w okresie powojennym czwarta koronacja w Polsce, druga w diecezji tarnowskiej, pierwsza w Karpatach polskich. Do czasu pielgrzymki Jana Pawła II do Starego Sącza w 1999 r. była największym zgromadzeniem publicznym na Sądecczyźnie. Dała impuls dla rozszerzenia kultu Matki Bożej Pocieszenia.

ZOBACZ KONIECZNIE:



FLESZ: Jak się zachować w czasie burzy?

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?