O północy podczas pełni księżyca wykop trzy korzenie lubczyku...

(DD)
Jako ziółko na kochanie lubczyk zrobił niegdyś karierę
Jako ziółko na kochanie lubczyk zrobił niegdyś karierę FOT. ARCHIWUM
Niegdyś wierzono, że podanie chłopcu potrawy z dodatkiem lubczyku, wzbudzi w nim chęć związania się z panną na zawsze.

Miłosny napój należało przyrządzić z korzeni rośliny wykopanych o północy, kiedy księżyc był w pełni i dodać do niego kroplę swojej krwi z palca... Podczas zaręczyn, a potem ślubu, należało wpiąć lubczykowy listek wraz z kwiatami we włosy.

W średniowieczu z umiejętności przygotowywania magicznych eliksirów wzmagających popęd płciowy słynęły czarownice.

Do swych mikstur używały ziół, owoców i warzyw, ale także składników, które dziś wzbudzają w nas niedowierzanie i odrazę – były to m.in. jądra zwierząt, jaszczurki, żywica drzew, a nawet włosy należące do mężczyzny, na którego miał zostać rzucony czar.

Wierzono w miłosną moc karczochów, szparagów, porów, pasternaku, rzepy, sałaty, kapusty, a wśród grzybów – trufli. Silnym afrodyzjakiem miała być mandragora, korzeń żeń-szenia, a także sproszkowany róg nosorożca.

Naukowcy wciąż badają, jaką moc mają wspomniane i wiele innych naturalnych afrodyzjaków – środki, którym od wieków przypisuje się właściwości pobudzania seksualnego. A skoro tak, to warto ich spróbować.

W końcu opinie o niektórych ziołach, owocach, warzywach nie wzięły się z niczego. Niektóre z afrodyzjaków wzbudzają pożądanie u obu płci, inne działają bardziej na jedną płeć. Są takie, które nie zaszkodzą nawet w nadmiarze i takie, które należy stosować z umiarem.

Anyżowe ciasteczka, sok z marchwi, banany, granaty, melony i mango to afrodyzjaki dla pań. Gałka muszkatołowa, imbir, arbuz, brzoskwinie, morele i figi, a przede wszystkim owoce morza – np. ostrygi i krewetki zawierające cynk i inne związki, zwiększające poziom testosteronu we krwi – to naturalne afrodyzjaki polecane dla mężczyzn.

Z pewnością jednak ani paniom ani panom nie zaszkodzą (zwłaszcza w walentynki) takie specjały jak: awokado, truskawki, krwisty befsztyk, zupa cebulowa (cebula jest afrodyzjakiem!), czekolada, dziczyzna, grzyby takie jak smardze i trufle, jaja (zwłaszcza przepiórcze), kawior, małże, miód, orzechy włoskie, pory, ryby (np. sardynki), seler, sery (roquefort, sery kozie), suszone owoce (daktyle, figi, morele) oraz szparagi.

Przyprawy wzbudzające miłosne żądze to między innymi: chili, chrzan, cynamon, czosnek, cząber, kardamon, pieprz, pieprz kajeński, wanilia, kapary, seler i wspomniane już gałka muszkatołowa i imbir. Walen­tynkowy wieczór można uczcić szmpanem, lekkimi koktajlami alkoholowymi oraz rozgrzewającym napojem czekoladowym. Kakao, kawa i mleczny koktajl wzmocni nas rankiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie