Nowy Sącz. Marek Kwiatkowski zamierza spokojnie rządzić powiatem, bo nie lubi rewolucji

Tatiana BielaZaktualizowano 
- Jestem otwarty na współpracę z Miastem, ale na konkrety będziemy pewnie musieli poczekać do końca reorganizacji Urzędu Miasta - mów Marek Kwiatkowski
- Jestem otwarty na współpracę z Miastem, ale na konkrety będziemy pewnie musieli poczekać do końca reorganizacji Urzędu Miasta - mów Marek Kwiatkowski Maria Olszowska
Marek Kwiatkowski, nowy starosta nowosądecki jest zwolennikiem realistycznego i pragmatycznego zarządzania powiatem. Deklaruje, że nie będzie żadnych rewolucyjnych posunięć tylko spokojna praca dla mieszkańców powiatu.

Starostwo Powiatowe rzadko dostarcza materiałów na pierwsze strony gazet. Tym większe zaskoczenia wzbudziło zwolnienie dyscyplinarne Józefa Zygmunta, dyrektora Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego. Co się stało?
To prawda, nie dostarczamy tematów. Niestety kontrola przeprowadzona w pogotowiu wykazała szereg nieprawidłowości wiążących się między innymi z niegospodarnością byłego już pana dyrektora. W wyniku jego decyzji pogotowie zanotowało na koniec października ubiegłego roku ponad milion złotych straty.

Były także zaległości z płaceniem pracownikom składek zusowskich?
Pogotowie podnajmowało pracowników zewnętrznej firmie, a ta nie odprowadzała dla nich składek ZUS. W tej chwili Zakład Ubezpieczeń Społecznych oczekuje od Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego spłaty składek w wysokości ponad półtora miliona złotych.

Jak mogło dojść do takiej sytuacji? Przecież Starostwo dysponuje jak każdy urząd mechanizmami kontroli ?
Cóż, o to należałoby zapytać mojego poprzednika (Marka Pławiaka - przyp. Red.). Mogę tylko powiedzieć, że staramy się opanować sytuację. Powołaliśmy Bożena Hudzik, która będzie na razie pełniła obowiązki dyrektora pogotowia. Ma duże doświadczenie i liczę na owocna współpracę.

Skoro w jednej z instytucji podległych Starostwu doszło do tak poważnych nadużyć, jak pan ocenia pracę innych placówek powiatowych?
Na szczęście sytuacja w pogotowiu to odosobniony przypadek. Oczywiście w każdej instytucji są obszary działania, które można i należy usprawnić, ale mówimy tutaj o spokojnych i merytorycznych decyzjach, a nie o wielkiej rewolucji. W przypadku powiatu nie ma powodu do gwałtownych działań.

Nie czeka nas zatem karuzela kadrowa jakiej jesteśmy świadkami w Urzędzie Miasta Nowego Sącza?
Zdecydowanie nie. Mam zupełnie inną filozofię polityki kadrowej. Dla mnie najważniejsze jest motywowanie pracowników, by jeszcze lepiej wykonywali swoje obowiązki. Zwalnianie ludzi z powodu braku zaufania, to dla mnie żaden argument. W Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu pracuje doświadczona kadra i, choć nie wykluczam jakichś zmian, nie będą one miały charakteru rewolucji. W ogóle jestem zwolennikiem podejścia, że jeśli coś funkcjonuje dobrze, to nie należy rzucać się na mętną wodę. Rewolucje dużo kosztują i podczas ich trwania można popełnić nieodwracalne błędy.

W Nowym Sączu iskrzy na linii prezydent - rada miasta. Spodziewa się pan podobnych problemów w powiecie?
Nie sądzę. Znam większość radnych i choć każdy z nich musi brać pod uwagę interesy swoich wyborców, uważam, że to ludzie rozsądni. U nas nie ma miejsca na politykowanie i osobiste gierki, liczy się podejście merytoryczne. Zdaję sobie sprawę z faktu, że różnice zdań były, są i będą, ale jestem dobrej myśli. Wierzę, że wygra rozsądek i realistyczne podejście do różnych problemów.

A zatem można powiedzieć, że jest pan realistą.
Tak, staram się stąpać twardo po ziemi. Jestem przyzwyczajony do twardej pracy, a także czystej i przejrzystej rywalizacji. Fantazje bywają złudne zarówno w przypadku inwestycji, jak i w stosunkach międzyludzkich. Dlatego stawiam na realizm.

Skoro stąpamy twardo po ziemi, to jak pan ocenia sytuację finansową powiatu? W tegorocznym budżecie nie ma deficytu?
Rzeczywiście, mamy nadwyżkę budżetową w wysokości około miliona ośmiuset tysięcy złotych. To symptom stopniowego wychodzenia z zadłużenia. Będziemy się także starali pozyskiwać środki zewnętrzne na realizację naszych projektów, ale zdaję sobie sprawę, że to już końcówka unijnych pieniędzy. Mam nadzieję, że uda nam się zdobyć dotacje głownie na inwestycje drogowe.

Jakie inwestycje czekają powiat w najbliższych latach?
Mamy projekty zarówno długo, jak i krótkoterminowe. Na pewno chcemy zakończyć projekt cyfryzacji zasobów geodezyjnych i kartograficznych naszego powiatu. To bardzo ważne przedsięwzięcie, zaś czas jego zakończenia przesunie się prawdopodobnie na rok 2022. W tym roku, planujemy między innymi ocieplenie gmachu Zespołu Szkół w Marcinkowicach, budowę hali sportowej przy Liceum Ogólnokształcącym w Starym Sączu, będziemy także dalej prowadzić różne inwestycje drogowe w tym budowę chodników. Będziemy jednak starannie analizować każdą wydaną na ten cel złotówkę, bo często wystarczy po prostu poszerzyć drogę i nie ma potrzeby budowania chodnika, który prowadzi do lasu czy zarasta trawą, bo nikt z niego nie korzysta.

A co z koncepcją przyłączenia pogotowia do sądeckiego szpitala oraz połączenia Powiatowego i Sądeckiego Urzędu Pracy?
Pojawiły się takie propozycje, ale każda z nich wymaga starannej analizy, przedyskutowania wszystkich plusów i minusów. To szczególnie ważne w przypadku tak istotnej dla zdrowia i życia mieszkańców instytucji jak pogotowie ratunkowe. To samo dotyczy ewentualnego połączenia urzędów pracy. Nie mówię „nie”, ale to muszą być dokładnie przemyślane decyzje.

Spotkał się pan już z nowym prezydentem Ludomirem Handzlem?
Tak, mieliśmy okazję porozmawiać. Osobiście jestem otwarty na szeroką współpracę z miastem, a i prezydent Handzel zadeklarował podobną wolę. Na jakieś konkrety będziemy pewnie musieli poczekać do końca reorganizacji Urzędu Miasta, ale spodziewam się owocnej współpracy tym bardziej, że w wielu obszarach nasze cele są podobne i możemy tylko zyskać na połączeniu naszych sił.

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy Sącz. Marek Kwiatkowski zamierza spokojnie rządzić powiatem, bo nie lubi rewolucji - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3