Nowy Sącz. Zamieszanie na ulicy Kochanowskiego spowodował niepotrzebny znak

Aleksandra Sebald
Pan Michał z Nowego Sącza także przyznał jako kierowca, że znak wprowadziłby go w błąd
Pan Michał z Nowego Sącza także przyznał jako kierowca, że znak wprowadziłby go w błąd Aleksandra Sebald
Udostępnij:
Na ulicy Kochanowskiego w Nowym Sączu zapanował chaos, a kierowcy zaczęli mocno się irytować. Wszystkiemu okazał się winien jeden znak drogowy, który błędnie zamontowany, wprowadzał zmotoryzowanych sądeczan w błąd. Okazało się jednak, że to znak był błędem.

Zamknięcie skrzyżowania pod sądeckim zamkiem wprowadziło w mieście paraliż komunikacyjny. Na ulicach zapanowały korki, a przez wyłączenie niektórych części ulic z ruchu, automatycznie spadła też ilość miejsc parkingowych. Dlatego też zakaz, który pojawił się na Kochanowskiego wzbudził takie emocje.

Przy wjeździe na tę jednokierunkową ulicę, po jej prawej stronie, stanął, poza słupkami blokującymi, znak B-36, czyli wszystkim znany zakaz zatrzymywania się.

Oznaczało to, że do najbliższego skrzyżowania nie można zatrzymać się wzdłuż chodnika, jak było to możliwe do tej pory. Wielu kierowców mimo świadomości poniesienia możliwych konsekwencji w postaci mandatu decydowało się jednak, by zostawić tam samochód. Najczęściej byli to pacjenci okolicznych przychodni, których przy Kochanowskiego jest kilka.

Miejsce dla autobusów

- Musieliśmy postawić słupki wzdłuż ulicy Kochanowskiego, ponieważ mimo zakazu zatrzymywania się kierowcy wciąż tam parkowali, a teraz, kiedy ulicą tą jeżdżą autobusy, jest to tym bardziej wykluczone - mówi Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu. Dodaje też, że po prawej stronie ulicy zakaz dotyczy pierwszych dwudziestu metrów, by autobusy skręcające z ulicy Lwowskiej mogły bezpiecznie manewrować. Obszar ten wyznaczają stojące tam słupki.

- Znak oczywiście zostanie usunięty, pomylił się wykonawca - tłumaczy Mirek i dodaje, że za słupkami można parkować bez obaw, tak jak do tej pory.

Potrzeba cierpliwości

- Z powodu zamkniętego skrzyżowania pod zamkiem musieliśmy przekierować ruch autobusowy na inne ulice, między innymi Kochanowskiego - mówi Andrzej Górski, prezes MPK. Tłumaczy, że ze względu na rozmiary autobusów, które mają 12 metrów długości i 2,5 metra szerokości pewne wymogi muszą być spełnione.

- Apelujemy o cierpliwość. Utrudnienia potrwają do sierpnia - uspokaja Andrzej Górski.

Wyrozumiałość strażników

- Zgłoszeń o niepoprawnie zaparkowanych pojazdach jest teraz trochę więcej - mówi Dariusz Górski, komendant Straży Miejskiej. Dodaje także, że strażnicy miejscy mają dużo wyrozumiałości w obecnej trudnej sytuacji komunikacyjnej, ale w miejscach, gdzie zatrzymany samochód powoduje poważne utrudnienia, muszą działać zdecydowanie.

ZOBACZ KONIECZNIE:

FLESZ: Grzyby - jak odróżnić jadalne od trujących?

Źródło: vivi24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy Sącz. Zamieszanie na ulicy Kochanowskiego spowodował niepotrzebny znak - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie