Nowy samochód na 90. urodziny strażaków

Barbara Rotter-Stankiewicz
Pierzchowscy strażacy z entuzjazmem przyjęli nowy samochód. Zostanie on poświęcony w niedzielę
Pierzchowscy strażacy z entuzjazmem przyjęli nowy samochód. Zostanie on poświęcony w niedzielę fot. maciej gibała
Udostępnij:
Pierzchów. Drewniana zabudowa i kryte strzechą domy stwarzały ogromne zagrożenie. By uniknąć pożarów, sprawdzano budynki, a zwłaszcza strychy. Teraz zakres pomocy jest już inny.

Jutro pierzchowianie świętować będą 90. rocznicę utworzenia w swojej wsi straży pożarnej. W obchody włączy się cała wieś, bo przez jednostkę przewinęło się wielu mieszkańców. Niektórzy są z nią związani od dziesięcioleci. Najdłużej, bo 65 lat - Konstanty Stachel. 10 osób służy powyżej lat 40, 13 - powyżej 20 lat.

-Ale nie brakuje nam też młodych z kilkuletnim stażem i młodzieży. Mamy przecież dwie drużyny młodzieżowe - chłopięcą, w której jest 23 chłopców i dziewczęcą z czterema dziewczynami. Młodzi garną się do nas - mówi sołtys Józef Kostuch, komendant gminny OSP i zarazem pierzchowski naczelnik.

W 1997 r. OSP w Pierzcho-wie została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Stąd m.in. wypływa konieczność szkoleń technicznych i medycznych. Swoje umiejętności strażacy doskonalą także podczas zawodów sportowo-pożarniczych, w których zajmując wysokie miejsca.

Ludzie, strażnice ...

Ochotnicza Straż Pożarna w Pierzchowie powstała w 1927 roku. Pomysł utworzenia takiej organizacji rzucił jeden z mieszkańców - Wojciech Szostak. Powołano komitet, który urządził dwa festyny oraz zbiórkę pieniężną wśród pierzchowian, a także mieszkańców sąsiednich wiosek. Jednostka pod wodzą Stanisława Gawłowicza i Mateusza Szostaka liczyła 12 członków czynnych i 17 wspierających. Drewniana zabudowa wsi i kryte strzechą domy stwarzały wielkie niebezpieczeństwo, dlatego ochotnicy kontrolowali budynki, szczególnie strychy, prowadzili także nocne warty. W 1930 roku druhowie podjęli decyzję o budowie strażnicy, a rok później poświęcono wóz i sikawkę. Większa strażnica, w której znalazło się też miejsce dla świetlicy wiejskiej, powstała w roku 1958. Jednostka „dorobiła się” także motopompy. Kolejna siedziba - budowany wspólnymi siłami Dom Strażaka był gotowy w 1985 r. Dwa lata później uroczyście obchodzono 60-lecie OSP w Pierzchowie. W dowód wdzięczności mieszkańcy ufundowali strażakom piękny sztandar.

i... samochody

Pierwszy samochód - żuk jednostka otrzymała w 1987 roku, po pięciu latach zmieniła na pojazd marki Star GBA. W 2002 tego samego roku do Pierzchowa trafił nowy Fiat Ducato przeznaczony do ratownictwa technicznego, a po czterech latach strażacki tabor powiększył się o używany samochód gaśniczy marki Magirus. W 2009 roku zastąpił go Mercedes GBA. Ostatnio, po kilku latach starań, druhowie wzbogacili się o fabrycznie nowy, znakomicie wyposażony lekki samochód ratowniczo-gaśniczy opel movano. Od ubiegłego tygodniu auto jest już w Pie-rzchowie. Oficjalne poświęcenie samochodu zaplanowano na 2 października, podczas obchodów 90-lecia powstania OSP. Uroczystości poprzedzone mszą św, rozpoczną się o godz. 15 przy Domu Strażaka.

Ochotnikom zawsze przyświecała dewiza: „Bogu na chwałę ludziom na pożytek”. Potrafią poświęcić swój prywatny czas, by bezinteresownie śpieszyć z pomocą innym. Tak było, jest i miejmy nadzieję - będzie.

***
Zarząd OSP Pierzchów

Prezes - Roman Majka, wiceprezes - Krzysztof Owsianka, naczelnik - Józef Kostuch, zastępca naczelnika - Leszek Słabosz, kronikarz - Adam Stachnik, sekretarz - Tomasz Mętel, skarbnik - Bogusław Bankowicz, gospodarz - Ryszard Skowronek, czonek zarządu Mateusz Kostuch

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie