Obrotny kulomiot

Obrotny kulomiot

Rozmawiał Jan Otałęga

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Michał Haratyk przyjechał do Krakowa po naukę i medale

Michał Haratyk przyjechał do Krakowa po naukę i medale ©fot. Anna Kaczmarz

Rozmowa z MICHAŁEM HARATYKIEM z AZS AWF Kraków, nowym młodzieżowym mistrzem Polski w pchnięciu kulą.
Michał Haratyk przyjechał do Krakowa po naukę i medale

Michał Haratyk przyjechał do Krakowa po naukę i medale ©fot. Anna Kaczmarz

– 19,95 m i złoty medal w Inowrocławiu. Spodziewał się Pan takiego finału mistrzostw?

– W kategorii młodzieżowej miałem przed mistrzostwami Polski trzeci wynik w kraju. Pracowałem jednak ciężko, chciałem pokazać: teraz albo nigdy. Konkurs toczył się pod moje dyktando, od drugiej kolejki prowadziłem z rekordem życiowym 19,27, a w szóstej poprawiłem się na 19,95. I z tego wyniku cieszę się bardzo, jest najlepszy w Europie wśród młodzieżowców.
Jak zaczynał się ten rok, rekord życiowy miałem 17,70. W hali minionej zimy pchałem ponad 18. W lecie wraz z trenerem Piotrem Galonem liczyliśmy na postęp. Myślałem, że osiągnę może 19,50, a tu jestem blisko magicznej granicy 20 m.

– Stosuje Pan technikę obrotową, inaczej niż nasz mistrz olimpijski Tomasz Majewski.


– Trenuję szósty rok, a zmieniłem technikę trzy lata temu, bo szukałem nowych rozwiązań. Obrót stosują Amerykanie, nieraz podpatruję ich występy w internecie, choćby mistrza świata, dynamicznego Reese’a Hoffę. Z Tomaszem Majewskim spotykam się na zawodach. Choć on nie stosuje techniki obrotowej, to jako doświadczony kulomiot nieraz coś mi doradził.

– Marzy Pan, by zostać jego następcą?

– Hm, on planuje start na igrzyskach w Rio i jeszcze szybko nie zejdzie z lekkoatletycznych aren. Poza tym Majewski jest tak wybitnym sportowcem, że trudno będzie komukolwiek przebić jego osiągnięcia. Niemniej chciałbym jak on startować na najważniejszych zawodach. Za rok mamy mistrzostwa świata w Pekinie. Złoto wśród młodzieżowców dodało mi apetytu.

– Jest szansa na ten wyjazd?

– Zobaczymy jakie minimum wyznaczy nam PZLA. Pewnie będzie to 20,50 m. Brakuje mi ponad pół metra, ale biorąc pod uwagę tegoroczny postęp, jestem w stanie powalczyć o wyjazd do Chin. To byłaby wspaniała przygoda. Mój nowy rekord życiowy jest w tym sezonie trzecim rezultatem wśród seniorów w kraju. Poza Majewskim przede mną jest Jakub Szyszkowski, a pojechać na MŚ może trzech zawodników. Muszę solidnie pracować na treningach. Mam 22 lata, więc może efekty przyjdą.

– Jak Pan trafił do lekkoatletyki?


– Pochodzę z Górnego Śląska, niedaleko Beskidów, rodzina mieszka w Kiczycach. Mój brat uprawiał przez kilka lat pchnięcie kulą, zdobywał medale w kategorii juniorów, ale potem z powodów zawodowych musiał skończyć ze sportem. Jednak dzięki niemu ja też zabrałem się za kulę. Szkoli mnie Piotr Galon, trener AZS AWF Kraków. Trafiłem tu za nim z klubu Sprint Bielsko-Biała. W Krakowie dostałem pokój w Domu Studenckim, mam nadzieję na klubowe stypendium na przyszły rok. Na razie sponsorują mnie ojciec, dziadek i babcia. Ponadto uczę się w Krakowie w policealnym Centrum Kształcenia Ustawicznego, jestem na specjalizacji BHP. Zajęcia mam w weekendy, więc w tygodniu mogę spędzać czas w siłowni. Moje początki w sporcie nie były zachęcające, nie miałem wyników, pojawiły się trudne chwile. Dopiero ten rok jest przełomem, a medal w Inowrocławiu pierwszym trofeum. Do tej pory nie miałem nic. Wystartowałem też w mistrzostwach Polski seniorów, ale kontuzja palca uniemożliwiła dobry wynik.

– Jakie są „parametry” krakowskiego kulomiota?


– Zadowalające. Mierzę 194 cm wzrostu – czyli jestem niższy od Majewskiego, ale wyższy od Hoffy – ważę 130 kg. Trzeba mieć krzepę, na treningu muszę nieraz dźwignąć pięć ton, sama kula waży 7,26 kg. A na zawodach jest jeszcze cięższa, bo dochodzi odpowiedzialność za wynik, stres, napięcie… Ale lubię ten sport.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo